StoryEditor

Seminarium ziemniaczane top agrar Polska - zobacz relację! [ZDJĘCIA + FILM]

Protesty rolnicze nie ustają. Dzisiaj część rolników demonstruje w stolicy, a reszta – co widać w tłumnej frekwencji – jest z nami, na seminarium ziemniaczanym w Centrum Rekreacyjno-Hotelowym Bagatelka k. Miłosławia. To centralna części województwa wielkopolskiego, będącego jednym z krajowych liderów zarówno pod względem areału, jak i skali produkcji tej ważnej gospodarczo rośliny.

Czy w tym roku ziemniaki też się będą opłacać?

Ziemniaki opłacały się w zeszłym sezonie, a dzisiaj rozmawiamy o tym, czy i w tym roku warto w nie zainwestować. Gatunek bez wątpienia wymaga profesjonalnego podejścia, m.in. do nawożenia i ochrony, aby uzyskać nie tylko wysoki plon, ale także o dobrych parametrach jakościowych i wysokim potencjale przechowalniczym. Aby spełniły się te oczekiwania, zaprosiliśmy na nasze seminarium ekspertów zagranicznych i krajowych, którzy w trakcie wykładów przedstawią te zagadnienia.

Partnerami seminarium są firmy:

  • Agrosimex,
  • Agro-Sorb,
  • Certis Belchim,
  • Corteva,
  • Intermag
  • Generali Agro

Partnerem instytucjonalnym jest Stowarzyszenie Polski Ziemniak.

Wydarzenie to prowadzili: Karol Bujoczek, redaktor naczelny top agrar Polska oraz dr Maria Walerowska, z-ca redaktora naczelnego.

image

Karol Bujoczek tłumaczy wykład Maksa Eratha na temat międzyplonów pod ziemniaka.

FOTO: Czubiński

 

- Międzyplony mają swoje zalety, ale mogą także powodować pewne negatywne konsekwencje. Mogą być nimi większa presja chorób i szkodników, ale także chwastów jeśli niewłaściwie uprawiamy międzyplon lub dopuścimy do tego, aby gatunki międzyplonowe wytworzyły nasiona – mówi Max Erath doradca z niezależnej firmy N.U. Agrar. Z jednej strony międzyplon jest źródłem składników pokarmowych, ale może także je wiązać, ale nawet możemy ten korzystny efekt międzyplonu jako źródła składników pokarmowych utracić po niewłaściwym wprowadzeniu do gleby – przestrzegał doradca.

Bardzo dobrze sprawdzają się w międzyplonach rośliny bobowate, które wiążą azot atmosferyczny i poprawiają dodatkowo wykorzystanie fosforu z zasobów glebowych. Im później zasiejemy międzyplon, tym większa jest masa korzeniowa w stosunku do masy nadziemnej.

- Wynika to z tego, że w naszej szerokości geograficznej pod koniec jesieni dzień staje się krótszy i rośliny bardziej budują masę korzeniową niż nadziemną. Mamy tym lepszy stosunek węgla do azotu. Tak naprawdę nie uwzględniając przepisów, najbardziej optymalnym terminem wysiewu międzyplonu pod względem budowania masy korzeniowej międzyplonu powinien być początek września, a połowa sierpnia jest zbyt wczesnym terminem – mówił doradca. Jednak na przepisy i pogodę, jak na razie nie mamy wpływu.

Jakie gatunki w międzyplonie pod ziemniaki?

W mieszankach międzyplonowych pod ziemniaki warto rozważyć taki gatunki, jak m.in. rzodkiew oleista, rośliny bobowate (łubiny, wyka, koniczyny aleksandryjska czy perska), gorczyca, gryka, owies szorstki. Warto jednak także rotować tymi gatunkami w płodozmianie, mając na uwadze także rośliny uprawiane w plonie głównym.

- Problemem może okazać się zgnilizna twardzikowa, która jest przenoszona przez rośliny kapustowate czy bobowate, ale może także porażać ziemniaki – podkreślał Max Erath.

Jedna samica drutowca może składać nawet 150 jaj

- Jedna samica drutowca może składać nawet 150 jaj. Ponadto owady te uwielbiają wilgotne gleby, z jakimi mamy do czynienia w tym roku. Larwy, które mogą mieć nawet 8 stadiów rozwojowych powodują szkody jakościowe na bulwach. Z tych powodów musimy zwracać na te szkodniki szczególną uwagę. Na szczęście mamy środki, w postaci granulatów, np. Belem 0,8 MG, który stosuje się w czasie sadzenia – powiedziała dr Renata Pawlak z firmy Agrosimex. Zdradziła także tajniki techniki skutecznego stosowania środka w ziemniaku.

image

dr Renata Pawlak z firmy Agrosimex

FOTO: Czubiński

Skuteczna walka z rizoktoniozą

Rizoktonioza to jedna z najważniejszych chorób w ziemniaku. Poraża 300 gatunków roślin. W przypadku ziemniaka jej najgroźniejszą formą jest zgorzel kiełków. Może wystąpić w większym nasileniu, jeśli ziemniaki zostaną wysadzone w zimną glebę – mówił Krzysztof Sułkowski z firmy Certis Belchim. Choroba poraża także bulwy i jeśli na nich wystąpi, to mówimy wtedy o tzw. ospowatości bulw. Objawy występują nie tylko na skórce, ale pod plamami mogą wgłębnie tworzyć się czopy, które dodatkowo zmniejszają wartość handlową bulw.

image

Krzysztof Sułkowski z firmy Certis Belchim

FOTO: Daleszyński

– Przed rizoktoniozą chroni m.in. nasz preparat Moncut zawierający flutolalil. Stosuje się go w dawce 0,2 l/t sadzeniaka podczas sadzenia opryskując bulwy. Można też go zastosować podczas przygotowywania materiału sadzeniakowego np. na stole rolkowym. Preparat nie powoduje opóźnienia kiełkowania bulw, swą skuteczność utrzymuje podczas całej wegetacji, a dodatkowo działa ograniczająco na inne choroby, jak parch srebrzysty i antraknoza – mówił Krzysztof Sułkowski.

Nawożenie ziemniaka

- Zagadnienie nawożenia ziemniaka było niezmienne od wielu lat. Jednak obserwujemy, że w ostatnich kilku latach przebieg pogody zmienia warunki uprawy ziemniaka. Mamy nowe spostrzeżenia, które chcemy wdrażać w agrotechnice – powiedział podczas drugiego wykłady Max Erath z N.U. Agrar. Przypomniał, że jednym z ważniejszych składników uprawy ziemniaka jest potas. Natomiast azot, wraz ze wzrostem dawek, może pogarszać jakość bulw. Odwrotne działanie maj potas oraz wapń i mikroelementy: bor i miedź oraz mangan.

- Zbyt wysoki poziom azotu pogarsza m.in. zawiązywanie bulw na stolonach. Im wyższy poziom plonowania ziemniaka, tym mniejszy relatywnie powinien być poziom nawożenia azotem. Np. na 80 t/ha wystarczy tylko 150 kg/ha N. Jest to skutek stosunkowo małej ilości białka w bulwach – tłumaczył ekspert. Dodał, że w przeciwieństwie do azotu, wraz ze wzrostem plonowania rośnie liniowo zapotrzebowanie na potas. Zauważył, że pobranie potasu zależy nie tylko od poziomu plonowania bulw, ale od poziomu plonowania skrobi. Przy dobrych plonach i wysokiej zawartości skrobi trzeba podać nawet 300 kg/ha K2O. Wywołuje to jednak problem nawożenia, gdyż potas może na glebach lżejszych być przemieszczany a nawet bezpowrotnie wymywany. Przykładowo przy obecnym poziomie opadów potas zastosowany jesienią został wymyty.

- Każda gleba, nawet lekka, jest w stanie utrzymać do 150 kg/ha potasu w formie tlenkowej. Dlatego na takich stanowiskach dawki potasu nie powinny przekraczać tej wartości. Ważne jest także dobre wymieszanie potasu z glebą, co pozwala na jego stabilizację – radził Etath. Inna jest sytuacja na glebach ciężkich. Tam jest on łatwo zatrzymywany. Jednak jest tam ryzyko zbyt silnego zatrzymania składnika w wymiennikach ilastych. Tam trzeba stosować wg niego potas w wyższych, skoncentrowanych dawkach lub w sposób zagęszczony, np. gniazdowo lub pasowo.

Czynniki wywołujące stres w roślinach

Nie tylko rolnicy narażeni są na stres. Także rośliny są na niego narażone. Niektórym czynnikom wywołującym stres możemy zapobiegać. Ale jest wiele takich, które nie są możliwe do zapobiegania. Do takich należą np. przymrozki, gradobicie. Przed tymi czynnikami warto zabezpieczyć się finansowo poprzez ubezpieczenie. Liderem w ubezpieczaniu upraw od wielu lat jest Generali – mówił dr Tomasz Lenartowicz – ekspert Generali. Dodał, że wielu plantatorów ziemniaka doświadcza przymrozków. Maksymalna kwota odszkodowania w wyniku wystąpienia przymrozków może dochodzić do 95% sumy ubezpieczenia. Wspomniał też o innych czynnikach, jak gradobicie, deszcze nawalne, a nawet huragany.

image

dr Tomasz Lenartowicz – ekspert Generali.

FOTO: Daleszyński

Zbiór i dobre przechowywanie bulw

Produkcja polowa to tylko jeden z etapów uprawy ziemniaka. W tym gatunku równie ważne jest ich długotrwałe przechowanie, gdyż poszczególni odbiorcy potrzebują towaru o wysokiej jakości użytkowej i przetwórczej. Proces ten jest szczególnie istotny, zwłaszcza po bardzo trudnej ubiegłorocznej kampanii wykopkowej.

– Częste i intensywne opady niejednokrotnie uniemożliwiły doprowadzić zbiory do końca. Spowodowały też wzrost zawartości w bulwach wody, natomiast rekordowo ciepły wrzesień skutkował zbiorem silnie nagrzanych bulw, co wymagało ich intensywnego schłodzenia, nawet w tempie 1°C/dzień – mówił Kamil Maniak, prezes Stowarzyszenia Polski Ziemniak i Dyrektor ds. marketingu firmy Omnivent.

image

Kamil Maniak, prezes Stowarzyszenia Polski Ziemniak i Dyrektor ds. marketingu firmy Omnivent.

FOTO: Biernacki

Nie jest tajemnicą, że wiele towaru musi być także przechowana.

Na dobre przechowanie bulw wpływa wiele czynników, także zewnętrzny kolor ścian magazynu, im jaśniejsze tym lepsze, gdyż ciepło przemieszcza się po tzw. mostkach termicznych, zwłaszcza na łączeniu płyt elewacyjnych – dodał ekspert.

Trudny ubiegłoroczny sezon sprawił, że zbierane bulwy trzeba było nie tylko silnie wentylować, ale też schładzać już od pierwszego dnia zbioru.

Biostymulatory Agro Sorb

Uprawy polowe przechodzą w ostatnim czasie liczne stresy związane ze zmianą klimatu. Wesprzeć je można wówczas stosując np. biostymulatory bazujące na aminokwasach. Jednym z ich krajowych dostawców jest firma Agro-Sorb, partner naszego seminarium. W procesie produkcji tych specyfików bardzo ważna jest tzw. hydroliza enzymatyczna.

– Dzięki niej uzyskuje się więcej aminokwasów o wyższych parametrach użytkowych dla roślin – powiedział Radosław Łaźny z firmy Agro-Sorb.

Ta grupa produktów zwiększa odporność roślin na stresy środowiskowe, poprawia zdrowotności kondycję bulw, stymuluje rozwój i dłużej utrzymuje zieloność plantacji. Co bardzo ważne w uprawie ziemniaków, zwiększ też zawartość skrobi w bulwach. Ekspert zalecał stosowanie firmowych produktów w niższych dawkach, ale częściej, aby utrzymać stały poziom aminokwasów w roślinie.

– Dzięki temu poprawia się wchłanialność substancji czynnych pestycydów stosowanych w sezonie wegetacyjnym – dodał prelegent.

Mocnym orężem w zarazę

– Unia Europejska wycofuje kolejne substancje z rejestru i nie omija to także ziemniaka. Coraz trudniejsza jest zatem ochrona także przed chorobami. Skuteczność jednak substancji fungicydowych, które pozostały jeszcze na rynku można sprawdzić na stronie internetowej Euroblight. W tym zestawieniu bardzo dobrze wypadają nasze produkty z serii Zorvec – mówił Łukasz Wrzoskowicz z Corteva Agriscience. Podkreślał, że deszcz już 20 minut po zabiegu preparatem Zorvec nie zmywa go.

– Preparat zawiera 2 substancje: oksatiapiprolinę i amisulbrom. Przeciwdziała zarodnikowaniu zarazy ziemniaka i ogranicza żywotność zarodników. Działa zatem zapobiegawczo na chorobę. Ma też działanie interwencyjne, bo hamuje rozwój grzybni w roślinie – mówił Łukasz Wrzoskowicz. Chroni dodatkowo nowe przyrosty. Wszystkie te właściwości, jak dodał sprawiają, że preparat działa o 3–4 dni dłużej. Zorvec można zastosować do 4 razy z sezonie przy założeniu, że cały program składa się z 12 zabiegów. Jeśli zabiegów jest np. 6–8, to Zorvec może być zastosowany 2 razy. Przedstawiciel Corteva zapewniał, że w przypadku tego preparatu nie mamy odporności krzyżowej z innymi preparatami stosowanymi na zarazę ziemniaka.

Strategia zwalczania zarazy ziemniaka i rynek ziemniaka w Stanach Zjednoczonych – prof. Gary Secor, Wydział Fitopatologii Uniwersytetu Stanowego Dakoty Północnej (NDSU).

image

Strategia zwalczania zarazy ziemniaka i rynek ziemniaka w Stanach Zjednoczonych – prof. Gary Secor, Wydział Fitopatologii Uniwersytetu Stanowego Dakoty Północnej (NDSU);

FOTO: Czubiński
Maria Walerowska
Autor Artykułu:Maria Walerowska

Dr Maria Walerowska – agronom i doradca praktyk, od wielu lat związana z redakcją „top agrar Polska”. Absolwentka Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu (dawniej Akademii Rolniczej na Wydziale Rolniczym) w Katedrze Łąkarstwa, gdzie także obroniła pracę doktorską. W 2006 r. rozpoczęła pracę na stanowisku dziennikarz/redaktor w dziale Uprawa w redakcji top agrar Polska. Obecnie redaktor naczelna czasopisma oraz kwartalnika Ziemniaki.
Jako redaktor naczelna „top agrar Polska” odpowiada za kierunek merytoryczny pisma, nadzór nad treściami oraz rozwój oferty dla nowoczesnych gospodarstw. Jest cenionym prelegentem konferencji i szkoleń dla rolników oraz doradców. Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z szeroką pojętą agrotechniką roślin uprawnych, od uprawy gleby, przez nawożenie aż po ich ochronę. Z wykształcenia i zamiłowania zajmuje się także optymalizacją produkcji na użytkach zielonych. W swojej pracy łączy doświadczenie naukowe z praktyką polową. Pomysłodawczyni i autorka videobloga poradnika rolniczego: Pogotowie polowe top agrar Polska, w którym na bieżąco pokazuje sytuację na polach, omawia aktualne zagrożenia i proponuje praktyczne zalecenia dopasowane do warunków pogodowych i polowych.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
Janusz Biernacki
Autor Artykułu:Janusz Biernacki
redaktor „top agrar Polska”, specjalista w zakresie uprawy i nawożenia roślin.
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
Tomasz Czubiński
Autor Artykułu:Tomasz Czubiński

Tomasz Czubiński – rolnik, redaktor, a przy okazji dziennikarz zajmujący się szeroko pojętą uprawą roli i roślin, głównie rolniczych, ale także z racji nauki w szkole średniej gatunków ogrodniczych. Z urodzenia rolnik, a z wykształcenia specjalista w zakresie ochrony roślin (5-letnie studnia akademickie i podyplomowe). W kręgu jego największych zainteresowań leżą takie gatunki jak: zboża, rzepak, kukurydza, ziemniak i strączkowe. Ostatnio pogłębia swoją wiedzę dotyczącą uprawy i ochrony soi i słonecznika. Oprócz tego zajmuje się kwestiami nasiennictwa, hodowli roślin, nawożenia oraz glebą, w tym jej żyznością. Jest pomysłodawcą, głównym redaktorem oraz współautorem cenionych w środowisku rolniczym innowacyjnych i wznawianych Atlasów: chorób, szkodników, chwastów i objawów fizjologicznych. Oprócz tego stworzył serię poradników „Przewodnik polowy” i „Fazy rozwojowe”. W redakcji „top agrar Polska” od 2006 r. Na łamach tego miesięcznika i portalu topagrra.pl, a ostatnio także innych tytułów AgroHorti Media, jest autorem setek artykułów i reportaży o tematyce uprawy roślin, a także rolniczych tematów interwencyjnych i śledczych. Uczestniczy także w realizacji testów oraz publikacji ich wyników. Jest współorganizatorem i prowadzi wydarzenia dla rolników, m.in. forum, seminaria czy warsztaty. W pracy zawodowej kieruje się własnym wieloletnim doświadczeniem, czerpie naukę z wiedzy innych, w tym naukowców z Polski i ze świata (Niemcy, Francja, USA), a także rolników. Otwarty na różne poglądy, także rewolucyjne, na które jednak spogląda krytycznie i szuka „dziury w całym”. Interesuje się historią, w tym najnowszą historią rolnictwa i jej wpływem na kształt obecnego świata, losami rodzin rolniczych. Hobbistycznie uprawia ogród, a oprócz tego interesuje się szeroko pojętą fantastyką – od twardego SF po humorystyczne Fantasy. Od XX wieku żonaty, dwóch dorosłych synów.
Obszary specjalizacji: ochrona roślin, nawożenie, gleba, uprawa roli, nasiennictwo, hodowla roślin, uprawy: zboża, kukurydza, rzepak, strączkowe, w tym soja, słonecznik, gatunki ma międzyplon.
Kontakt: [email protected]
https://www.linkedin.com/in/tomasz-czubi%C5%84ski-990392225/

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
Jacek Daleszyński
Autor Artykułu:Jacek Daleszyński

Jacek Daleszyński – dziennikarz i redaktor zajmujący się agrotechniką i uprawą roślin rolniczych. Specjalizuje się w ochronie roślin, przede wszystkim fungicydowej i herbicydowej zbóż oraz buraka cukrowego. Pozostałe obszary jego zawodowej działalności to także odżywianie nalistne roślin oraz uprawa gleby ze szczególnym uwzględnieniem odpowiedniego dbania o strukturę gleby, zarówno w uprawie bezorkowej, jak i orkowej. Od 2012 roku jest autorem dziesiątek tekstów i reportaży o tej tematyce publikowanych głównie w miesięczniku top agrar Polska i na portalu topagrar.pl.
W pracy codziennej opiera się nie tylko na własnym doświadczeniu, ale też na opracowaniach eksperckich oraz naukowych. Kontakty z instytucjami naukowymi i rolniczymi uczelniami wyższymi jest nieodzownym elementem w pozyskiwaniu najnowszej wiedzy z zakresu agronomii. Współorganizator i prowadzący wydarzenia dla rolników, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, seminariów buraczanego czy uprawowych.
Od zawsze związany z rolnictwem. Pochodzi z gospodarstwa, które prowadzi do dziś, dlatego też z Czytelnikami może dzielić się wiedzą zdobytą nie tylko w źródłach zewnętrznych, ale też na własnych polach.
Obszary specjalizacji: ochrona roślin, stosowanie fungicydów i herbicydów w zbożach i buraku cukrowym, agrotechnika i uprawa gleby.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
08. maj 2026 03:01