Jak wiadomo, ubiegły rok był rekordowy dla krajowych zbiorów ziemniaka. Ich produkcja w Polsce przekroczyła znacznie krajowe zużycie, które wynosi ok. 5,5–6 mln ton rocznie. W 2025 r. zbiory sięgnęły ok. 7 mln ton, co oznacza wzrost o ok. 18 proc. rok do roku. Nadwyżki trafiły do magazynów, a ceny skupu często nie pokrywały kosztów produkcji.
W tym roku ma być lepiej. Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – PIB szacuje, że w 2026 r. powierzchnia uprawy ziemniaków w Polsce wyniosła 188–190 tys. ha, wobec ok. 214 tys. ha w 2025 r. Oznacza to spadek o ok. 12 proc.
- Mniejszy areał oraz lokalnie słabsze plonowanie wskazują, że podaż ziemniaków będzie niższa niż w poprzednim sezonie. Na szczegółową ocenę wielkości plonów i zbiorów jest jednak jeszcze za wcześnie – informuje Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi pytane przez Redakcję o ocenę obecnej sytuacji na rynku ziemniaków.
My jednak sięgamy do informacji przekazanych przez Wiesława Dzwonkowskiego z IERiGŻ pod koniec lipca br. w czasie seminarium „Rynek ziemniaków w Polsce – ewolucja, teraźniejszość i perspektywy” gdzie z ust eksperta Instytutu padło takie zdanie: - Wstępne szacunki zbiorów ziemniaków w Polsce w tym roku to około 6 mln ton, podczas gdy w ub. roku było to 7 mln t.
Rosną ceny ziemniaków w hurcie
Jak zaznacza też w udzielonej Redakcji informacji resort rolnictwa, rosną ceny ziemniaków na krajowym rynku hurtowym. Według Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW w połowie września cena na rynkach hurtowych wynosiła 1,27 zł/kg.
- To o 26 proc. więcej niż przed miesiącem i o 62 proc. więcej niż przed rokiem. Na ceny w dalszej części sezonu wpłyną przede wszystkim wielkość zbiorów i jakość krajowych ziemniaków, a także podaż ziemniaków w innych krajach UE – podkreśla MRiRW.
A ta też może być mniejsza. - W całej UE powierzchnia uprawy ziemniaków obniżyła się o 10-12%. Największy spadek zanotowano w Belgii i Holandii, czyli tam, gdzie nastąpiły w ub. sezonie duże perturbacje na rynku przetwórstwa. W Niemczech ten spadek jest trochę mniejszy – informował pod koniec lipca ekspert IERiGŻ. Do tego – jak wynika z dostępnych informacji – upały i susza w rejonach o największym europejskim potencjale produkcyjnym ziemniaków mocno ograniczyła wzrost bulw. Szacowane tam plony już rozczarowują. A to kolejny „dobry” sygnał dla krajowej produkcji.
MRiRW dodaje też w informacji przekazanej Redakcji, że rośnie też eksport ziemniaków z Polski. W 2025 r. był niemal czterokrotnie wyższy niż w 2022 r. W ostatnich latach głównymi odbiorcami polskich ziemniaków poza UE były Ukraina i Mołdawia, a w UE – Rumunia i Włochy.
- Polscy producenci spełniają rygorystyczne wymogi fitosanitarne, co pozwala zwiększać eksport ziemniaków – zauważa resort rolnictwa.
Polski ziemniak – bohater każdego obiadu
Oczywiście, trzymamy kciuki za te możliwości zwiększania eksportu polskich ziemniaków, jednak – zgodnie z przysłowiem - lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu – może warto zadbać bardziej o krajowe spożycie? Redakcja zwróciła się do resortu rolnictwa z prośbą o ocenę wiosennej akcji „Polski ziemniak – bohater każdego obiadu”. Jak pamiętamy, jej celem miało być zachęcenie konsumentów do kupowania krajowego surowca. Efekt ten miał być osiągnięty m.in. poprzez udział sieci handlowych (które miały lepiej eksponować krajowe ziemniaki i je promować).
- W związku z nadprodukcją ziemniaków zwróciliśmy się do sieci handlowych z prośbą o wsparcie sprzedaży polskich ziemniaków. M.in. w maju br. sieci prowadziły akcje promocyjne, w ramach których lepiej eksponowały polskie ziemniaki, zamieszczały informacje w gazetkach i aplikacjach sklepowych oraz stosowały hasła promocyjne i obniżki cen. Chcieliśmy w ten sposób zachęcić konsumentów do wyboru krajowych produktów. Akcje spotkały się z zainteresowaniem kupujących. Z szacunkowych danych przekazanych przez sieci wynika, że sprzedały one prawie 30 proc. więcej polskich ziemniaków niż w tym samym okresie rok wcześniej – czytamy w odpowiedzi udzielonej przez MRiRW.
- Akcja „Polski ziemniak” spotkała się z bardzo pozytywnym odbiorem zarówno ze strony sieci handlowych zrzeszonych w POHiD, jak i klientów. Dane wskazują wyraźny wzrost zainteresowania polskimi ziemniakami. W jednej z sieci sprzedaż polskich ziemniaków w maju wyniosła ponad 3,4 mln kg, co oznacza wzrost o 24 proc. rok do roku. Inna sieć odnotowała wzrost sprzedaży ziemniaków luzem o 22,5 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Kolejna sieć, dzięki intensywnej komunikacji i promocjom, zwiększyła zamówienia krajowych ziemniaków o 94 proc. względem analogicznego okresu 2025 r. To pokazuje, że odpowiednio prowadzona promocja polskich produktów przynosi wymierne efekty – poinformował natomiast Redakcję Karol Tyszka z Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji.
- Jeżeli chodzi o termin rozpoczęcia akcji, zawsze można dyskutować, czy mogła ruszyć wcześniej. Z drugiej strony warto pamiętać, że handel przez cały sezon aktywnie promuje krajowe warzywa i owoce, dostosowując ofertę do dostępności produktów oraz ich jakości. Kampania „Polski ziemniak” była dodatkowym impulsem wzmacniającym zainteresowanie konsumentów i uzupełniającym działania prowadzone przez sieci. Co istotne, promocje obejmowały również ziemniaki pochodzące ze zbiorów z 2025 r., dzięki czemu możliwe było efektywne zagospodarowanie krajowej produkcji jeszcze przed pełnym wejściem na rynek młodych ziemniaków. W akcję zaangażowały się sieci zrzeszone w POHiD, które prowadziły szerokie działania promocyjne zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i w kanałach cyfrowych. Obejmowały one promocje cenowe, ekspozycje produktów, gazetki handlowe oraz komunikację w mediach społecznościowych. Jedna z sieci przez cztery kolejne tygodnie oferowała polskie ziemniaki niemyte w cenie 0,99 zł za kilogram, prowadząc jednocześnie intensywną kampanię informacyjną – dodał Karol Tyszka.
Akcja promocji polskich ziemniaków będzie kontynuowana
Okazuje się też, że akcja „Polski ziemniak – bohater każdego obiadu” będzie kontynuowana. - W lipcu br. ponownie spotkaliśmy się z przedstawicielami sieci handlowych. W spotkaniu uczestniczyła wiceminister Małgorzata Gromadzka. Uzgodniliśmy, że sieci będą kontynuować promocję polskich ziemniaków. Chcemy w ten sposób nadal wspierać sektor i zachęcać konsumentów do wyboru ziemniaków od krajowych producentów. Sieci zadeklarowały, że będą nadal współpracować z krajowymi dostawcami i uczestniczyć w inicjatywach wspierających sprzedaż polskich produktów – informuje Redakcję resort rolnictwa.
Ile ziemniaków trafiło do biogazowni?
Jak pamiętamy, wiosną br. – czyli w tym czasie, gdy rynek borykał się z problemem nadpodaży ziemniaków – dużo mówiło się o takim ich zagospodarowaniu jak przeznaczenie na cele energetyczne, np. w biogazowniach. Dlatego zapytaliśmy resort rolnictwa, ile ziemniaków udało się - dzięki tegorocznym, wiosennym działaniom MRiRW przekierować do biogazowni. Odpowiedź niestety nie zadowala, tym niemniej dzielimy się pozyskanymi informacjami:
- Możliwość wykorzystania ziemniaków w biogazowniach rolniczych zależy m.in. od stosowanej technologii produkcji biogazu oraz opłacalności wykorzystania tego surowca. Ziemniaków nie wykorzystuje się natomiast do produkcji bioetanolu ze względu na brak odpowiedniej infrastruktury i względy ekonomiczne. Gorzelnia wykorzystują rocznie od 30 do 50 tys. ton ziemniaków. W 2025 r. sześć gorzelni rolniczych produkowało alkohol etylowy z ziemniaków. Nie każda gorzelnia ma odpowiednie możliwości technologiczne – odpowiedziało MRiRW.
Agnieszka Kozłowska
