StoryEditor

Hodowcy z Mazowsza zdradzają sekret wydajności krów: średnia – 12 tys. litrów i mleko klasy premium

W gospodarstwie Andrzeja, Jadwigi i Przemysława Czaplickich w miejscowości Dębiny, w woj. mazowieckim utrzymywanych jest 150 krów mlecznych, młodzież, jałówki i opasy. Jaki jest sekret tak wysokiej wydajności i produkcji mleka klasy premium?

07.07.2025., 10:34h

Pierwsza obora powstała tu w latach 90-tych. Została rozbudowana i zmodernizowana w 2012 roku – do obory trafił 1 robot udojowy, podgarniacz paszy i zgarniacz posadzki rusztowej. Kolejną inwestycję stanowił zakup nowego robota, wozu samojezdnego, dzięki funduszom z Unii Europejskiej. Ostatnimi inwestycjami zrealizowanymi w gospodarstwie były: hala przeznaczona na maszyny oraz nowoczesny cielętnik, które powstały pod koniec 2023 roku.

image
Gospodarstwo Jadwigi, Andrzeja i Przemysława Czaplickich
FOTO: Josera

Roboty udojowe pomagają w codziennej pracy

Obecnie krowy mleczne przebywają w wysokim i przestronnym budynku, utrzymywane są na rusztach z legowiskami wyłożonymi gumowymi matami i są dojone przez dwa roboty udojowe. Pierwszego robota udojowego rolnicy kupili ponad 10 lat temu. Niedawno złożyli wniosek w ramach programu Rolnictwo 4.0 na trzeci robot udojowy i, jak podkreślają, dziś nie wyobrażają już sobie pracy bez tych urządzeń.

image
Gospodarstwo Jadwigi, Andrzeja i Przemysława Czaplickich
FOTO: Josera

– W oborze znajdują się dwa roboty udojowe, obsługujące oddzielne grupy technologiczne, z których każda liczy po 70 krów. Krowy otrzymują TMR (ang. Total Mixed Ration, pełnoporcjowa pasza mieszana), a w robocie udojowym dodatkowo paszę treściwą z glikolem – podkreśla Andrzej Czaplicki. Robot udojowy informuje rolników za pośrednictwem aplikacji mobilnej, gdy wykryje nieprawidłowości.

– Naszym zadaniem jest dopilnowanie, aby wszystkie krowy trafiły do robota udojowego. Czasem trzeba pomóc tym, które się spóźniają – to zwykle kilka procent stada. Większość krów świetnie radzi sobie sama i chętnie podchodzi do doju. Zdarzają się jednak bardziej nieśmiałe lub młode zwierzęta, które musimy najpierw przyzwyczaić do nowego systemu. Po tygodniu czy dwóch same już spokojnie wchodzą do robota – wyjaśnia Jadwiga Czaplicka. Krowy mogą wchodzić do robota maksymalnie trzy razy na dobę i otrzymują do 6 kg paszy treściwej na sztukę. Gdy krowa zbliża się do okresu zasuszenia, robot stopniowo zmniejsza podawaną jej ilość paszy treściwej.

image
FOTO: Josera

System wykrywania rui to świetny wynalazek

Oprócz robotów udojowych, które znacznie odciążyły rolników, w oborze działa także system zarządzania stadem, pomagający wykrywać ruję, problemy metaboliczne oraz inne nieprawidłowości.

– Urządzenia te, współpracując z robotem udojowym, który mierzy również temperaturę mleka i liczbę przeżuwań, pomagają szybciej wykryć objawy chorób, dzięki czemu możemy szybciej zareagować i wezwać weterynarza lub inseminatora. Powiadomienia są wysyłane bezpośrednio na nasz telefon komórkowy z zainstalowaną aplikacją – mówi hodowca.

W oborze, oprócz krów z grup produkcyjnych, są także krowy zasuszone oraz porodówka. Cielęta w pierwszym etapie życia przebywają w indywidualnych budkach typu igloo. W przypadku tej grupy hodowcy również znaleźli rozwiązanie na ograniczenie czasu pracy oraz poprawę zdrowotności i żywienia. Preparat mlekozastępczy najmłodsi członkowie stada otrzymują z tzw. taksówki mlecznej, czyli ze specjalnego urządzenia służącego do automatycznego rozwożenia i podawania preparatu mlekozastępczego cielętom – czym zajmuje się syn Przemysław. Następnie cielęta trafiają do nowoczesnego cielętnika, gdzie są podzielone ze względu na wiek oraz masę ciała. Byczki trafiają na opas, a jałóweczki na tzw. remont stada.

image
Gospodarstwo Jadwigi, Andrzeja i Przemysława Czaplickich
FOTO: Josera

Kolejną oszczędność czasu w gospodarstwie rolnicy zyskali dzięki inwestycji w system zarządzania stadem, który wykrywa ruję i natychmiast wysyła powiadomienie do aplikacji. Podczas doboru nasienia buhajów rodzina zwraca szczególną uwagę na długowieczność, ustawienie strzyków oraz szybkość doju – co jest kluczowe zarówno przy korzystaniu z robotów udojowych, jak i w wymagającej mleczarni OSM Piątnica, z którą współpracują.

Rolnicy obecnie otrzymują najwyższą cenę na rynku, choć podkreślają, że długo starali się o możliwość dostarczania mleka do tej mleczarni. Opcja ta pojawiła się dopiero po tym, jak spółdzielnia dokupiła zakład w Ostrołęce. Wymagane są wysokie parametry mleka, niska zawartość komórek somatycznych oraz regularne zabiegi czyszczące w budynkach, które są kontrolowane przez pracownika mleczarni.

Obecnie średnia wydajność krów Państwa Czaplickich wynosi ok. 12 tys. litrów mleka, a średnia zawartość tłuszczu w mleku to 4,1 proc. oraz 3,6 proc. białka. Dzięki doradztwu żywieniowemu gospodarstwo ma dobre wskaźniki rozrodu, a seksowane nasienie jest wykorzystywane w około 60-70%. Lekarz weterynarii decyduje w stadzie, które sztuki warto nim pokryć. Krowy średnio są utrzymywane w stadzie 5-6 laktacji.

Żywienie krów mlecznych

TMR jest zaprogramowany przez doradcę żywieniowego na produkcję 30 litrów mleka. Podstawę paszy stanowią kiszonka z kukurydzy i sianokiszonka, młóto browarniane, wysłodki buraczane, poekstrakcyjna śruta sojowa, rzepakowa i kukurydziana oraz dodatki mineralno-witaminowe i bufory.

Rodzina już od ponad 20 lat współpracuje z firmą Josera, która pomaga jej w zbilansowaniu dawki paszowej, doborze składników mineralnych i witamin. W gospodarstwie rolnicy stawiają na rozsądne oszczędności w paszach objętościowych i od kilku lat stosują zakiszacze do kiszonki z kukurydzy i sianokiszonki z traw i lucerny. Większość upraw stanowi kukurydza (85 ha) i trawy (70 ha), około 25 ha stanowią zboża.

Podczas wybierania paszy z pryzm rolnicy musieli dużo odrzucać ze względu na psucie się nawet wewnątrz pryzmy, co generowało sporo odpadów. W rozwiązaniu tego problemu pomogły zakiszacze oraz samojezdny wóz, który pozostawia równą powierzchnię pryzmy.

Był problem, jest rozwiązanie!

Mateusz Lipka, doradca żywieniowy w firmie Josera, od kilku lat obsługuje stado Państwa Czaplickich. Zauważył problemy z kiszonkami, które stanowią podstawę żywienia krów, i zalecił zastosowanie preparatu Josilac.

– Zakiszacz to po prostu bakterie kwasu mlekowego, które mają za zadanie poprawić fermentację i ukierunkować ją tak, aby przebiegała szybko i prawidłowo. Celem jest zminimalizowanie strat paszy przy zachowaniu optymalnej zawartości suchej masy oraz składników odżywczych, takich jak białko i energia. Preparat przeciwdziała zagrzewaniu paszy, rozwojowi pleśni, grzybów oraz powstawaniu mykotoksyn. Dzięki temu otrzymujemy smakowitą paszę, którą chętnie pobierają zwierzęta – podkreśla doradca żywieniowy. Jedna saszetka, kosztująca około 250 zł, wystarcza na 50 ton zielonej masy, co daje koszt około 5 zł na tonę.

– Koszt jest stosunkowo niewielki w porównaniu do korzyści, jakie możemy osiągnąć. Chodzi nie tylko o zabezpieczenie paszy przed stratami, ale także o ochronę krów przed chorobami i problemami w rozrodzie, które mogą być wywołane przez mykotoksyny – dodaje Mateusz Lipka.

W zależności od surowca używanego do przygotowania kiszonki dostępna jest cała linia preparatów Josilac.

– Dzięki zakiszaczom oraz nowo wybudowanym silosom straty paszy są praktycznie nieodczuwalne. W gospodarstwie znajduje się także samojezdna sieczkarnia wyposażona w nowoczesną technologię Shredlage (cięcie włókna wzdłuż i w poprzek, na długość 2-3 cm), którą cięta jest kukurydza. Trawa również jest zbierana sieczkarnią i cięta na długość 2,5 cm, czym najczęściej zajmuje się syn Przemysław. Już trzy-cztery lata stosujemy te preparaty i jesteśmy bardzo zadowoleni. Rozrabiamy je z wodą i dawkujemy aplikatorem. Najczęściej ja się tym zajmuję, ponieważ ubijam pryzmy – mówi Andrzej Czaplicki.

Andrzej i Jadwiga Czapliccy są w komfortowej sytuacji, ponieważ mają chętnego następcę do przejęcia gospodarstwa. Przemysław Czaplicki już teraz prowadzi część gospodarstwa i bardzo pomaga rodzicom, planując jego dalszy rozwój, w tym budowę kolejnego obiektu w Dębinach.

Dorota Kolasińska
Autor Artykułu:Dorota Kolasińska
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
31. październik 2026 14:53