StoryEditor

John Deere 6R 260 z nową przekładnią E19. Ma 19 biegów pod obciążeniem

John Deere 6R 260 zastępuje model 6R 250 i staje się najmocniejszym przedstawicielem bardzo dużej ramy w odnowionej serii 6R. Ciągnik otrzymał nie tylko wyższą moc, lecz także nową przekładnię mechaniczną E19, zmodernizowaną kabinę, bardziej zaawansowane zawieszenie przedniej osi, wydajniejszą hydraulikę oraz system szybkiego dociążania Easy Ballast.

30.10.2026., 21:00h

Zmiany w serii 6R obejmują ciągniki z dużą i bardzo dużą ramą, od modelu 6R 180 do 6R 260. Mniejsze modele zyskały po 5 KM. Przykładowo dotychczasowy 6R 175 został zastąpiony przez model 6R 180. John Deere 6R 260 osiąga 286 KM mocy maksymalnej i do 305 KM z wykorzystaniem systemu IPM, czyli inteligentnemu zarządzaniu mocą, nie jest dostępne w każdej sytuacji. Dodatkowa moc uruchamiana jest w określonych zastosowaniach:

  • podczas prac transportowych,
  • przy wykorzystaniu wałka odbioru mocy,
  • podczas pracy z układem hydraulicznym.

W przypadku wałka odbioru mocy system IPM działa przy tylnym WOM-ie. Dzięki temu ciągnik może zapewnić większą wydajność wtedy, gdy pracuje z maszyną wymagającą dodatkowej mocy, ale nie musi stale wykorzystywać pełnego potencjału silnika.

Dwie przekładnie do wyboru

W modelu 6R 260 dostępne są dwie opcje przekładni: znana z wcześniejszych modeli przekładnia AutoPowr i nowa przekładnia mechaniczna E19. AutoPowr pozostaje rozwiązaniem dla użytkowników oczekujących płynnej, bezstopniowej zmiany prędkości. Nowa E19 jest przekładnią typu Full PowerShift z 19 biegami zmienianymi pod obciążeniem. Fizycznie przekładnia E19 ma 24 przełożenia, jednak jej konstrukcja pozwala na użytkowanie 19 biegów w praktycznym zakresie pracy. Skrzynia składa się z modułu Quad oraz sześciostopniowego modułu zakresów. Za zmianę zakresów odpowiada technologia dwusprzęgłowa. Jej działanie opiera się na odpowiednim zestawieniu przełożeń. Najwyższy bieg w jednym zakresie, na przykład A4, oraz najniższy bieg kolejnego zakresu, na przykład B1, mają identyczne przełożenie. Dzięki temu zmiana między zakresami przebiega szybko i płynnie. Nie występuje wyraźna przerwa w przekazywaniu napędu, a przejście na kolejny zakres jest praktycznie niezauważalne dla operatora.

image
John Deere 6R 260 to nowy flagowy model serii 6R, który łączy wysoką moc z rozwiązaniami ukierunkowanymi na wydajny transport, pracę z maszynami napędzanymi przez WOM oraz ciężkie zadania uciągowe.
FOTO: Beba

Sterownik przewidujący obciążenie

Za pracę przekładni odpowiada zaawansowany sterownik. Nie zarządza on wyłącznie zmianą przełożeń, ale współpracuje także z silnikiem. System analizuje między innymi: aktualne przełożenie, prędkość jazdy, obciążenie ciągnika, nachylenie terenu, dane z przekładni, informacje przekazywane przez antenę StarFire.

Na tej podstawie może przewidywać zmianę obciążenia i odpowiednio dobierać obroty silnika oraz przełożenie. Rozwiązanie ma poprawiać płynność pracy, ograniczać niepotrzebne zmiany biegów i ułatwiać operatorowi prowadzenie ciągnika.

Sterowanie przekładnią współpracuje z silnikiem również podczas jazdy transportowej. Przy prędkości około 55 km/h silnik może pracować z prędkością około 1600 obr./min. Podczas jazdy polowej z prędkością 20–25 km/h obroty mogą spaść nawet do około 1200 obr./min. Tak niska prędkość obrotowa ogranicza zużycie paliwa i poziom hałasu, pod warunkiem że warunki pracy nie wymagają zwiększenia mocy. Rozwiązanie działa podobnie do trybu Eco. Ciągnik wykorzystuje wysoki moment obrotowy silnika i dobiera przełożenie tak, aby nie pracować na wyższych obrotach, niż jest to konieczne.

Nowa, cichsza kabina

Jedną z najważniejszych zmian w serii 6R jest nowa kabina. Zapewnia ona więcej przestrzeni, a jednocześnie została lepiej wyciszona. Na ograniczenie hałasu wpływają: specjalne wygłuszenie podłogi, laminowana przednia szyba, odpowiednie uszczelnienie kabiny, cichsza praca przekładni mechanicznej i niskie obroty silnika. Poziom hałasu we wnętrzu wynosi około 66 dB. Wyciszenie ma znaczenie szczególnie podczas wielogodzinnej pracy i szybkiego transportu drogowego. Na poziom hałasu wpływa również rodzaj przekładni. E19 nie generuje takich odgłosów pracy hydrauliki, jakie mogą występować w przekładniach hydrostatycznych. W połączeniu z trybem niskich obrotów pozwala to stworzyć komfortowe środowisko pracy.

image
Najważniejszą nowością jest przekładnia E19. Mechaniczna konstrukcja zapewnia wyższą sprawność niż AutoPowr, a technologia dwusprzęgłowa i inteligentne sterowanie pozwalają zachować płynność pracy.
FOTO: Beba

W nowym 6R 260 zastosowano drugą generację pakietu sportowego. Jego elementem jest zawieszenie przedniej osi TLS Pro. W porównaniu z wcześniejszym rozwiązaniem system nie tylko amortyzuje nierówności, lecz także reguluje siłę tłumienia. Ustawienia są uzależnione od obciążenia przedniego i tylnego podnośnika. System może działać automatycznie. W takim trybie sam wykrywa obciążenie i dobiera odpowiednie parametry pracy zawieszenia. Operator może również ręcznie wprowadzić informacje o obciążeniu z przodu i z tyłu, a następnie dostosować ustawienia TLS do konkretnego zadania.

image
Zawieszenie przedniej osi TLS Pro nie tylko amortyzuje nierówności, lecz także reguluje siłę tłumienia.
FOTO: Beba

Nowy układ jezdny ma zapewniać wyraźną poprawę względem modelu 6R 250, który już wcześniej oferował bardzo dobre właściwości transportowe.

Wnętrze inspirowane serią 8R

Kabina 6R 260 otrzymała nowy podłokietnik oraz rozwiązania znane z większej serii 8R. W zależności od konfiguracji operator ma do dyspozycji joystick CommandX Plus. Wersja CommandX Plus jest standardem przy przekładni E19. Można również zamówić wersję Pro. Istotną zmianą jest możliwość obsługi przekładni mechanicznej za pomocą joysticka.

Joystick oferuje sześć konfigurowalnych przycisków. Można przypisać im różne funkcje ciągnika oraz elementów wyposażenia. Takie rozwiązanie ogranicza konieczność sięgania do innych części podłokietnika i pozwala szybciej reagować podczas pracy.

Po prawej stronie kabiny znajduje się wyświetlacz Convenience Display. Odpowiada on między innymi za funkcje związane z komfortem operatora. Za pomocą elektrycznej regulacji można ustawić: pozycję fotela, ustawienia podłokietnika i wybrane parametry stanowiska pracy. Dzięki temu ciągnik może zostać dopasowany do różnych operatorów. Każdy użytkownik może ustawić własną pozycję i szybko przywrócić ją po rozpoczęciu pracy.

Nowością pod względem wyposażenia jest również oświetlenie ambientowe we wnętrzu kabiny. W dzień pozostaje praktycznie niewidoczne, ale po zmroku tworzy delikatne podświetlenie i poprawia odbiór wnętrza.

Wydajniejszy układ hydrauliczny

W porównaniu z wcześniejszymi rozwiązaniami zwiększono wydatek hydrauliki. Wcześniej układ zapewniał około 195 l/min, natomiast w nowym modelu przepływ wzrósł do ponad 200–210 l/min. Większa wydajność hydrauliki może mieć znaczenie podczas pracy z prasami, przyczepami samozbierającymi czy maszynami wyposażonymi w wiele siłowników i wymagającymi dużego przepływu oleju.

image
W porównaniu z wcześniejszymi rozwiązaniami zwiększono wydatek hydrauliki.
FOTO: Beba

Zmodyfikowano również rozmieszczenie zaworów SCV. Wcześniejszy układ pionowy zastąpiono układem poziomym. Dzięki temu wygospodarowano więcej miejsca i poprawiono dostęp do przyłączy. Liczba zaworów została zwiększona do 6 plus PowerBeyond.

image
Easy Ballast to obciążnik o masie 1700 kg, montowany pod ciągnikiem.
FOTO: Beba

John Deere 6R 260 może być wyposażony w system Easy Ballast. Jest to obciążnik o masie 1700 kg, montowany pod ciągnikiem. Największą zaletą rozwiązania jest możliwość bardzo szybkiej zmiany konfiguracji. Aby zamontować obciążnik, operator najeżdża ciągnikiem na obciążnik i wysuwa ramię mocujące ustawiając je w pozycji roboczej, po czym podnosi obciążnik i zatrzaskuje mechanizm. Cała operacja trwa mniej niż minutę. Nie jest potrzebny wózek widłowy, dodatkowa maszyna ani narzędzia.

Obciążenie dopasowane do rodzaju pracy

Easy Ballast pozwala szybko zmieniać charakterystykę ciągnika. Podczas ciężkich prac uciągowych dodatkowe 1700 kg poprawia przyczepność i ogranicza poślizg. Ciągnik może efektywniej przekazywać moc na podłoże.

Podczas transportu drogowego obciążnik można natomiast szybko zdemontować. Lżejszy ciągnik oznacza mniejsze obciążenie podzespołów, niższe opory toczenia i potencjalnie niższe zużycie paliwa. System pozwala więc dostosować masę maszyny do aktualnego zadania bez konieczności czasochłonnych operacji.

image
Seria 6R została wyposażona w zintegrowany system CTIS, czyli centralną regulację ciśnienia w oponach. 
FOTO: Beba
image
W skład CTIS wchodzi m.in. sprężarka napędzana hydraulicznie i chłodnica oleju umieszczona przy prawych stopniach.
FOTO: Beba

Seria 6R została wyposażona w zintegrowany system CTIS, czyli centralną regulację ciśnienia w oponach. W skład układu wchodzą przewody doprowadzające powietrze do opon, sprężarka napędzana hydraulicznie, elementy sterujące i chłodnica oleju umieszczona przy prawych stopniach. Centralna regulacja ciśnienia pozwala dopasować ogumienie do rodzaju pracy. Na polu można obniżyć ciśnienie, zwiększając powierzchnię styku opony z glebą. Na drodze możliwe jest podniesienie ciśnienia, aby poprawić stabilność, ograniczyć opory toczenia i zmniejszyć zużycie ogumienia. System CTIS jest szczególnie przydatny w ciągniku, który ma wykonywać zarówno ciężką pracę uciągową, jak i szybki transport.

Jan Beba
Autor Artykułu:Jan Beba

Jan Beba - dziennikarz specjalizujący się w technice rolniczej, energii odnawialnej i budownictwie. Od 13 lat związany z redakcją top agrar Polska, od dwóch na stanowisku zastępcy redaktor naczelnej. Pracę dziennikarza łączy z prowadzeniem gospodarstwa rolnego w woj. wielkopolskim. Jest inicjatorem i autorem dziesiątek testów ciągników i maszyn rolniczych, artykułów poradnikowych, reportaży i komentarzy publikowanych na łamach top agrar Polska oraz topagrar.pl. Celem realizowanych testów maszyn rolniczych jest porównywanie technologii, funkcjonalności i ergonomii pracy. Autor w szczególności stawia na praktyczne ujęcie realizowanych testów, nierzadko łączonych z profesjonalnymi doświadczeniami polowymi, np. w siewie międzyplonów czy kukurydzy integrującymi technologie rolnictwa 4.0. W pracy badawczej regularnie korzysta ze wsparcia kadry naukowej Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Ważnym elementem przygotowywanych publikacji jest również analiza kosztów pracy maszyn i urządzeń w gospodarstwie. Pasją autora jest energetyka odnawialna, ze szczególnym uwzględnieniem biogazu. W relacjach z licznych reportaży z polskich i europejskich gospodarstw oraz konferencji prezentuje najlepsze praktyki wdrażania tej technologii w praktyce. Od wielu lat współorganizuje wiodące w kraju konferencje o tematyce rolniczej, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, Forum Mleko, Seminarium OZE czy pokazy maszyn rolniczych z cyklu Żniwa i siew z top agrar i profi.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
30. październik 2026 22:01