Koniec z przestojami w przyrostach. Jak jedna linia paszowa pilnuje wyniku od lochy do końca tuczu?
Współczesna produkcja trzody chlewnej to gra marginesów – tutaj o sukcesie lub porażce decydują niewielkie, niemal niezauważalne detale. O ostatecznej opłacalności nie decyduje już jeden, wybrany etap, ale płynność całego cyklu. Najwięcej pieniędzy „ucieka” hodowcom w momentach przejść – między laktacją, odsadzeniem a tuczem. Stres okołoodsadzeniowy, spadki pobrania paszy i nierówne przyrosty generują realne straty. Rozwiązaniem jest zmiana podejścia: wdrożenie jednego, spójnego systemu zamiast gaszenia pożarów, kiedy problem już się pojawi.
Gdzie uciekają kilogramy? Logika następstwa i ciągłość surowcowa
Wielu hodowców popełnia ten sam błąd: traktują żywienie loch, odsadzonych prosiąt i tuczników jako osobne światy. Skutek? Każda drastyczna zmiana receptury to szok dla układu pokarmowego zwierzęcia, spadek odporności i chwilowe zahamowanie wzrostu. Kondycja loch po laktacji spada, prosięta po odsadzeniu tracą dynamikę, a tuczniki wchodzą na tuczarnię nierówne.
Koncept DEFENDER rewolucjonizuje to podejście, wprowadzając rygorystyczną ciągłość surowcową i logikę następstw pasz. Układ pokarmowy zwierzęcia od urodzenia (poprzez mleko lochy i pasze przyuczeniowe) jest programowany na te same, powtarzalne i bezpieczne komponenty białkowe oraz energetyczne. Dzięki temu przejścia między poszczególnymi fazami (Locha-> prestarter -> Starter -> Grower -> Finisher) są płynne i pozbawione tzw. „dziur przyrostowych”.
Fundament u loch: rewolucja strukturalna FIBER VIBE
Ciągłość bezpiecznego cyklu zaczyna się na porodówce i sektorze krycia. Nowoczesny koncept żywienia loch opiera się na innowacyjnej linii FIBER VIBE, wprowadzającej tzw. paszę strukturalną. Nie chodzi tu o zwykły poziom włókna, ale o unikalną, grubą frakcję uzyskiwaną dzięki specjalistycznej, precyzyjnie kontrolowanej metodzie mielenia surowców w fabrykach De Heus.
Grubsza struktura cząstek mechanicznie stymuluje i zwiększa funkcjonalność przewodu pokarmowego lochy. Zapewnia lepsze wypełnienie żołądka, redukuje bolesne wrzody i zapewnia uczucie sytości, dzięki czemu lochy są zdecydowanie spokojniejsze. W wymiarze czysto produkcyjnym, prawidłowy pasaż treści eliminuje problem zaparć, co bezpośrednio ułatwia i skraca porody. Efekt? Stymulacja maksymalnej produkcji siary i mleka wyższej jakości, co przekłada się na cięższe mioty, wyższe wagi odsadzeniowe i wyrównanie statusu prosiąt.
Kumulacyjne działanie dodatków
Kluczem do niezawodności konceptu DEFENDER jest kumulacyjne działanie dodatków paszowych, które wspierają organizm zwierzęcia na każdym etapie życia:
- Tarcza OxiGuard: Unikalny kompleks chroni komórki przed stresem oksydacyjnym, co w praktyce ogranicza liczbę upadków w krytycznym momencie odsadzenia.
- Aktywne drożdże (Saccharomyces cerevisiae boulardii): Te żywe kultury drożdży działają jak naturalny stabilizator. Obecne w paszach dla loch, towarzyszą prosiętom w okresie odsadzeniowym, a także chronią tuczniki w paszy Starter. Ich ciągła obecność optymalizuje perystaltykę i trwale zabezpiecza jelita przed barierą patogenów.
- Potrójny pakiet enzymów: Fitaza, ksylanaza i glukanaza uwalniają energię z komponentów roślinnych, co obniża współczynnik FCR.
- Precyzyjne aminokwasy: Profil docięty pod genetykę wysokomięsną, dzięki czemu tuczniki budują mięso, a nie tłuszcz.
Wdrożenie w praktyce: od czego zacząć?
Wprowadzenie linii DEFENDER nie wymaga rewolucji w strukturze gospodarstwa, a jedynie dopasowania logiki żywienia do realiów fermy. Program jest dostępny zarówno dla gospodarstw opierających się na gotowych paszach pełnoporcjowych, jak i dla tych, które przygotowują paszę we własnym zakresie.
