StoryEditor

Dotacji na maszyny i budynki coraz mniej. Który kredyt dziś ma sens?

Gdy dotacje na zakup maszyn i inwestycje budowlane stają się coraz mniej dostępne, rolnikom zostają głównie dwa rozwiązania: kredyt preferencyjny z linii RR oraz kredyt z gwarancją Agromax. Sprawdzamy, czym się różnią i kiedy lepiej postawić na niższe odsetki, a kiedy na łatwiejsze zabezpieczenie.

28.04.2026., 13:00h

Wdrażane kolejno, począwszy od przedakcesyjnego programu SAPARD programy wspierające dotacjami inwestycje w gospodarstwach rolnych, przyzwyczaiły nas do tej formy ich finansowania. Co więcej, ogłaszane co jakiś czas nabory wręcz stymulowały rolników do odważniejszego podejmowania decyzji o zakupie nowych maszyn, czy budowie nowych budynków gospodarczych. Wiele jednak wskazuje na to, że czas dotacyjnego Eldorado mamy już niestety za sobą. Patrząc choćby na tegoroczny harmonogram naborów wniosków z PS WPR, trudno doszukać się w nim propozycji pozwalających na sfinansowanie zakupu ciągnika, przyczepy, maszyny uprawowej, nie wspominając już od grubszych inwestycjach, takich jak budowa obory czy chlewni. Przez ostatnie lata, przyzwyczajeni do dotacji, zapomnieliśmy nieco o wciąż dostępnych kredytach preferencyjnych, które dziś znów zyskują na atrakcyjności.

Jakie kredyty na zakup maszyn i inwestycje budowlane? 

W palecie kredytów oferowanych z różnymi formami wsparcia mamy całkiem sporo opcji, zarówno w zakresie finansowania projektów inwestycyjnych, zakupu ziemi, jak i finansowania działalności bieżącej (kredyty obrotowe). Tym razem skupimy się na finansowaniu wydatków inwestycyjnych, takich jak zakup maszyn czy inwestycje budowlane.

Wsparcie takich projektów w postaci kredytów z dopłatą do odsetek (linia RR) oferowane jest przez ARiMR. Dostępne są również kredyty w ramach programu Agromax, prowadzonego przez Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK), a w tym przypadku główną formą wsparcia jest gwarancja, stanowiąca zabezpieczanie spłaty kredytu oraz dodatkowe wsparcie w formie dopłat do spłaty należnych odsetek. Obie te formy wsparcie są dostępne bezpośrednio w bankach kredytujących rolników (patrz ramka). Oba produkty mają wady i zalety – warto je poznać przed podjęciem decyzji o wyborze konkretnej opcji.

Kredyt RR: niższe odsetki i długi okres spłaty

W przypadku kredytów preferencyjnych z linii RR pomoc ARiMR polega na udzieleniu dopłaty do należnych bankowi odsetek – rolnik, kredytobiorca płaci 67%, a pozostałe 33% raty odsetkowej dokłada Agencja. Według obowiązujących obecnie stawek oprocentowania dla tej linii, kredytobiorcy płacą odsetki w wysokości ok. 4,2% rocznie, a nieco ponad 2% dokłada ARiMR. Niby nie jest to dużo, ale raczej trudno byłoby znaleźć dziś korzystniejszą ofertę na warunkach komercyjnych. Wysokość oprocentowania zależna jest od stawki WIBOR 3M i aktualizowana raz na kwartał. Zasady udzielania tych kredytów są dość ściśle regulowane przepisami ARiMR, co dodatkowo chroni również rolników korzystających z tych kredytów.

Niewątpliwą zaletą tego produktu jest długi okres kredytowania, w czasie którego ARiMR udziela dopłat do oprocentowania – może on wynieść nawet 15 lat. Jeśli chodzi o kwotę kredytu, może ona pokryć nawet 80% planowanych wydatków inwestycyjnych i nie może przekroczyć 5 mln zł (w przypadku inwestycji w gospodarstwach rolnych). Co ważne, spłatę można zaplanować dość elastycznie i w zakresie jej okresu (wcale nie musi to być 15 lat, można zaplanować krótszy), jak i częstości spłaty rat kapitałowych i odsetkowych, którą możemy dostosować do harmonogramu planowanych przychodów, co ustalamy już indywidualnie z bankiem kredytującym.

Jednym z warunków uzyskania takiego kredytu jest przedstawienie bankowi wiarygodnego zabezpieczania jego spłaty – np. w postaci hipoteki na nieruchomościach gospodarstwa.

Od używanych maszyn po budowlankę

Ważnym atutem tej formy finansowania jest szeroki wachlarz możliwych do zrealizowania inwestycji i brak wielu uciążliwych ograniczeń znanych z programów dotacyjnych.

Jeżeli spojrzymy na to, co takim kredytem można sfinansować, trzeba przyznać, że lista wpieranych inwestycji jest bardzo długa: począwszy od inwestycji budowlanych (budowy, modernizacji), zakupu wyposażenia budynków, zakupu nieruchomości (także budynków do produkcji rolnej), zakładanie sadów, plantacji trwałych, aż po zakup maszyn i urządzeń do produkcji rolnej – w tym maszyn używanych pod warunkiem, że używane maszyny i urządzenia nie mogą mieć w dniu sprzedaży więcej niż 5 lat oraz nie były nabyte z wykorzystaniem środków publicznych, co jest zupełnie niedopuszczalne w programach dotacyjnych. Możemy tu również finansować koszty ogólne, np. związane z przygotowaniem inwestycji (do 12% kredytu).

Agromax: gwarancja zamiast własnego zabezpieczenia

Drugą ciekawą opcją jest skorzystanie z kredytu zabezpieczonego gwarancją z programu Agromax – choć programem tym zarządza Bank Gospodarstwa Krajowego, kredytów takich udzielają banki obsługujące rolnictwo. Ten produkt działa nieco inaczej niż przedstawiony wcześniej klasyczny kredyt preferencyjny. Przede wszystkim podstawową formą pomocy jest udzielana gwarancja spłaty kredytu, która może obejmować do 80% jego kwoty (gwarancja jest dla kredytobiorcy bezpłatna jako pomoc publiczna), a dodatkowo można ubiegać się o dopłaty do spłaty należnych bankowi odsetek. Jakie rolnik ma korzyści z gwarancji? Przede wszystkim nie ponosi kosztów ustanowienia zabezpieczania, a gwarancja jako bardzo wiarygodna forma zabezpieczania spłaty otwiera też drogę do uzyskania lepszych warunków kredytowania. Jednak nie oznacza to, że w tym programie bank skredytuje inwestycje podmiotu borykającego się z problemami finansowymi, ponieważ jak przy każdym kredycie, oceniana będzie zdolność kredytobiorcy do jego spłaty.

Jeśli chodzi o dopłaty do odsetek, nie są one tak korzystne, jak w przypadku linii preferencyjnej RR. W tym przypadku, co do zasady, dopłaty do oprocentowania udzielane są tylko przez pierwsze dwa lata od momentu uruchomienia kredytu – z wyjątkiem inwestycji dotyczących utrzymania loch i produkcji prosiąt, dla których dopłatę wydłużono do 4 lat. Na plus można jednak zaliczyć fakt, że w tym okresie dopłata może wynieść nawet 100% należnych bankowi odsetek, więc jest to na pewno ciekawa oferta, jeśli potrzebujemy kredytu o przewidywanym krótszym okresie spłaty.

Jednak dopłaty do odsetek nie zawsze przysługują – zależą one od rodzaju inwestycji, jak i statusu podmiotu ubiegającego się o taki kredyt:

  • dopłata w wysokości 50% należnych odsetek przysługuje, gdy o kredyt ubiega się gospodarstwo o wielkości ekonomicznej (SO), do 25 tys. euro, albo jeśli w gospodarstwie o wielkości pow. 25 tys. euro inwestycja przyczynia się do ochrony środowiska i klimatu,
  • dopłata w wysokości 100% należnych odsetek przysługuje, gdy gospodarstwo o wielkości ekonomicznej poniżej 25 tys. euro realizuje inwestycję, przyczyniającą się do ochrony środowiska i klimatu albo wnioskodawcą jest młody rolnik,
  • jeżeli inwestycja dotyczy utrzymania loch i produkcji prosiąt, dopłata przysługuje przez 4 pierwsze lata, przy czym jej wysokość to 100% odsetek przez pierwsze dwa lata i 50% przez kolejne dwa lata.
  • Rolnictwo, przetwórstwo, usługi

Niewątpliwym atutem kredytów z gwarancją Agromax jest bardzo szeroki wachlarz możliwych do finansowania inwestycji: od typowych inwestycji rolniczych (budowy, modernizacje budynków, zakup maszyn i urządzeń, nasadzenia, a nawet zakup gruntów rolnych przez młodych rolników), poprzez inwestycje związane z przetwórstwem (w tym RHD i MOL), aż po inwestycje związane z działalnością usługową w zakresie usług rolniczych. Co ciekawe, w tym przypadku również w grę wchodzi finansowanie zakupu używanych maszyn i urządzeń, o ile nie są starsze niż 5 lat od daty produkcji.

Gdzie po kredyt?

Zarówno w przypadku kredytów z linii RR, jak i kredytów z gwarancją Agromax, dostępne są one w bankach, które współpracują z instytucjami zarządzającymi: ARiMR i BGK. I tak:

kredyty z linii RR oferowane są przez banki z grup BPS i SGB, Krakowski Bank Spółdzielczy, Bank Spółdzielczy w Brodnicy, BNP Paribas, Santander, Crédit Agricole oraz Pekao,
kredyty z gwarancją Agromax są dostępne w bankach z grup BPS i SGB, Banku Spółdzielczym w Brodnicy, BNP Paribas, Crédit Agricole, mBanku, PKO, Wschodnim Banku Spółdzielczym w Chełmie.

Wszystkie formalności związane z uzyskaniem tych kredytów załatwimy bezpośrednio w wybranym banku kredytującym.

Sporo zalet, ale więcej ma dotacja

Choć w powszechnym mniemaniu finansowanie inwestycji w gospodarstwach kredytem, w tym przedstawionymi dwoma rodzajami kredytów preferencyjnych nie jest tak korzystne, jak dotacja, ta forma ma ważne zalety. Po pierwsze – czas od pomysłu do realizacji. Kredyty są udzielane w zasadzie w sposób ciągły, nie musimy więc czekać na nabór wniosków. Pod drugie – dokumentacja rozpatrywana jest znacznie szybciej niż w przypadku dotacji i kredyt możemy uzyskać w kilka tygodni, a w przypadku dotacji doświadczenie pokazuje, że czasem i dwa lata od złożenia wniosku nie wystarcza na podpisanie umowy. W tym czasie wiele założeń może się już zdezaktualizować. Po trzecie – zasady udzielania kredytów nie są tak zbiurokratyzowane, jak w przypadku dotacji i umożliwiają finansowanie znacznie szerszego zakresu inwestycji (np. zakup używanych maszyn, co jest niedopuszczalne przy dotacjach), czy elastyczniejsze podejście do oceny jej racjonalności (przy dotacjach niestety obowiązują ekspertyzy w zakresie doboru maszyn i nie zawsze da się zakupić to, co jest w gospodarstwie potrzebne).

Najważniejsze jest jednak to, że kredyty preferencyjne są w bankach cały czas dostępne, podczas gdy o dotacje coraz trudniej.

Grzegorz Ignaczewski
Autor Artykułu:Grzegorz Ignaczewski

redaktor „top agrar Polska”, ekonomista, specjalista w zakresie dopłat bezpośrednich, PROW i ekonomiki gospodarstw.

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
28. kwiecień 2026 14:01