Nawożenie rzepaku wiosną
– Rzepak na wiosnę nawozimy w trzech dawkach. Rozpoczynamy od nawozów szybko działających – saletry w dawce 200 kg/ha, następnie aplikujemy siarczan amonu 200 kg/ha i na koniec uzupełniamy w zależności od pola miedzy 150 a 180 kg r.s.m. Całkowite nawożenie rzepaku zamyka się przeważnie w dwóch tygodniach. Po rzepaku nawozimy pszenicę – również w trzech dawkach, a następnie jęczmień w jednej dawce. Grochu i soi nie nawożę azotem wcale – mówi Ryszard Kajper, rolnik z Dolnego Śląska.
Nawozy rozsiewane są dwoma maszynami – rozsiewaczem Amazone ZA-V oraz Rauch Aero. Obie pracują na szerokość 28 m i wyposażone są w pojemne skrzynie nawozowe ponad 3000 kg. Azot podawany jest również w formie płynnego r.s.m. dwoma opryskiwaczami Lemken ze zbiornikami o poj. 4300 l i 28-m belkami. Maszyny pracują z 200-konnym ciągnikami John Deere i Valtra.
Rozsiewacz pneumatyczny?
Szczególnie ciekawą maszyną jest rzadko spotykany na polskich polach rozsiewacz pneumatyczny z belką wysiewającą, który 3 lata temu trafił do gospodarstwa. Rozsiewacz Rauch Aero 32.1 ma 4 hydraulicznie napędzane aparaty wysiewające. Każdy aparat połączony jest z 6 dyszami i może być włączany lub wyłączany oraz regulowany niezależnie. Maszyna jest też wyposażona w system Distance Control, który zarządza wysokością belki polowej za pomocą czujników ultradźwiękowych. Dmuchawa napędzana jest z WOM ciągnika (1000 obr./min). Za pneumatyczny rozsiewacz rolnik zapłacił 340 tys. zł netto.
– Taka maszyna szczególnie sprawdza się na skomplikowanych polach z nieregularną linią graniczną. Mam też sporo pól, gdzie jest dużo rowów melioracyjnych, zagajników czy lasków i głównie tam on pracuje – opowiada.
Więcej o wiosennym nawożeniu przeczytasz w marcowym wydaniu top agrar Polska TAP3/2026 na str. 122.
Ten artykuł pochodzi z wydania top agrar Polska 3/2026
czytaj więcej
