Pięcioraczki raz na 20 mln!
W Killen w hrabstwie Tyrone w Irlandii Północnej w gospodarstwie Noela Moore‘a utrzymującym bydło mleczne i mięsne na świat przyszły pięcioraczki. To niesamowita historia, bowiem zdarzyła się zaledwie kilka razy na całym świecie. Sam właściciel podkreśla, że bydłem zajmuje się od 50 lat i nigdy się z taką sytuacją nie spotkał. Nie tylko on był w szoku. Niespodziankę bowiem miała przede wszystkim lekarz weterynarii, która kolejno wyciągała maluchy, całe i zdrowe.
Dwa byczki i trzy jałówki
Wśród pięciorga rodzeństwa są dwa byczki i trzy jałóweczki. Krowa w ostatnich trzech tygodniach mocno nabrała masy i zaczął się poważnie zastanawiać czy wszystko jest w porządku. Odizolował ją od grupy, w ubiegły piątek była niespokojna, podejrzewał, że poród niebawem nastąpi. Kolejnego rana skontaktował się z lekarzem weterynarii.
Ojcem jest buhaj rasy BBB z AI Services. Jak podkreśla hodowca, cielęta mają się dobrze, podobnie jak matka.
Weterynarz Breigin Lagan również była zachwycona. Po urodzeniu dwóch pierwszych cieląt ponownie sięgnęła do macicy i znalazła trzecie cielę.
- Byłam przeszczęśliwa, bo nigdy wcześniej nie widziałam żywych trojaczków. Nie mogłam uwierzyć, że jest ich jeszcze dwoje. Wszystkie cielęta leżały w rzędzie – w ogóle się nie splątały – to było po prostu niesamowite. Czegoś takiego doświadcza się tylko raz w życiu i to wspaniałe zakończenie nocnej zmiany – mówiła Breigin.
Prawdopodobieństwo urodzenia czterech żywych cieląt szacuje się na 1 do 11 milionów, a pięciu jak 1 do 20 mln. Według Księgi Rekordów Guinnessa rekordzistą jest farma w Meksyku od 2005 roku, gdzie już raz urodziło się 5 cieląt. Istnieją jednak inne doniesienia o krowach, które urodziły żywe pięcioraczki, w tym jedno z farmy w Shropshire w Anglii (2011), jedno z farmy w hrabstwie Limerick (2013) i jedno z Iranu (2024).
oprac. dkol na podst. topagrar.com/farmersjournal.ie/wearetyrone.com
