Jak opisuje na Facebooku, rolnik Arkadiusz Szczotka w dniu 31.01.2026 r., o godz. 11:00, w gospodarstwie mlecznym wybuchł pożar. Spłonęło całe stanowisko doju: robot udojowy Lely Astronaut A5, szafy sterownicze i całe oprzyrządowanie. Po ugaszeniu ognia stało się jasne: krowy nie mają miejsca do udoju, a każda godzina zwłoki to rosnące ryzyko dla zdrowia zwierząt i ogromne straty dla gospodarstwa.
– Po ugaszeniu pożaru natychmiast poinformowana została firma Lely. I tu wydarzyło sie coś, co na długo pozostanie w naszej pamięci. Lely Center Krobia stanęła na wysokości zadania – możemy przeczytać w relacji pana Arkadiusza.
Rezerwowy robot Lely Center Krobia
Lely Center Krobia miała na stanie rezerwowego, nowego robota Lely Astronaut A5. W branży, gdzie urządzenia zamawia się indywidualnie pod klienta, to rzadkość. Mimo że była sobota, panował 10‑stopniowy mróz, udało się błyskawicznie zebrać ekipę. Gospodarstwo było oddalone o ok. 40 km.
– Pierwsze slowa, które padły po przyjeździe, brzmiały: "Nie martwcie się, damy radę. Ogarniemy." Mimo uśmiechów niedowierzania i wątpliwości innych - oni wiedzieli, co mówią – pisze rolnik.
Po demontażu spalonego robota i szaf sterowniczych oraz dokładnym oczyszczeniu ścian rozpoczął się montaż nowego urządzenia. O godz. 14:30 ruszyło wstawianie, a już około 17:00–17:30 pierwsze krowy były dojone na nowym robocie.
Praca ekipy Lely była – jak relacjonuje gospodarz – precyzyjna, rzetelna i błyskawiczna. Robot nie tylko doił, ale miał już doprowadzoną paszę, glikol i pełną konfigurację – odtworzoną tak, jak w poprzednim systemie.
Pomimo weekendu, mrozu i prywatnych zobowiązań wszyscy się stawili, pokazując ogromną empatię. Jak podkreśla rolnik: Lely Center Krobia udowodniła, że los gospodarzy i dobro zwierząt nie są im obojętne.
Właściciel gospodarstwa nie ma wątpliwości: Lely Center Krobia „podniosła poprzeczkę tak wysoko, że mało kto byłby w stanie coś takiego powtórzyć”. Mieć na stanie robota udojowego, zmobilizować ekipę w ekstremalnych warunkach i w kilka godzin przywrócić pełen dój – to, jego zdaniem, prawdziwe mistrzostwo.
