EUDR ma chronić przed wylesianiem
Unia Europejska przyjęła rozporządzenie EUDR aby zapewnić, że produkty wprowadzane do obrotu i udostępniane na rynku unijnym, a także wywożone z Unii, nie przyczyniają się do wylesiania ani degradacji lasów na całym świecie. Jak przyznaje na poświęconej temu stronie polskie Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, w UE ten problem jest marginalny, niemniej „ustanowiono jednakowe przepisy dla produktów pochodzących z UE i spoza niej, aby zapewnić zgodność z zasadami Światowej Organizacji Handlu (WTO)”
Zgodnie z rozporządzeniem, warunkiem dopuszczenia do obrotu objętych EUDR towarów będzie wykazanie, że powstały zgodnie z prawem kraju produkcji i pochodzą z gruntów, na których po 31 grudnia 2020 roku nie doszło do wylesienia ani degradacji lasów.
Rozporządzenie weszło w życie 29 czerwca 2023 roku, jednak po kolejnych przesunięciach terminu jego przepisy zaczną być stosowane wobec dużych i średnich przedsiębiorstw 30 grudnia 2026 roku. Mikro- i małe firmy zostaną objęte nimi 30 czerwca 2027 roku, przy czym chodzi o podmioty utworzone najpóźniej 31 grudnia 2024 roku.
EUDR obejmie także bydło, wołowinę i soję
Rozporządzenie obejmuje siedem grup surowców: bydło, kakao, kawę, palmę olejową, kauczuk, soję i drewno, a także wskazane w unijnym załączniku produkty pochodne. W przypadku bydła są to między innymi żywe zwierzęta, mięso, podroby, krew oraz część produktów przetworzonych, natomiast w grupie towarów sojowych znalazły się nasiona, mąka, mączka, olej i makuchy. Przepisy obejmą również czekoladę i inne produkty zawierające kakao, kawę, wyroby z oleju palmowego, opony i inne produkty kauczukowe, a także drewno opałowe, płyty, sklejki, meble oraz wyroby stolarskie.
Firmy, które po raz pierwszy wprowadzają te towary na rynek Unii Europejskiej albo wywożą je poza jej granice, będą musiały zebrać informacje o pochodzeniu produktu, ocenić ryzyko naruszenia przepisów i złożyć w unijnym systemie informacyjnym oświadczenie o należytej staranności.
Niemcy przygotowują przepisy krajowe
Jak informuje Raiffeisen, Niemieckie Federalne Ministerstwo Rolnictwa przedstawiło projekt ustawy, która ma dostosować niemieckie prawo do wymagań EUDR – nowe regulacje określą zasady działania organów kontrolnych, egzekwowania obowiązków informacyjnych i nakładania sankcji, a także wdrożą unijne wymagania dotyczące karnej ochrony środowiska.
Ustawa ma wejść w życie 30 grudnia 2026 roku, czyli w dniu, w którym EUDR zacznie obowiązywać duże i średnie przedsiębiorstwa. Projekt został skierowany do konsultacji z organizacjami branżowymi i już na tym etapie wywołał silny sprzeciw części sektora leśnego.
Właściciele lasów: urzędnicy dostaną zbyt szerokie uprawnienia
We wspólnym stanowisku projekt skrytykowały: Grupa Robocza Niemieckich Stowarzyszeń Właścicieli Lasów oraz Familienbetriebe Land und Forst, organizacja reprezentująca rodzinne gospodarstwa rolne i leśne. Najwięcej zastrzeżeń organizacji wzbudziły przepisy dotyczące sankcji, obowiązku udzielania informacji i poddania się kontroli – wg projektu urzędnicy kontrolujący przestrzeganie EUDR będą mogli wchodzić nie tylko na kontrolowane grunty, lecz także do mieszkań osób objętych postępowaniem. Zdaniem właścicieli lasów takie uprawnienia są nieproporcjonalne, a rząd zamiast maksymalnie wykorzystać możliwości uproszczenia EUDR, koncentruje się na systemie kontroli i groźbie kar.
Organizacje domagają się również, aby zrzeszenia leśne mogły przejmować indywidualne obowiązki sprawozdawcze swoich członków, ponieważ dla właścicieli niewielkich terenów leśnych samodzielna obsługa wymogów rozporządzenia EUDR może okazać się większym problemem niż pozyskanie danych o pochodzeniu drewna.
Jak EUDR będzie wdrażane w Polsce?
Zgodnie z informacjami zamieszczonymi przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, w Polsce wdrożenie rozporządzenia koordynuje Ministerstwo Klimatu i Środowiska, natomiast kompetencje kontrolne mają zostać podzielone między trzy inspekcje: Inspekcja Weterynaryjna będzie odpowiadać za bydło i produkty pochodzące z bydła, Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych za kakao, kawę, palmę olejową, soję i produkty pochodne, a Inspekcja Ochrony Środowiska za drewno, kauczuk oraz towary powstałe z tych surowców.
Polskie rozwiązania przewidują jednak także ograniczenie części obowiązków po stronie rolników – MRiRW współpracuje w tym celu z ARiMR nad systemem, który ma umożliwić generowanie i przekazywanie producentom danych geolokalizacyjnych dotyczących działek rolnych, a także wspierać składanie oświadczeń o należytej staranności w unijnym systemie informacyjnym.
W odniesieniu do bydła i soi ARiMR ma pełnić funkcję upoważnionego przedstawiciela, co oznacza, że za zgodą rolnika Agencja będzie mogła składać oświadczenia w jego imieniu, wykorzystując dane, które już znajdują się w krajowych rejestrach. Polski model zmierza więc do tego, aby część technicznych obowiązków przejęła administracja, podczas gdy niemiecka dyskusja koncentruje się obecnie na zakresie kontroli, odpowiedzialności i kar.
Albert Katana
