StoryEditor

Aktywny rolnik w Sejmie: jak nowe przepisy wpłyną na małe gospodarstwa?

Burza w Sejmie, ostre słowa rolników i zarzuty o wykluczenie setek tysięcy gospodarstw. Rząd chce uporządkować system dopłat, ale pierwsze czytanie ustawy o „aktywnym rolniku” pokazało, że wieś widzi w niej zagrożenie: więcej biurokracji, ryzyko utraty wsparcia i niepewność wokół KRUS.

22.01.2026., 19:00h

Aktywny rolnik już w Sejmie

W środę w Sejmie podczas posiedzenia komisji rolnictwa odbyło się pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o rolniku aktywnym zawodowo. Nowe przepisy mają uporządkować system dopłat i skierować pieniądze do tych gospodarstw, które prowadzą produkcję i ponoszą koszty działalności rolniczej.

Zmiany w definicji rolnika aktywnego wywołały ostry sprzeciw opozycji i bardzo krytyczne reakcje strony społecznej. Rolnicy alarmowali, że to zagrożenie dla małych gospodarstw, wzrost biurokracji i ryzyko wykluczenia tysięcy osób z dopłat.

Ustawa o aktywnym rolniku. Ministerstwo: dopłaty tylko dla faktycznie produkujących

Minister rolnictwa Stefan Krajewski podkreślił, że celem ustawy jest lepsze ukierunkowanie dopłat na rolników, którzy realnie prowadzą działalność.

– To wsparcie powinno trafiać do tych, którzy faktycznie gospodarują, ponoszą koszty i ryzyko produkcji – mówił minister. Zapewniał, że nowe przepisy nie wykluczą małych gospodarstw i nie wpłyną na ubezpieczenie w KRUS.

Aktywny rolnik według rządu. Opozycja ostrzega przed wykluczeniem małych gospodarstw

Posłowie opozycji nie zostawili na projekcie suchej nitki. Poseł Krzysztof Kapinos (PiS) zwracał uwagę na strukturę gospodarstw w południowo-wschodniej Polsce.

– Na Podkarpaciu 90 proc. gospodarstw ma do 10 hektarów. Ci rolnicy nie prowadzą produkcji towarowej, ale utrzymują ziemię i produkują dla rodzin. Ta ustawa ich eliminuje – mówił.

Podobnie  były minister rolnictwa Robert Telus ostrzegał przed wykluczeniem setek tysięcy gospodarstw.

– To jest dzielenie wsi na lepszych i gorszych. Można było wspierać aktywnych bez zabierania małym – podkreślał.

Rolnicy krytykują ustawę o aktywnym rolniku. „Więcej biurokracji i chaos przy dzierżawach”

Najostrzejsze wystąpienia padły jednak ze strony rolników i organizacji branżowych. Damian Niedziela, rolnik ze Świętokrzyskiego, mówił o chaosie przy dzierżawach. Bo od teraz nie będzie umów dzierżawy ustnych, tylko pisemne. Dotyczy to też rolników aktywnych zawodowo. 

– Ja dzierżawię ponad 150 hektarów od kilkudziesięciu właścicieli. Jak mam teraz ściągnąć wszystkich do urzędu, skoro część mieszka za granicą albo nie żyje? To jest nierealne – mówił.

Mariusz Wawrzyło, rolnik ze Świętokrzyskiego, prowadzący duże gospodarstwo roślinne, wskazywał na oderwanie ustawy od realiów rynkowych.

– Pszenica po 650 zł, świnie po 3,70 zł, nawozy po 1 600 zł. A my mamy się zajmować papierami? To nie jest moment na takie ustawy – podkreślał.

Aktywny rolnik a KRUS. Czy nowa definicja zagrozi ubezpieczeniu rolników?

Silne emocje wzbudził wątek ubezpieczenia w KRUS. Poseł Norbert Kaczmarczyk (PiS) ostrzegał, że definicja „aktywnego rolnika” może zostać wykorzystana przez inne instytucje.

– Jeśli państwo uzna kogoś za nieaktywnego, to kto zagwarantuje, że KRUS nie wyrzuci go z ubezpieczenia? – pytał.

Ten sam problem podnosili rolnicy z Małopolski i Podkarpacia, wskazując na osoby starsze, dwuzawodowców i tych, którym do emerytury brakuje kilku lat.

Ustawa o aktywnym rolniku nie uderzy w „fikcyjnych”? Rolnicy: straci zwykła wieś

Przedstawiciele organizacji rolniczych przekonywali, że ustawa nie rozwiąże problemu tzw. „rolników z Marszałkowskiej”.

– Ci, którzy kombinują, i tak sobie poradzą. A ucierpią mali, ucierpią rodzinne gospodarstwa – mówił Józef Kołos, działacz rolniczy.

Ustawa o aktywnym rolniku trafi do dalszych prac. Minister zapowiada możliwe poprawki

Mimo burzliwej dyskusji komisja zakończyła pierwsze czytanie i skierowała projekt do dalszych prac. Minister rolnictwa zapowiedział możliwość poprawek, ale podkreślił, że kierunek zmian pozostaje niezmienny.

Jak ARiMR sprawdzi, czy rolnik jest aktywny? Zasady kontroli i dokumenty

O tym jakie zasady weryfikacji będą obowiązywać już od tego roku opisaliśmy dokładnie w artykule poniżej:

Stefan Krajewski: "Chodzi o wyeliminowanie tych, którzy nie powinni otrzymywać dopłat"

Kamila Szałaj

Kamila Szałaj
Autor Artykułu:Kamila Szałaj Redaktorka portalu tygodnik-rolniczy.pl i Tygodnika Poradnika Rolniczego. Kamila Szałaj jest ekspertką z zakresu polityki rolnej w Polsce oraz rynków rolnych. Specjalizuje się także w kwestii dopłat bezpośrednich i dotacji dla rolnictwa. Podejmuje też tematy dotyczące bezpieczeństwa w rolnictwie oraz interwencji w obronie rolników. Zdobyła 1. miejsce w ogólnopolskim konkursie KRUS „W rolnictwie można pracować bezpieczniej”. W 2018 roku odznaczona przez ministra rolnictwa medalem Zasłużony dla Rolnictwa.
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
22. styczeń 2026 21:14