StoryEditor

Kara za wypalanie traw, słomy i pozostałości roślinnych. Rolnik może słono zapłacić

Wypalanie traw, słomy czy pozostałości roślinnych na polu jest zabronione. Od 2026 r. obowiązują również zaostrzone przepisy dotyczące odpowiedzialności za zachowania stwarzające zagrożenie pożarowe. Rolnik, który zdecyduje się na wypalanie, musi liczyć się nie tylko z grzywną, ale w określonych przypadkach także z aresztem lub ograniczeniem wolności.

31.08.2026., 13:00h

Wypalanie słomy i pozostałości roślinnych jest zabronione

Przepisy nie pozostawiają rolnikom dużego pola do interpretacji. Wypalanie słomy i pozostałości roślinnych na polach jest zabronione. Zakaz obejmuje również wypalanie traw, łąk, pastwisk, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych, trzcinowisk i szuwarów. Wynika on m.in. z ustawy o ochronie przyrody oraz przepisów przeciwpożarowych. Oznacza to, że pozbywanie się resztek pożniwnych przez ich spalanie nie jest legalnym sposobem zagospodarowania pozostałości po zbiorach.

Od 2026 r. wyższe kary za wypalanie traw

Rolnicy powinni zwrócić uwagę na zmiany, które weszły w życie 2 stycznia 2026 r. Nowelizacja Kodeksu wykroczeń zaostrzyła sankcje za zachowania stwarzające zagrożenie pożarowe. Maksymalna grzywna za sprowadzenie zagrożenia pożarowego wzrosła z 5 tys. zł do 30 tys. zł. Podniesiono również maksymalny mandat karny – z 500 zł do 5 tys. zł.

W przypadku kilku wykroczeń popełnionych jednym czynem maksymalny mandat może wynieść 6 tys. zł. Z katalogu kar usunięto natomiast naganę, a w określonych przypadkach możliwe jest orzeczenie kary ograniczenia wolności.

Kiedy rolnik może odpowiadać za wypalanie?

Kodeks wykroczeń przewiduje odpowiedzialność m.in. za wypalanie traw, słomy lub pozostałości roślinnych na polach w odległości mniejszej niż 100 m od zabudowań, lasów, zboża na pniu oraz miejsc ustawienia stert lub stogów. Przepisy obejmują również sytuację, gdy wypalanie powoduje zakłócenia w ruchu drogowym albo odbywa się bez zapewnienia stałego nadzoru nad miejscem wypalania. Trzeba jednak pamiętać, że nie oznacza to, iż wypalanie poza wskazanym pasem 100 m staje się automatycznie legalne. Sam zakaz wypalania określonych terenów i pozostałości roślinnych wynika także z innych przepisów.

Wypalanie może kosztować więcej niż mandat

Konsekwencje nie ograniczają się wyłącznie do kary finansowej. Jeżeli ogień wymknie się spod kontroli i doprowadzi do poważnego zagrożenia, odpowiedzialność może być znacznie surowsza. Oficjalne komunikaty administracji wskazują, że w skrajnych przypadkach może wchodzić w grę również odpowiedzialność karna, jeżeli pożar stworzy zagrożenie dla życia lub zdrowia wielu osób albo mienia w wielkich rozmiarach. Dlatego pozornie niewielkie wypalanie na działce może przerodzić się w poważny problem, szczególnie przy suchej roślinności i silnym wietrze.

Ważne także przy dopłatach

Zakaz wypalania ma znaczenie również dla rolników korzystających z płatności bezpośrednich. Materiały dotyczące warunkowości na 2026 r. wskazują na obowiązek niewypalania użytków rolnych. Przewidziano jedynie szczególną możliwość punktowego wypalania roślin, ich części lub resztek pożniwnych ze względów związanych ze zdrowiem roślin oraz w określonych sytuacjach wskazanych w przepisach. Nie można więc traktować wypalania jako zwykłego sposobu uporządkowania pola po zbiorach.

Zobacz także: Ulga na Internet może zniknąć. Co z odliczeniem 760 zł dla rolników?

Co zrobić z pozostałościami pożniwnymi?

Zamiast wypalania słomy czy innych pozostałości roślinnych warto wykorzystać rozwiązania zgodne z zasadami gospodarowania glebą i obowiązującymi przepisami. Sam fakt, że pozostałości znajdują się na własnym polu, nie daje prawa do ich spalania.

Warto również pamiętać o ryzyku pożarowym podczas prac polowych. Państwowa Straż Pożarna w ramach akcji „Bezpieczne żniwa 2026” przypomina, że wypalanie słomy i pozostałości roślinnych na polach jest zabronione.

Najważniejsze dla rolnika

  • Nie wolno wypalać słomy i pozostałości roślinnych na polu.
  • Wypalanie traw i innych wskazanych terenów jest zabronione na podstawie przepisów o ochronie przyrody.
  • Od 2 stycznia 2026 r. obowiązują wyższe sankcje za zachowania stwarzające zagrożenie pożarowe.
  • Maksymalna grzywna za sprowadzenie zagrożenia pożarowego została podniesiona do 30 tys. zł, a maksymalny mandat do 5 tys. zł.
  • W zależności od sytuacji sprawcy może grozić także areszt lub ograniczenie wolności, a przy poważnych skutkach pożaru – odpowiedzialność karna.

Źródło: gov.pl

fot. Katarzyna Sierszeńska 

Angelika Drygas
Autor Artykułu:Angelika Drygas

Angelika Drygas – redaktorka specjalizująca się w tematyce społecznej, ze szczególnym uwzględnieniem spraw dotyczących obszarów wiejskich. W centrum jej zainteresowań znajdują się ludzie mieszkający na wsi – zwłaszcza sytuacja kobiet i dzieci oraz ich pozycja wobec prawa i instytucji państwowych.
W swoich tekstach porusza zagadnienia związane z ubezpieczeniami społecznymi, KRUS-em, prawem, ważnymi programami wsparcia i dofinansowaniami, a także działalnością kół gospodyń wiejskich i tematami ekologicznymi. Od czterech lat aktywnie działa w branży rolnej, analizując przepisy, projekty ustaw i rozporządzenia, ale również opierając się na rozmowach z bohaterami reportaży i pracy w terenie. Najczęściej publikuje na łamach topagrar.pl (Top Agrar) i tygodnik-rolniczy.pl (Tygodnik Poradnik Rolniczy).
Poza pisaniem artykułów prowadzi podcasty – bo, jak sama podkreśla, nic nie zastąpi rozmowy z żywym człowiekiem i poznawania historii, które stoją za przepisami i liczbami.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
31. sierpień 2026 13:02