StoryEditor

Wybudowali oborę na 237 legowisk i zrezygnowali z oceny. Młodzi przejmują stery na robotach

Nowa obora Mieczkowskich ma 237 legowisk, cztery roboty udojowe i wyposażenie, które ma ograniczyć pracochłonność. Inwestycja kosztowała około 10 mln zł, a obsługą budynku zajmą się przede wszystkim młodsi członkowie rodziny. Gospodarze wyjaśniają również, dlaczego zrezygnowali z oceny użytkowości.

29.08.2026., 15:34h

Paweł i Katarzyna Mieczkowscy prowadzą gospodarstwo w Milewie Wielkim na Mazowszu. Zajmują się produkcją mleka, które oddają do OSM w Piątnicy. Paweł Mieczkowski przejął 32-hektarowe gospodarstwo po rodzicach w 1991 r.

image
FOTO: Kolasińska

Obecnie wraz z żoną, synami i synową uprawiają około 150 hektarów, z czego własnością jest około 90 ha. Produkują mleko od 90 krów, utrzymują również młodzież hodowlaną.

- Każdy, kto ma do czynienia z rolnictwem, doskonale wie, ile odwagi, nieprzespanych nocy i ryzyka kosztuje taka inwestycja. To nie tylko ściany, dach, to także nowoczesne systemy technologiczne. Nasz nowy obiekt wybudowała firma Olszewski. Chcieliśmy stworzyć obiekt, który nie tylko ułatwi nam codzienną pracę, lecz przede wszystkim zapewni naszym zwierzętom najwyższy komfort i dobrostan – mówił podczas ceremonii otwarcia obory Paweł Mieczkowski. Szczególne podziękowania gospodarz skierował do rodziny - żony Kasi, synów Piotrka i Kacpra, córek Ilony i Kingi, synowej Wiktorii, przyszłej synowej Wiktorii oraz zięciów — Michała i Damiana.

Rolnicy stawiają na technologię zmniejszającą pracochłonność

Po uroczystym przecięciu wstęgi można było zobaczyć na jakie wyposażenie postawiło gospodarstwo rodzinne.

Nowa obora Mieczkowskich została wyposażona m.in. w:

•             cztery roboty udojowe GEA Dairy Robot R9500,

•             system dokładnego pomiaru liczby komórek somatycznych oraz doju ćwiartkowego, GEA DairyMilk M6850

•             system zarządzania stadem z funkcją wykrywania rui, pomiarem temperatury i monitorowaniem przeżuwalności zwierząt, zamontowany przez firmę Ropex Roberta Siemińskiego (dealer GEA),

•             roboty do czyszczenia rusztów GEA SRone,

•             robota do podgarniania paszy Lizard, firmy Euromilk

•             zbiornik na mleko o pojemności 20 000 litrów wraz z wymiennikiem ciepła,

•             cztery czochradła,

•             trzy mieszadła do gnojowicy,

•             materace wodne Bioret Agri,

•             kurtyny wentylacyjne

•             wygrodzenia legowiskowe,

•             bramy zatrzaskowe oraz przegrody wykonane przez firmę Spinder

Wybór padł na firmę GEA nie bez przyczyny. W poprzedniej oborze również dobrze się sprawdzały urządzenia tej firmy. Ale nie tylko to zadecydowało.

- Dla mnie najważniejszy jest serwis i jego odległość. Tutaj może się popsuć cokolwiek i nic sam nie naprawię. Najgorzej w takiej sytuacji mieć jednego robota udojowego. Tu plusem jest to, że są cztery, ale w razie czego ze wszystkim trzeba dzwonić do serwisu. Musieliśmy też zainwestować w duży agregat na wszelki wypadek – mówi hodowca.

Wydajność na poziomie 11,3 tys. l mleka od krowy

W trakcie uroczystości udało mi się porozmawiać z Pawłem Mieczkowskim, który zdradził mi kilka ciekawych faktów na temat budowy, kosztów, ale również sukcesji oraz planów na pracę w nowym budynku.

Nowoczesna obora wolnostanowiskowa ma wymiary 72x38 m (plus budynek socjalny o wymiarach 12x10 m). Budynek na rusztach jest wyposażony w 237 legowisk na matach wodnych. Oprócz powierzchni dla krów produkcyjnych, w oborze przewidziano również miejsce na porodówkę o powierzchni około 200 m2.

Poprzedni budynek, który użytkowała rodzina Mieczkowskich to obora wolnostanowiskowa z 2015 r. w części na rusztach, w części na głębokiej ściółce. Obecnie utrzymywane jest tam 90 krów mlecznych, krowy zasuszone oraz młodzież. W nowym budynku będą utrzymywane krowy, które nie sprawiają kłopotów z dojem na robotach oraz pierwiastki z zakupu, którymi hodowca zamierza uzupełnić stado.

Rolnicy nie chcą eliminować krów produkcyjnych, tylko dlatego, że nie będą potrafiły korzystać z robotów, a nadal mają dobrą wydajność i jakość mleka. Te zostaną w starym budynku i będą dojone na starej hali 2x5 stanowisk.

Obecnie wydajność stada to 11,3 tys. l, a dostawy miesięczne przekraczają 60 tys. l.

- Zrezygnowaliśmy z oceny użytkowości. Odeszliśmy od tego, bo na nowych robotach mamy prawie wszystkie parametry mleka na bieżąco. Teraz mleczarnia też dosyła nam wyniki – mówi Paweł Mieczkowski i zaznacza, że zdobyli pierwsze miejsce w powiecie w produkcji mleka. Będąc dostawcą mleka do OSM w Piątnicy trzeba dbać o jakość.

- Starsze sztuki trzeba eliminować ze stada. Musimy dbać bardzo mocno o higienę. Teraz będzie inaczej, myślę, że w utrzymaniu higieny i jakości mleka pomogą materace wodne posypywane preparatem do dezynfekcji, częstszy dój w robotach i robot do czyszczenia rusztów – mówi hodowca.

Dobra wydajność w poprzednim budynku może jeszcze wzrosnąć po przeprowadzce do nowego budynku. Krowy szybko odwdzięczą się za poprawę dobrostanu wyższą produkcją mleka. 

Decyzja o budowie obory była trudna

Gospodarstwo przez 35 lat rozwinęło się, wzrosła ilość uprawianych gruntów, a za tym szedł wzrost liczby krów i produkcji. Paweł Mieczkowski zaznacza, że gdyby nie to, że synowie od maleńkości wykazywali zainteresowanie hodowlą i gospodarstwem, nie zdecydowałby się na kolejną inwestycję. Gdy chłopcy byli mali jeździli z rodzicami na regionalną wystawę bydła w Płoniawach z cielaczkami, a krowy zdobywały czempiony. Gospodarz podkreśla, że chyba to było dla nich największym bodźcem i obecnie znajdują się w tym właśnie miejscu.

Ziemia w okolicy gospodarstwa w zakupie i w dzierżawie jest bardzo droga, to zagłębie produkcji mleka. Żeby rachunek za dzierżawy się spinał konieczne było podjęcie decyzji – albo rezygnacja z dzierżaw, albo rozwój. Padło na rozwój. W ostatnich latach udało się dokupić część gruntów.

- Nie ma się co łudzić. Gdyby nie OSM Piątnica i stabilna sytuacja finansowa w tej mleczarni i dobre ceny, mimo obecnego kryzysu w innych podmiotach mleczarskich, nie byłoby nas dzisiaj w tym miejscu. Piątnica podchodzi do tego stabilnie, od kiedy pamiętam, nie było nigdy dużych wahań cen – mówi hodowca i dodaje, że w jego domu na stole królują produkty Piątnicy i lojalność do marki.

Pierwszy szpadel pod budowę obory został wbity dzień po ślubie jednego z synów. Budowa trwała rok, nieco się przeciągnęła przez trudne warunki zimą.

- Decyzja rodziła się już trzy lata, ale to wszystko było związane z młodymi. Jaka sytuacja będzie, czy zostaną, czy nie. Teraz synowa zgodziła się, jest świadoma tego na co się pisze. Ale dzisiaj nie trzeba dużo robić, tylko dużo myśleć. Teraz jest więcej czasu na zarządzanie – mówi Mieczkowski.

Obora z wyposażeniem oraz z nowym zwierzętami, którymi trzeba uzupełnić nowy budynek to koszt 10 mln zł. Hodowca szacuje, że spłacą ją w ciągu 15 lat.

- Myślę, że udałoby się wcześniej, ale za budową obory idą kolejne inwestycje. Większy wóz paszowy, maszyny, ziemia itd. – mówi hodowca. 

Idą zmiany, są obawy?

Zmiana systemu doju krów to duża rewolucja dla zwierząt, ale w pierwszych dniach także dla rodziny. Zapytałam o to, czy rolnik obawia się tych najbliższych dni.

- Powiem tak, jakbym był sam, to bym się bał, bo ja bym takiej decyzji nie podjął. W związku z moim wiekiem i tym, że ja byłem zawsze przekonany do hali, od początku mówiłem młodym, że może lepsza byłaby dobrze wyposażona hala np. na 20 stanowisk. Młodzi zadecydowali, że wolą roboty. W związku z tym, że to była ich decyzja, to teraz ich czekają nieprzespane noce. Ja będę miał czyste sumienie, bo ja co innego chciałem – żartuje hodowca. Podkreśla, że chce żeby nowym budynkiem i dojem na robotach zajmowali się młodzi. Rodzice nie wycofują się z pracy w gospodarstwie.

- Młodzi będą tutaj obsługiwać. No bo trzeba przyznać, że w nowej oborze już nie zawsze nasz wiek pozwala. Trzeba okulary ze sobą nosić, żeby zajrzeć w robota. W starej hali damy radę jeszcze doić z żoną, póki zdrowie jest i Pan Bóg da, to będziemy działać, ale w nowej oborze pierwsze skrzypce będą grać młodzi – mówi hodowca.

Dorota Kolasińska
Autor Artykułu:Dorota Kolasińska
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
29. sierpień 2026 16:03