StoryEditor

Ognisko na działce lub polu może skończyć się mandatem. Kiedy grozi kara?

Własna działka nie oznacza, że można bez ograniczeń rozpalać na niej ognisko. Przepisy określają, gdzie używanie otwartego ognia jest zabronione i kiedy za stworzenie zagrożenia pożarowego można dostać mandat. Szczególnie uważać trzeba w pobliżu lasów. Osobne, znacznie bardziej rygorystyczne zasady dotyczą wypalania traw, słomy i pozostałości roślinnych.

05.09.2026., 16:00h

Czy na własnym polu można rozpalić ognisko?

Samo rozpalenie ogniska nie jest automatycznie wykroczeniem. Znaczenie ma przede wszystkim miejsce oraz sposób, w jaki używany jest ogień. Kodeks wykroczeń przewiduje odpowiedzialność za niedozwolone używanie otwartego ognia oraz za wykonywanie czynności, które mogą spowodować pożar, jego rozprzestrzenienie się albo utrudnić prowadzenie działań ratowniczych lub ewakuację. Dlatego rolnik, który rozpala ognisko na własnym gruncie, powinien zwrócić uwagę na otoczenie i sposób zabezpieczenia ognia. Sam fakt, że działka jest prywatna, nie wyłącza obowiązywania przepisów przeciwpożarowych.

100 metrów od lasu. Tu trzeba szczególnie uważać

Jedna z najważniejszych zasad dotyczy lasów. Kodeks wykroczeń zabrania rozniecania ognia na terenie lasu, na terenach śródleśnych, na obszarze łąk, torfowisk i wrzosowisk oraz w odległości do 100 m od nich, poza miejscami wyznaczonymi do tego celu. Przed rozpaleniem ogniska na działce położonej w pobliżu lasu warto więc sprawdzić odległość od jego granicy. Dotyczy to również gruntów rolnych. Przepisy przewidują określone wyjątki, dlatego nie każde użycie ognia w obrębie wskazanych terenów będzie oceniane identycznie. Kluczowe jest, czy miejsce zostało wyznaczone do tego celu oraz czy zachowane są wymagania wynikające z przepisów.

10 metrów od omłotów i palnych płodów rolnych

Rolnik musi zachować szczególną ostrożność również podczas prac związanych ze zbiorem i omłotem. Używanie otwartego ognia oraz palenie tytoniu w odległości mniejszej niż 10 m od miejsca omłotów i miejsc występowania palnych płodów rolnych jest zabronione. Oznacza to, że ogniska nie wolno rozpalać w bezpośrednim sąsiedztwie miejsca, w którym prowadzone są omłoty, ani tam, gdzie znajdują się palne płody rolne, np. słoma czy siano.

Własna działka nie daje pełnej swobody

Rolnik może być właścicielem gruntu, ale nie oznacza to prawa do dowolnego korzystania z otwartego ognia. Jeżeli ognisko zostanie rozpalone w miejscu objętym zakazem albo w sposób stwarzający zagrożenie pożarowe, może dojść do odpowiedzialności za wykroczenie. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy w pobliżu znajdują się łatwopalne materiały, sucha roślinność, siano, słoma, sterty, stogi lub zabudowania. Dlatego przed rozpaleniem ognia trzeba ocenić nie tylko samą działkę, ale również jej najbliższe otoczenie.

Ognisko a wypalanie pozostałości roślinnych to dwie różne rzeczy

W przypadku rolników szczególnie ważne jest rozróżnienie ogniska od wypalania roślinności. Pisaliśmy o tym w tym artykule (link). Dodatkowy zakaz wynika z ustawy o ochronie przyrody. Zabrania ona wypalania łąk, pastwisk, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych, szlaków kolejowych oraz trzcinowisk i szuwarów. Oznacza to, że zachowanie określonej odległości od zabudowań czy lasu nie daje prawa do wypalania roślinności na terenach objętych tym zakazem.

Czy za ognisko można dostać 5000 zł?

Tak, ale nie za każde ognisko. Nie ma jednej automatycznej kary w wysokości 5000 zł za samo rozpalenie ognia. W zależności od rodzaju wykroczenia i okoliczności sprawy zastosowanie mogą mieć różne przepisy.  Prawo przewiduje za określone naruszenia przepisów przeciwpożarowych areszt, ograniczenie wolności albo grzywnę. W postępowaniu mandatowym za wskazane grzywna może wynieść do 5000 zł. Nie oznacza to jednak, że rolnik, który rozpali ognisko na własnej działce, automatycznie otrzyma mandat w takiej wysokości. Decydujące znaczenie ma to, czy i jaki przepis został naruszony.

Dym może być problemem także dla sąsiadów

Nawet jeśli ognisko zostało rozpalone w dozwolonym miejscu i zachowano wymagane odległości, trzeba uważać na dym i zapach. Jeżeli w sposób ponadprzeciętny utrudniają one korzystanie z sąsiedniej nieruchomości, sąsiad może powołać się na art. 144 Kodeksu cywilnego, dotyczący tzw. immisji. Jeszcze poważniejsza sytuacja powstaje, gdy dym ogranicza widoczność na drodze publicznej i stwarza zagrożenie dla kierowców. W takim przypadku mogą mieć zastosowanie przepisy dotyczące bezpieczeństwa i utrudniania ruchu.

Ogniska nie wolno zostawiać bez kontroli

Nawet jeśli miejsce rozpalania ognia nie jest objęte zakazem, trzeba zachować podstawowe zasady bezpieczeństwa. Państwowa Straż Pożarna przypomina o konieczności zachowania ostrożności podczas posługiwania się ogniem. Szczególnie niebezpieczne są okresy suszy, silnego wiatru i bardzo suchej roślinności. W takich warunkach niewielki płomień lub iskry mogą szybko doprowadzić do pożaru. Dlatego ognisko powinno być pod stałym nadzorem, a osoba rozpalająca ogień powinna mieć możliwość jego szybkiego ugaszenia.

Zobacz także: Kara za wypalanie traw, słomy i pozostałości roślinnych. Rolnik może słono zapłacić

Zanim rolnik rozpali ognisko, powinien sprawdzić: 

1. Odległość od lasu

Jeżeli działka znajduje się w pobliżu lasu, trzeba upewnić się, czy nie obowiązuje zakaz rozniecania ognia w odległości do 100 m.

2. Otoczenie ogniska

Należy usunąć z bezpośredniego sąsiedztwa materiały, które mogłyby się zapalić. Szczególnie niebezpieczne są sucha trawa, słoma, siano, sterty i stogi.

3. Warunki pogodowe

Silny wiatr i wysuszenie roślinności znacząco zwiększają ryzyko rozprzestrzenienia się ognia.

4. Stały nadzór

Nie wolno zostawiać ogniska bez kontroli.

Źródło: oficjalne materiały Państwowej Straży Pożarnej publikowane na gov.pl, Kodeks wykroczeń, ustawa o ochronie przyrody, przepisy dotyczące ochrony przeciwpożarowej

Fot. Canva AI

Angelika Drygas
Autor Artykułu:Angelika Drygas

Angelika Drygas – redaktorka specjalizująca się w tematyce społecznej, ze szczególnym uwzględnieniem spraw dotyczących obszarów wiejskich. W centrum jej zainteresowań znajdują się ludzie mieszkający na wsi – zwłaszcza sytuacja kobiet i dzieci oraz ich pozycja wobec prawa i instytucji państwowych.
W swoich tekstach porusza zagadnienia związane z ubezpieczeniami społecznymi, KRUS-em, prawem, ważnymi programami wsparcia i dofinansowaniami, a także działalnością kół gospodyń wiejskich i tematami ekologicznymi. Od czterech lat aktywnie działa w branży rolnej, analizując przepisy, projekty ustaw i rozporządzenia, ale również opierając się na rozmowach z bohaterami reportaży i pracy w terenie. Najczęściej publikuje na łamach topagrar.pl (Top Agrar) i tygodnik-rolniczy.pl (Tygodnik Poradnik Rolniczy).
Poza pisaniem artykułów prowadzi podcasty – bo, jak sama podkreśla, nic nie zastąpi rozmowy z żywym człowiekiem i poznawania historii, które stoją za przepisami i liczbami.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
05. wrzesień 2026 16:02