StoryEditor

Pellet drożeje. Rolnicy szukają tańszego opału. Co zamiast pelletu?

Pellet drzewny przed sezonem grzewczym 2026/2027 wyraźnie podrożał. Dla gospodarstwa, które ogrzewa dom lub budynki gospodarcze biomasą, oznacza to spory wydatek. Czy można zastąpić pellet tańszym paliwem, np. owsem albo pelletem z łuski słonecznika?

14.09.2026., 13:00h

Jeszcze kilka miesięcy temu zakup pelletu można było zaplanować znacznie taniej. Przed sezonem grzewczym ceny jednak rosną, a rolnicy, którzy potrzebują kilku ton opału, coraz częściej sprawdzają alternatywy. W przypadku gospodarstw rolnych możliwości jest więcej niż w zwykłym gospodarstwie domowym. Rolnik może mieć dostęp do własnego ziarna, a na rynku dostępne są także paliwa produkowane z innych surowców roślinnych, m.in. z łuski słonecznika. Trzeba jednak pamiętać o jednej zasadniczej kwestii: tańsze paliwo nie oznacza, że można je bezpiecznie spalać w każdym kotle na pellet.

Pellet A1 kosztuje już ponad 2 tys. zł za tonę

We wrześniu 2026 r. za dobrej jakości pellet drzewny klasy A1 trzeba najczęściej zapłacić około 2000–2400 zł za tonę. Takie ceny pojawiają się zarówno u producentów i dystrybutorów, jak i w składach opału. W przypadku zakupów w marketach cena może być jeszcze wyższa. Przykładowo przy cenie 2200 zł/t zakup 3 ton pelletu oznacza wydatek około 6600 zł, a 5 ton – już około 11 tys. zł. Cena zależy oczywiście od producenta, jakości, miejsca zakupu, wielkości zamówienia i kosztu transportu. Przypominamy, że na początku 2026 r. pisaliśmy o problemach z dostępnością pelletu (link).

Alternatywą może być owies

Jedną z tańszych alternatyw jest owies przeznaczony do celów opałowych. Według aktualnych ofert rynkowych można go kupić za około 600–800 zł/t. To kilkukrotnie mniej niż cena dobrej jakości pelletu drzewnego. Dla gospodarstwa, które ma własny owies, rachunek może wyglądać jeszcze inaczej. Nie można jednak przyjąć zasady: „mam piec na pellet, więc mogę wsypać do niego owies”. To dwa różne paliwa, a spalanie ziarna może wymagać odpowiedniego palnika, podajnika i ustawień kotła.

Dlaczego owies nie nadaje się do każdego kotła?

Owies ma inne właściwości niż pellet drzewny. Ziarno może powodować problemy z podawaniem paliwa, spalaniem i powstawaniem popiołu oraz osadów. Dlatego przed wykorzystaniem owsa jako opału trzeba przede wszystkim sprawdzić instrukcję konkretnego kotła i wymagania producenta. Jeżeli urządzenie zostało zaprojektowane wyłącznie do spalania pelletu drzewnego, sam fakt, że owies jest biomasą, nie oznacza, że producent dopuszcza jego stosowanie. To ważne również z punktu widzenia bezpieczeństwa. Nieprawidłowe paliwo może pogorszyć spalanie, zwiększyć ilość popiołu i zanieczyszczeń oraz doprowadzić do awarii urządzenia.

Łuska słonecznika – jeszcze jedna możliwość

Rolnicy mogą spotkać się także z pelletem produkowanym z łuski słonecznika. Jest on zwykle tańszy od wysokiej jakości pelletu drzewnego. W ofertach rynkowych pellet z łuski słonecznika pojawia się w cenach około 600–900 zł/t poza sezonem, natomiast w sezonie ceny mogą być wyższe. Trzeba jednak zwrócić uwagę na jego parametry, przede wszystkim zawartość popiołu, która może być zdecydowanie większa niż w przypadku pelletu drzewnego. I właśnie popiół jest jednym z najważniejszych problemów przy spalaniu tego rodzaju paliwa. Większa ilość popiołu oznacza częstsze czyszczenie kotła, palnika i wymiennika. Nie każdy automat pelletowy będzie również prawidłowo pracował na takim paliwie.

Łupiny palmy olejowej, czyli PKS

Na rynku biomasy można spotkać także PKS (Palm Kernel Shell) – łupiny powstające jako produkt uboczny przy przetwarzaniu nasion palmy olejowej. To paliwo wykorzystywane przede wszystkim w większych kotłach przemysłowych, ciepłowniach i instalacjach energetycznych. PKS ma stosunkowo wysoką wartość energetyczną. Nie oznacza to jednak, że można go wsypać do dowolnego kotła na pellet. Łupiny palmy olejowej różnią się od standardowego pelletu drzewnego m.in. granulacją, gęstością, zawartością popiołu i sposobem spalania. Dlatego przed zakupem trzeba sprawdzić, czy producent konkretnego kotła dopuszcza takie paliwo. W jednej z aktualnych ofert na polskim rynku cena łupin palmy olejowej wynosi około 700 zł/t.

Zobacz także: Ile kosztuje pellet w sierpniu 2026?

Tańszy pellet może oznaczać więcej pracy

Dla rolnika cena zakupu paliwa jest oczywiście bardzo ważna. Nie można jednak porównywać wyłącznie ceny tony. Przykładowo pellet z łuski słonecznika może kosztować znacznie mniej niż pellet drzewny, ale może mieć wyższą zawartość popiołu. Oznacza to więcej czyszczenia i potencjalnie większe wymagania wobec kotła. Podobnie jest z owsem.

Dlatego przed zmianą paliwa warto policzyć nie tylko ile kosztuje tona, ale również:

  • jaka jest wartość opałowa paliwa,
  • ile popiołu pozostaje po spaleniu,
  • czy kocioł i palnik są przystosowane do tego paliwa,
  • jak często trzeba będzie czyścić urządzenie,
  • czy zmiana paliwa nie oznacza utraty gwarancji producenta,
  • czy lokalne przepisy dopuszczają spalanie danego paliwa w konkretnym urządzeniu.

Uwaga na przepisy i program „Czyste Powietrze”

Szczególną ostrożność powinny zachować osoby, które kupiły kocioł z dofinansowaniem. W programie „Czyste Powietrze” dofinansowanie obejmuje kotły na pellet drzewny o podwyższonym standardzie, z automatycznym podawaniem paliwa i bez rusztu awaryjnego lub przedpaleniska. Urządzenie musi również znajdować się na Liście Zielonych Urządzeń i Materiałów. NFOŚiGW przypomina ponadto, że konstrukcja takich kotłów nie może umożliwiać montażu rusztu awaryjnego lub przedpaleniska. Samowolne przerabianie urządzenia może mieć konsekwencje dla beneficjenta programu. Dlatego właściciel kotła objętego dofinansowaniem nie powinien samodzielnie zmieniać sposobu jego użytkowania tylko dlatego, że inne paliwo jest tańsze.

Rolnik ma jedną przewagę – może wykorzystać własną biomasę

W przypadku gospodarstw rolnych alternatywą dla kupowanego pelletu mogą być również własne surowce energetyczne. To właśnie tutaj pojawia się największy potencjał oszczędności. Jeżeli gospodarstwo produkuje owies, ma dostęp do innych pozostałości roślinnych lub może kupić lokalnie tańsze paliwo z biomasy, koszt ogrzewania może być niższy niż przy zakupie kilku ton pelletu drzewnego. Ale najważniejsze jest jedno: paliwo musi być dopasowane do urządzenia, a nie odwrotnie.

Źródła: ceny ze składów, stron internetowych sklepów, OLX, NFOŚiGW

fot. Canva AI

Angelika Drygas
Autor Artykułu:Angelika Drygas

Angelika Drygas – redaktorka specjalizująca się w tematyce społecznej, ze szczególnym uwzględnieniem spraw dotyczących obszarów wiejskich. W centrum jej zainteresowań znajdują się ludzie mieszkający na wsi – zwłaszcza sytuacja kobiet i dzieci oraz ich pozycja wobec prawa i instytucji państwowych.
W swoich tekstach porusza zagadnienia związane z ubezpieczeniami społecznymi, KRUS-em, prawem, ważnymi programami wsparcia i dofinansowaniami, a także działalnością kół gospodyń wiejskich i tematami ekologicznymi. Od czterech lat aktywnie działa w branży rolnej, analizując przepisy, projekty ustaw i rozporządzenia, ale również opierając się na rozmowach z bohaterami reportaży i pracy w terenie. Najczęściej publikuje na łamach topagrar.pl (Top Agrar) i tygodnik-rolniczy.pl (Tygodnik Poradnik Rolniczy).
Poza pisaniem artykułów prowadzi podcasty – bo, jak sama podkreśla, nic nie zastąpi rozmowy z żywym człowiekiem i poznawania historii, które stoją za przepisami i liczbami.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
14. wrzesień 2026 13:34