StoryEditor

Pellet drożeje w środku lata. Rząd reaguje, a UOKiK sprawdzi rynek

Jeszcze do niedawna lato było najlepszym momentem na zakup pelletu przed sezonem grzewczym. W tym roku sytuacja wygląda zupełnie inaczej – ceny wzrosły już teraz. Co stoi za podwyżkami, czy grozi powtórka zimowego kryzysu i jakie działania zapowiada rząd?

14.07.2026., 15:00h

Czy grozi powtórka zimowego kryzysu?

Na początku 2026 r. pisaliśmy (link) o problemach z dostępnością pelletu na części składów opałowych oraz gwałtownych podwyżkach cen. W wielu regionach kraju pellet był dostępny w składach opału nieregularnie. Dostawy były rzadsze niż się tego spodziewano, a ilości znacznie mniejsze niż zapotrzebowanie.

Letnie podwyżki zaskoczyły rynek

Branża pelletowa przyznaje, że tegoroczna sytuacja jest nietypowa. Zamiast sezonowych obniżek, które zwykle pojawiały się w miesiącach letnich, konsumenci obserwują dynamiczny wzrost cen.

Według danych Polskiej Rady Pelletu średnie ceny detaliczne certyfikowanego pelletu drzewnego klasy A1 są obecnie o około 20–30 proc. wyższe niż rok wcześniej. W zależności od regionu i kanału sprzedaży podwyżki bywają jeszcze większe.

Skąd tak gwałtowny wzrost cen?

Jak wyjaśnia Agnieszka Kędziora-Urbanowicz, wiceprezes Polskiej Rady Pelletu, obecna sytuacja jest efektem jednoczesnego działania kilku czynników.

– Polska Rada Pelletu od kilku tygodni obserwuje wyraźny wzrost cen pelletu drzewnego, który pojawił się już w okresie letnim. Jest to zjawisko nietypowe, ponieważ dotychczas lato było okresem największej stabilizacji cen oraz momentem, w którym konsumenci mogli uzupełniać zapasy paliwa przed sezonem grzewczym – przekazała PAP Kędziora-Urbanowicz (cyt. za Interia Biznes).

Przeczytaj także: Cebula do Polski płynie głównie z Holandii. Import przekroczył 50 tys. ton

Jednym z najważniejszych powodów jest szybko rosnący popyt

Szacuje się, że w Polsce funkcjonuje już blisko 450 tys. gospodarstw domowych ogrzewanych kotłami na pellet, a ich liczba stale rośnie. Oznacza to zapotrzebowanie sięgające około 2 mln ton pelletu rocznie.

Problemem są również trociny

Drugim istotnym czynnikiem jest ograniczona dostępność surowca wykorzystywanego do produkcji pelletu. ​Pellet najwyższej klasy jakości A1 powstaje przede wszystkim z trocin i innych pozostałości po przerobie drewna w tartakach. Gdy przemysł drzewny ogranicza produkcję lub na rynek trafia mniej drewna, automatycznie maleje również ilość surowca dostępnego dla producentów pelletu.

Przedstawiciele Polskiej Rady Pelletu wskazują, że wpływ na sytuację mają m.in. wcześniejsze ograniczenia pozyskania drewna w lasach gospodarczych oraz ogólne zmniejszenie podaży surowca. Jednocześnie podkreślają, że nie jest to jedyna przyczyna obecnych problemów.

– Należy jednak podkreślić, że moratorium nie jest jedyną przyczyną obecnej sytuacji, lecz jednym z elementów wpływających na rynek – obok poziomu produkcji w przemyśle drzewnym, sytuacji gospodarczej sektora oraz rosnącego zapotrzebowania na biomasę – zaznaczała Agnieszka Kędziora-Urbanowicz (cyt. za Interia Biznes).

Rząd kieruje sprawę do UOKiK

Rosnące ceny zainteresowały również administrację państwową. Wiceminister energii Konrad Wojnarowski poinformował, że Ministerstwo Energii zwróciło się do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o zbadanie sytuacji na rynku pelletu.

Urząd ma sprawdzić, czy wzrost cen wynika wyłącznie z warunków rynkowych, czy też mogło dojść do działań ograniczających konkurencję lub sztucznego zawyżania cen. Na razie postępowanie jest na wstępnym etapie i nie przedstawiono żadnych wniosków.

Spotkanie rządu z branżą

Ministerstwo Energii zapowiedziało również rozmowy z przedstawicielami producentów pelletu. Spotkanie z Polską Radą Pelletu zaplanowano na 15 lipca 2026 r. Jego celem ma być ocena sytuacji rynkowej oraz wypracowanie rozwiązań, które pozwolą ograniczyć ryzyko podobnych zawirowań przed kolejnymi sezonami grzewczymi. Jak podkreśla branża, szczególnie ważne jest zapewnienie równowagi pomiędzy interesami producentów, dystrybutorów i odbiorców końcowych.

Co to oznacza dla rolników?

W wielu gospodarstwach pellet służy nie tylko do ogrzewania domów, ale również budynków gospodarczych, warsztatów czy pomieszczeń socjalnych.

Eksperci zwracają uwagę, że jeżeli obecny trend utrzyma się do jesieni, koszty ogrzewania mogą być wyraźnie wyższe niż w poprzednim sezonie. Dlatego osoby planujące zakup opału powinny na bieżąco obserwować sytuację na rynku oraz wyniki rozmów branży z Ministerstwem Energii i postępowania prowadzonego przez UOKiK.

Źródło: na podstawie informacji Polskiej Agencji Prasowej (PAP) poprzez portal Interia Biznes, money.pl

fot. Canva

Angelika Drygas
Autor Artykułu:Angelika Drygas

Angelika Drygas – redaktorka specjalizująca się w tematyce społecznej, ze szczególnym uwzględnieniem spraw dotyczących obszarów wiejskich. W centrum jej zainteresowań znajdują się ludzie mieszkający na wsi – zwłaszcza sytuacja kobiet i dzieci oraz ich pozycja wobec prawa i instytucji państwowych.
W swoich tekstach porusza zagadnienia związane z ubezpieczeniami społecznymi, KRUS-em, prawem, ważnymi programami wsparcia i dofinansowaniami, a także działalnością kół gospodyń wiejskich i tematami ekologicznymi. Od czterech lat aktywnie działa w branży rolnej, analizując przepisy, projekty ustaw i rozporządzenia, ale również opierając się na rozmowach z bohaterami reportaży i pracy w terenie. Najczęściej publikuje na łamach topagrar.pl (Top Agrar) i tygodnik-rolniczy.pl (Tygodnik Poradnik Rolniczy).
Poza pisaniem artykułów prowadzi podcasty – bo, jak sama podkreśla, nic nie zastąpi rozmowy z żywym człowiekiem i poznawania historii, które stoją za przepisami i liczbami.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
15. lipiec 2026 19:01