StoryEditor

Tak rolnik może legalnie zatrzymać wodę na terenach rolniczych

Susza coraz częściej dotyka gospodarstwa rolne, dlatego zatrzymywanie wody w krajobrazie może być ważnym elementem ochrony upraw. Zanim jednak rolnik zbuduje zastawkę na rowie melioracyjnym albo zacznie ograniczać odpływ wody, powinien sprawdzić status rowu i upewnić się, jakie przepisy go dotyczą.

14.08.2026., 16:00h

Retencja pomaga ograniczyć skutki suszy

Retencja krajobrazowa polega na spowalnianiu odpływu wody i zatrzymywaniu jej możliwie blisko miejsca, w którym spadła. W gospodarstwie funkcję naturalnych magazynów wody mogą pełnić m.in. gleba, oczka wodne, zagłębienia terenu, miedze, zadrzewienia, zakrzaczenia czy pasy roślinności przy rowach.

Dzięki temu po opadach woda nie odpływa natychmiast do rzek i kanałów, lecz pozostaje w środowisku i może być wykorzystana przez rośliny w okresach niedoboru opadów. Dla rolnika oznacza to przede wszystkim wolniejsze przesychanie gleby i większą odporność gospodarstwa na suszę. Odpowiedzi na te ważne kwestie znajdziemy w informatorze: „Rolniczko, Rolniku, z tej broszury dowiesz się… Jak i po co zatrzymywać wodę w krajobrazie rolniczym w sposób zgodny z prawem i dostosowany do lokalnych warunków”.

Najpierw warto zatrzymać wodę w glebie

Nie zawsze potrzebna jest budowa zastawek czy innych urządzeń. Duże znaczenie ma sama gleba i jej zdolność do magazynowania wody. Pomóc mogą m.in. zwiększanie zawartości materii organicznej, stosowanie nawozów naturalnych i organicznych, międzyplonów oraz roślin motylkowych. Znaczenie ma również ograniczanie nadmiernego przesuszania i mechanicznego naruszania gleby oraz utrzymywanie jej możliwie długo pod okrywą roślinną.

Szczególnej uwagi wymagają gleby organiczne i torfowe. Ich dalsze osuszanie może prowadzić do degradacji torfu, utraty zdolności magazynowania wody i pogorszenia wartości produkcyjnej gruntu.

Nie każdy rów można przegrodzić

Jeżeli rolnik chce zatrzymać wodę w rowie, kluczowe jest ustalenie, czym dokładnie jest dany rów w świetle prawa. Rów melioracyjny jest urządzeniem melioracji wodnych. Zupełnie inaczej traktowany jest natomiast ciek naturalny. To ważne, ponieważ przepisy dotyczące ingerencji w ciek naturalny są inne niż w przypadku rowu melioracyjnego. Sam wygląd rowu nie przesądza więc o jego statusie.

Przed rozpoczęciem prac warto sprawdzić przebieg i charakter danego obiektu w Hydroportalu. Jeżeli status rowu lub cieku nadal budzi wątpliwości, należy skontaktować się z właściwą jednostką Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie.

Zastawka na rowie a prawo budowlane

W przypadku rowów melioracyjnych przepisy mogą być dla rolników korzystne. Materiał, na którym opiera się przedstawiona interpretacja, wskazuje, że budowa, przebudowa i remont urządzeń melioracji wodnych są objęte zwolnieniami przewidzianymi w Prawie budowlanym.

Dotyczy to m.in. sytuacji, w której w istniejącym rowie melioracyjnym montowane są elementy pozwalające ograniczyć odpływ wody, np. odpowiednio wykonane przegrody czy zastawki. Nie oznacza to jednak, że każdą konstrukcję można wykonać bez sprawdzania przepisów. Przed rozpoczęciem inwestycji trzeba przede wszystkim potwierdzić, że mamy do czynienia z rowem melioracyjnym, a nie ciekiem naturalnym.

Retencja: naturalne materiały mogą być prostszym rozwiązaniem

Inaczej wygląda sytuacja, gdy do spowolnienia odpływu wykorzystuje się materiały naturalne, np. ziemię, namuły, faszynę, gałęzie, drewno czy pnie. Takie rozwiązania mogą pozwolić na ograniczenie odpływu wody bez stosowania typowych wyrobów budowlanych. W praktyce mogą być również stosunkowo proste do wykonania i dobrze wpisywać się w naturalne procesy zachodzące w rowie.

Zobacz także: Niedobory wody w Polsce to fakt. Czy można liczyć na poprawę tej sytuacji?

Trzeba jednak pamiętać, że brak obowiązku wynikającego z Prawa budowlanego nie oznacza automatycznie braku innych wymogów prawnych. Dlatego szczególnie przy większych pracach warto wcześniej sprawdzić, czy planowana ingerencja nie wpływa na stosunki wodne na sąsiednich działkach albo na inne urządzenia wodne.

Retencja: naturalne materiały mogą być prostszym rozwiązaniem: a co z decyzją środowiskową?

W przypadku prostych zastawek i przegród wykonywanych na rowach melioracyjnych istotne jest rozróżnienie między rowem a ciekiem naturalnym. Zgodnie z przedstawioną interpretacją prawną takie urządzenia na rowach melioracyjnych nie są traktowane w taki sam sposób jak budowle piętrzące wykonywane na ciekach naturalnych. W konsekwencji nie ma podstaw, aby automatycznie traktować każdą małą przegrodę w rowie jako przedsięwzięcie wymagające decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Przy ciekach naturalnych sytuacja może być zupełnie inna. Dlatego przed wykonaniem jakiejkolwiek przegrody trzeba ustalić status cieku.

Nie należy niszczyć naturalnych magazynów wody

Retencję można zwiększać również bez wykonywania jakichkolwiek prac budowlanych. Warto zachować w gospodarstwie elementy, które naturalnie spowalniają odpływ. Dotyczy to m.in. oczek wodnych, okresowych rozlewisk, podmokłości, miedz, zadrzewień i zakrzaczeń. Podobną funkcję może pełnić roślinność znajdująca się w pobliżu rowów. Krzewy, drzewa i rośliny wilgociolubne mogą ograniczać prędkość odpływu, stabilizować brzegi i zapewniać zacienienie.

Nie zawsze więc „wyczyszczenie” rowu z roślinności będzie korzystne dla gospodarstwa. W niektórych miejscach takie działania mogą wręcz przyspieszyć odpływ wody i zwiększyć przesuszanie terenu.

Uwaga na bobry i ich tamy

Rolnik powinien również pamiętać, że nie każdą tamę bobrową można samodzielnie usunąć. Jeżeli powoduje ona problemy na gruntach rolnych, jej usunięcie lub ograniczenie skutków działalności bobrów może wymagać zastosowania odpowiedniej procedury wynikającej z przepisów o ochronie przyrody. Nie należy więc samodzielnie niszczyć takich konstrukcji tylko dlatego, że zatrzymują wodę na działce.

Woda nie kończy się na granicy działki

Planując retencję, trzeba również uwzględnić sąsiednie grunty. Zatrzymanie wody na jednej działce może bowiem zmienić warunki wodne na działkach położonych niżej. Dlatego przy większych przedsięwzięciach warto wcześniej ustalić, czy planowane działania nie spowodują szkody dla sąsiadów, dróg, budynków albo innych urządzeń melioracyjnych. To szczególnie ważne przy rowach, które mają charakter systemu odwadniającego obejmującego więcej niż jedną działkę.

Co rolnik powinien sprawdzić przed zatrzymaniem wody?

Przed wykonaniem zastawki, przegrody lub innego rozwiązania ograniczającego odpływ warto przejść kilka kroków:

  • sprawdzić status rowu lub cieku w Hydroportalu;
  • ustalić, kto jest właścicielem urządzenia – własny rów to inna sytuacja niż rów należący do sąsiada, gminy czy znajdujący się w zarządzie innego podmiotu;
  • sprawdzić, czy planowane prace nie ingerują w ciek naturalny;
  • przy wątpliwościach skonsultować plan z właściwą jednostką Wód Polskich;
  • ocenić, czy zatrzymanie wody nie spowoduje szkód na sąsiednich gruntach lub infrastrukturze;
  • w przypadku większej inwestycji sprawdzić również wymogi Prawa wodnego, Prawa budowlanego i przepisów ochrony przyrody.

Retencja tak, ale zgodnie z prawem

Zatrzymywanie wody na terenach rolniczych może być jednym ze sposobów ograniczania skutków suszy. Nie zawsze wymaga przy tym kosztownych inwestycji. Czasami większy efekt daje pozostawienie naturalnych zagłębień, oczek wodnych, miedz czy roślinności przy rowach.

Jeżeli jednak rolnik chce ingerować w rów i wykonać zastawkę lub przegrodę, najważniejsze jest wcześniejsze ustalenie statusu prawnego tego obiektu. To właśnie pomylenie rowu melioracyjnego z ciekiem naturalnym może prowadzić do problemów z formalnościami. Warto więc najpierw sprawdzić, co można zrobić na danym rowie, a dopiero później przystępować do prac.

Źródło: Rolniczko, Rolniku, z tej broszury dowiesz się… Jak i po co zatrzymywać wodę w krajobrazie rolniczym w sposób zgodny z prawem i dostosowany do lokalnych warunków: Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków (OTOP) – Opracowanie: Aleksandra Pępkowska-Król, Magdalena Podziewska (Gościniak)

fot. Magdalena Szymańska

Angelika Drygas
Autor Artykułu:Angelika Drygas

Angelika Drygas – redaktorka specjalizująca się w tematyce społecznej, ze szczególnym uwzględnieniem spraw dotyczących obszarów wiejskich. W centrum jej zainteresowań znajdują się ludzie mieszkający na wsi – zwłaszcza sytuacja kobiet i dzieci oraz ich pozycja wobec prawa i instytucji państwowych.
W swoich tekstach porusza zagadnienia związane z ubezpieczeniami społecznymi, KRUS-em, prawem, ważnymi programami wsparcia i dofinansowaniami, a także działalnością kół gospodyń wiejskich i tematami ekologicznymi. Od czterech lat aktywnie działa w branży rolnej, analizując przepisy, projekty ustaw i rozporządzenia, ale również opierając się na rozmowach z bohaterami reportaży i pracy w terenie. Najczęściej publikuje na łamach topagrar.pl (Top Agrar) i tygodnik-rolniczy.pl (Tygodnik Poradnik Rolniczy).
Poza pisaniem artykułów prowadzi podcasty – bo, jak sama podkreśla, nic nie zastąpi rozmowy z żywym człowiekiem i poznawania historii, które stoją za przepisami i liczbami.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
14. sierpień 2026 17:01