Ceny bydła w UE - średnia rośnie
Jak wynika z raportu Meat Market Observatory z 14-20 września, średnia cena bydła w UE w kl. R kolejny tydzień z rzędu poszła delikatnie w górę, osiągając poziom 6,33 euro/kg.
Produkcja wołowiny w Unii Europejskiej w pierwszym półroczu 2026 r. spadła o 2% rok do roku, do 3,8 mln ton. To efekt zmniejszającego się pogłowia bydła, rosnących wymogów środowiskowych oraz presji na rentowność produkcji. Jednocześnie w okresie od stycznia do lipca import świeżej i mrożonej wołowiny wzrósł o 9%, czyli o 15,5 tys. ton, osiągając poziom 188,7 tys. ton. Brazylia wyprzedziła Wielką Brytanię jako największy dostawca do UE pod względem wolumenu, dostarczając 56 500 ton w tym okresie (+44% rok do roku) (6 miesięcy). Eksport zwiększył się natomiast o 2% rok do roku, o 6,1 tys. ton, do 262,6 tys. ton.
Co ciekawe w zestawieniach KE dotyczących produkcji mocno wyróżnia się Polska.
Największy spadek produkcji wołowiny odnotowano w Polsce – wyniósł on 10%, czyli 32 tys. ton, a produkcja zmniejszyła się do 292 tys. ton. Spadki wystąpiły również w Irlandii, gdzie wyniosły 6%, oraz we Włoszech – 4%.
Wśród nielicznych państw, które zwiększyły produkcję w pierwszej połowie 2026 r., znalazła się Holandia. Wzrost wyniósł tam 6%, czyli 11 tys. ton, do 200 tys. ton. W Niemczech produkcja wzrosła o 2% – o 8 tys. ton – osiągając 471 tys. ton. Z kolei w Hiszpanii odnotowano wzrost o 1%, do 350 tys. ton.
W Niemczech sytuacja cenowa jest w miarę stabilna, a średnie ceny zostały utrzymane z poprzednich notowań, jednak podobnie jak w Polsce zapotrzebowanie nie wszędzie jest równe, są regiony gdzie brakuje młodych byków mięsnych, tam rolnicy otrzymują nieco więcej w skupie.
Co na światowym rynku wołowiny?
Chiny, będące największym importerem wołowiny na świecie, wprowadziły dla poszczególnych państw nowe kontyngenty importowe. Dostawy przekraczające przyznane limity zostaną objęte cłem w wysokości 55%. Kontyngenty mają być jednak stopniowo zwiększane w kolejnych latach.
Australia wykorzystała swój kontyngent wynoszący 205 tys. ton już w połowie czerwca, a Brazylia prawdopodobnie wyczerpie limit 1,1 mln ton jeszcze w tym miesiącu. W efekcie eksport australijskiej wołowiny do Chin spadł między majem a lipcem o 65%, do niespełna 20 tys. ton.
Australia skierowała część dostaw na inne rynki, m.in. do Stanów Zjednoczonych, Japonii, Korei Południowej, Indonezji i Kanady. Napływ australijskiej wołowiny skłonił Koreę Południową do uruchomienia własnego mechanizmu ochronnego. Mimo spadku eksportu do Chin łączny eksport australijskiej wołowiny w czerwcu i lipcu pozostał wyższy niż rok wcześniej – odpowiednio o 2% i 3%.
Import z Mercosur wpłynął na spadek cen w UE i Polsce
Jak zaznaczają eksperci polskiej branży wołowiny od stycznia do kwietnia 2026 r. UE sprowadziła z państw Mercosur 98,2 tys. ton wołowiny w przeliczeniu na masę tuszy – o 27% więcej niż rok wcześniej. Import z samej Brazylii wzrósł o 62%. Tendencja utrzymała się w maju i czerwcu: dostawy świeżej i mrożonej wołowiny z Mercosur były o 13,4% wyższe niż rok wcześniej, a z Brazylii – o 27,2%. Jednocześnie od 3 maja do 26 lipca cena wołowiny w Polsce spadła o 10,9%.
Polska Platforma Zrównoważonej Wołowiny 15 września skierowała do ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego formalny wniosek o podjęcie przez rząd działań prowadzących do wszczęcia przez Komisję Europejską dochodzenia w sprawie zastosowania środków ochronnych wobec importu z Mercosur, szczególnie z Brazylii.
- Dane są jednoznaczne. Tylko w maju i czerwcu import świeżej i mrożonej wołowiny z państw Mercosur do UE był o 13,4% wyższy niż rok wcześniej, a z samej Brazylii wzrósł o 27,2%. Dlatego skierowaliśmy do ministra formalny wniosek – powiedział Jacek Zarzecki, wiceprzewodniczący PPZW.
Od 3 września obowiązuje zawieszenie importu wołowiny z Brazylii z powodu braku wymaganych gwarancji dotyczących stosowania środków przeciwdrobnoustrojowych. Nie zastępuje ono jednak klauzuli ochronnej.
- Klauzule ochronne zostały wprowadzone po to, aby reagować na zagrożenie poważną szkodą dla producentów, a nie dopiero na jej skutki – podkreślił Jerzy Wierzbicki, prezes PZPBM
Ponadto warto dodać, że jak podaje KOWR skup bydła rzeźnego od stycznia do sierpnia 2026, w porównaniu z analogicznym okresem 2025 r., był mniejszy o 19,5% i wyniósł 360 tys. ton (8% udziału).
Ile dziś płacą za bydło w polskich skupach (29.09.2026)?
Stawki za bydło w skupie stoją na poziomie z ubiegłego tygodnia. Ubojnie mówią, że przymierzają się do obniżek, ale towaru nie ma na tyle dużo, że mogą sobie dziś na to pozwolić. Niższe ceny, to coraz większa niechęć do sprzedaży u rolników, a i tak nie są obecnie zadowoleni z cen oferowanych w cennikach zakładów. Przy obecnych cenach cieląt i odsadków oraz rosnących kosztach paliwa i pozostałych zmiennych opłacalność znacząco się pogarsza.
Ubojnie podkreślają, że zapotrzebowanie na wołowinę jest słabe, importerzy narzekają za zbyt wysokie ceny wołowiny. Na razie jest stabilnie, choć niezbyt korzystnie, ani dla rolnika, ani dla ubojni.
Najwyższa cena w tym tygodniu za byki w kl. R to 25,7 zł/kg, jałówek 25 zł/kg i krów około 23 zł/kg. Ceny krów i jałówek nie zmieniają się w porównaniu do ubiegłego tygodnia. Czy bydła w skupach przybędzie? Dowiemy się tego po zakończonych żniwach kukurydzianych na kiszonkę, a jeśli faktycznie będzie go więcej, trzeba się liczyć z jesiennymi obniżkami. Podobnie miało być ze żniwami zbóż, ale do skupów wcale nie trafiło więcej zwierząt, a ceny nie spadły, tak jak zapowiadano. Miejmy nadzieję, że podobnie będzie w tym przypadku.
Dziś ubojnie płacą średnio za bydło:
- Cena byków w kl. R od 24 do 25,7 zł/kg
- Cena jałówek kl. R od 23,5 do 25 zł/kg
- Cena krów kl. R około 21 do 23 zł/kg
Wszystkie stawki z poszczególnych punktów skupu znajdziesz TUTAJ.
