Po ostatnich wzrostach cen tuczników producenci liczyli na dalsze podwyżki. Tym bardziej, że w tym tygodniu niemiecka VEZG podniosła rekomendowaną stawkę po raz drugi z rzędu – do 1,60 euro/kg netto w klasie E, co w przeliczeniu na złotówki wyniosło 6,92 zł/kg wbc. W Polsce ceny poubojowe poszybowały do 7,30–7,40 zł/kg.
Na kolejne podwyżki rolnicy jednak się nie doczekali. Skupujący szybko obniżyli stawki, najczęściej o około 20 gr/kg w klasie E i 10–15 gr/kg w przypadku żywca. Jak wynika z naszej cotygodniowej sondy obecnie maksymalne ceny w Polsce wynoszą około 7,00–7,20 zł/kg w klasie E. Za żywiec rolnicy otrzymują średnio 5,30 zł/kg.
Sprawdź również: ASF w kolejnym gospodarstwie. Zlikwidowano 231 świń
Polskie tuczniki są za drogie?!
Co ciekawe, na rynku nie pojawiło się więcej świń – ubojnie nadal poszukują żywca. Powodem korekt ma być przede wszystkim różnica między polskimi cenami a rekomendacją VEZG. Gdy ceny w Niemczech były w maju i czerwcu wyższe od polskich nawet o około złotówkę, wyrównania jednak nie było.
Warto przy tym pamiętać, że stawka VEZG jest ceną rekomendowaną, a rzeczywiste transakcje w Niemczech często zawierane są 5–10 eurocentów wyżej. Jeszcze lepiej sytuację pokazuje tzw. mała giełda ISN, gdzie cena po ostatnich wzrostach sięga około 1,75 euro/kg netto, czyli po przeliczeniu około 7,50 zł/kg w klasie E.
Polski rynek pozostaje więc w paradoksalnej sytuacji: świń nie przybywa, ubojnie potrzebują żywca, a mimo to ceny zostały skorygowane w dół. Po mocnym odbiciu w ostatnich tygodniach producenci znów muszą więc liczyć się z dużą niepewnością co do dalszego kierunku cen.
Najnowsze notowania z zakładów są TUTAJ.
