StoryEditor

Ceny tuczników w górę, ale zakłady już obniżają stawki

Ceny tuczników w Polsce właśnie dostały zimny prysznic. Po kilku tygodniach wzrostów, gdy rolnicy liczyli na dalsze podwyżki, zakłady mięsne zaczęły ciąć stawki – mimo że żywca na rynku wcale nie przybyło. Tłumaczenie? Polskie świnie są za drogie względem niemieckiej ceny VEZG. Tyle że gdy kilka miesięcy temu było odwrotnie, a Niemcy płacili znacznie więcej niż polskie zakłady, o wyrównywaniu cen nikt nie mówił.

20.08.2026., 13:00h

Po ostatnich wzrostach cen tuczników producenci liczyli na dalsze podwyżki. Tym bardziej, że w tym tygodniu niemiecka VEZG podniosła rekomendowaną stawkę po raz drugi z rzędu – do 1,60 euro/kg netto w klasie E, co w przeliczeniu na złotówki wyniosło 6,92 zł/kg wbc. W Polsce ceny poubojowe poszybowały do 7,30–7,40 zł/kg.

Na kolejne podwyżki rolnicy jednak się nie doczekali. Skupujący szybko obniżyli stawki, najczęściej o około 20 gr/kg w klasie E i 10–15 gr/kg w przypadku żywca. Jak wynika z naszej cotygodniowej sondy obecnie maksymalne ceny w Polsce wynoszą około 7,00–7,20 zł/kg w klasie E. Za żywiec rolnicy otrzymują średnio 5,30 zł/kg.

Sprawdź również: ASF w kolejnym gospodarstwie. Zlikwidowano 231 świń

Polskie tuczniki są za drogie?!

Co ciekawe, na rynku nie pojawiło się więcej świń – ubojnie nadal poszukują żywca. Powodem korekt ma być przede wszystkim różnica między polskimi cenami a rekomendacją VEZG. Gdy ceny w Niemczech były w maju i czerwcu wyższe od polskich nawet o około złotówkę, wyrównania jednak nie było.

Warto przy tym pamiętać, że stawka VEZG jest ceną rekomendowaną, a rzeczywiste transakcje w Niemczech często zawierane są 5–10 eurocentów wyżej. Jeszcze lepiej sytuację pokazuje tzw. mała giełda ISN, gdzie cena po ostatnich wzrostach sięga około 1,75 euro/kg netto, czyli po przeliczeniu około 7,50 zł/kg w klasie E.

Polski rynek pozostaje więc w paradoksalnej sytuacji: świń nie przybywa, ubojnie potrzebują żywca, a mimo to ceny zostały skorygowane w dół. Po mocnym odbiciu w ostatnich tygodniach producenci znów muszą więc liczyć się z dużą niepewnością co do dalszego kierunku cen.

Najnowsze notowania z zakładów są TUTAJ.

Anna Kurek
Autor Artykułu:Anna Kurek

Anna Kurek – zootechniczka i ekspertka branży wieprzowej, od 2005 zawodowo związana z hodowlą świń oraz rynkiem wieprzowiny w Polsce i Europie. Jedna z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarek specjalizujących się w tematyce trzody chlewnej. Autorka setek reportaży, analiz, komentarzy i wywiadów publikowanych na łamach top agrar Polska oraz na portalu topagrar.pl.
Od lat jest blisko hodowców – zna realia rodzinnych gospodarstw, nowoczesnych chlewni i profesjonalnych ferm, a także mechanizmy rządzące produkcją, rynkiem i polityką branżową. Na bieżąco śledzi zmiany w prawie, ekonomice produkcji, żywieniu, bioasekuracji i dobrostanie zwierząt, przekładając złożone zagadnienia na praktyczne, zrozumiałe wnioski dla producentów.
Łączy wiedzę naukową z doświadczeniem praktyków, współpracując z czołowymi ekspertami, naukowcami, ośrodkami naukowymi i organizacjami branżowymi. Ceniona za rzetelność, bezpośredniość i umiejętność zadawania trudnych, ale potrzebnych pytań. Aktywnie uczestniczy w planowaniu i realizacji konferencji, forów i debat rolniczych, prowadzi panele dyskusyjne oraz wywiady z kluczowymi postaciami branży. Jej celem jest realne wspieranie hodowców: pokazywanie najlepszych rozwiązań, nowych możliwości i kierunków rozwoju oraz konsekwentne promowanie nowoczesnej, silnej i konkurencyjnej polskiej hodowli zwierząt gospodarskich oraz mięsa.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
20. sierpień 2026 14:01