StoryEditor

Pilne! Wołowina z progesteronem przyjechała do Polski z Urugwaju i Argentyny!

W jednym z powiadomień System Wczesnego Ostrzegania o Niebezpiecznej Żywności i Paszach (RASFF) do Polski trafiła wołowina z Urugwaju oraz Argentyny, w której stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego poziomu progesteronu.

18.03.2026., 16:07h

Komunikaty zamieszczone w systemie RASFF są dość ogólnikowe. Wiadomo, że pierwsze ostrzeżenie pojawiło się w ubiegły piątek i dotyczyło partii wołowiny przeznaczonej na rynek Polski oraz Niemiec. Z dostępnych danych wynika, że mięso pochodziło z Urugwaju i Argentyny i zostało sprowadzone przez Holandię, a badania wykazały obecność pozostałości progesteronu. Komisja Europejska nie sprecyzowała jednak, jak duże było przekroczenie dopuszczalnych norm.

Komunikat Głównego Inspektoratu Weterynarii 

W dniu dzisiejszym na stronie Głównego Inspektoratu Weterynarii pojawił się komunikat w tej sprawie:

"W wyniku działań urzędowych Inspekcji Weterynaryjnej wykryto progesteron w próbkach mięsa wołowego pochodzącego z Urugwaju oraz Argentyny pobranych w ramach podejrzenia w związku z wcześniejszym powiadomieniem dotyczącym nieprawidłowości stwierdzonych w mięsie pochodzącym z Brazylii.

W związku z powyższym zostały wygenerowane powiadomienia informacyjne w systemie RASFF, a dalsze działania Inspekcji Weterynaryjnej są prowadzone zgodnie z obowiązującymi procedurami.

Należy podkreślić, iż w ramach kontroli powiatowi lekarze weterynarii w zakładach sektora spożywczego zwracają szczególną uwagę na wykorzystywanie przez zakłady surowca pochodzącego z krajów trzecich, w których substancje o działaniu hormonalnym są stosowane na innych zasadach niż w UE. W takich przypadkach w analizie zagrożeń zakłady są zobowiązane do uwzględnienia tego zagrożenia adekwatnie do poziomu ryzyka.

Jednocześnie, zgodnie z opinią uzyskaną z Europejskiego Laboratorium Referencyjnego oraz z artykułów naukowych wynika, że rzeczywiste stężenia progesteronu w mięsie są trudne do interpretacji w kontekście nielegalnego stosowania tej substancji. Należy jednak pamiętać, że progesteron jest endogennie wytwarzany w organizmie. Jednocześnie brakuje informacji dotyczących zakresu prawidłowych, endogennych poziomów progesteronu w mięsie dla wszystkich gatunków zwierząt rzeźnych. Progesteron wykazuje znaczną zmienność pomiędzy zwierzętami, zależną m.in. od wieku, płci oraz stanu fizjologicznego."

Musimy wzmocnić kontrole!

image
Jacek Zarzecki, Polska Platforma Zrównoważonej Wołowiny
FOTO: Jacek Zarzecki

– System RASFF zadziałał, zadziałały też skutecznie polskie służby weterynaryjne ale sytuacja ta jednoznacznie pokazuje, że obecne mechanizmy kontroli importu wymagają pilnego wzmocnienia.Oczekujemy natychmiastowych działań ze strony Komisji Europejskiej, w tym weryfikacji systemów kontroli w krajach eksportujących oraz zdecydowanej reakcji w przypadku naruszeń –mówi naszej redakcji Jacek Zarzecki wiceprzewodniczący Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny.

Ekspert podkreśla, że bezpieczeństwo konsumentów nie może być przedmiotem kompromisu.

– Wykrycia niedozwolonych substancji nawet w ilościach śladowych w importowanej wołowinie uwypuklają konieczność pełnego wdrożenia zasady wzajemności w produkcji żywności. Europejscy producenci funkcjonują w warunkach rygorystycznych regulacji, których przestrzeganie generuje konkretne koszty i zobowiązania. Nie możemy akceptować sytuacji, w której na rynek UE trafiają produkty wytwarzane według standardów niższych niż te, które obowiązują europejskich rolników – zaznacza wiceprzewodniczący. 

Ważna konkurencyjność i jednolite standardy

Zdaniem Zarzeckiego zasada wzajemności musi być realnie stosowana, a nie tylko deklarowana.

– Sektor wołowiny już w czasie negocjacji umowy z Mercosur apelował o zdecydowane działania legislacyjne i operacyjne, które zagwarantują równe warunki konkurencji oraz utrzymanie najwyższych standardów bezpieczeństwa żywności w Unii Europejskiej w tej kwestii mamy pełne wsparcie polskiego ministerstwa rolnictwa oraz polskich eurodeputowanych z wiceprzewodniczącym komisji rolnictwa PE Krzysztofem Hetmanem na czele – mówi ekspert i dodaje:

– Przypominam, że Polska Platforma Zrównoważonej Wołowiny skierowała do Komisji Europejskiej oraz Parlamentu Europejskiego wnioski o pilne działania w sprawie wykrycia estradiolu w importowanej wołowinie z Brazylii. Najnowsze zgłoszenia w systemie RASFF dotyczące obecności Zakazanych substancji w mięsie z krajów trzecich potwierdzają skalę problemu i potrzebę działania. Do czasu wyjaśnienia tej kwestii powinien zostać wstrzymany import mięsa z krów i jałówek do UE i takich działań oczekujemy – podsumowuje Jacek Zarzecki.

Nasza redakcja na bieżąco będzie monitorować rozwój wydarzeń i informować o szczegółach związanych ze skażoną wołowiną.

Dominika Zieja
Autor Artykułu:Dominika Zieja
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
18. marzec 2026 17:01