StoryEditor

ARiMR dopłaci 5 tys. zł do buhaja. Tyle naprawdę kosztuje zakup

ARiMR oferuje 5 tys. zł wsparcia na zakup czystorasowego buhaja rasy mięsnej, ale taka dopłata pokrywa tylko część wydatku. Sprawdzamy, kto może z niej skorzystać, jakie limity obowiązują i ile dziś trzeba zapłacić za rozpłodnika najpopularniejszych ras.

07.07.2026., 09:00h

Kto może otrzymać wsparcie?

O pomoc mogą ubiegać się producenci rolni posiadający numer identyfikacyjny ARiMR oraz prowadzący mikro-, małe lub średnie przedsiębiorstwo.

Warunkiem jest zakup co najmniej jednego czystorasowego buhaja rasy mięsnej w roku złożenia wniosku lub w roku poprzednim. Zwierzę musi mieć ukończone 13 miesięcy i posiadać świadectwo zootechniczne. Agencja podaje, że dotychczas złożono już 222 wnioski na dopłatę do buhaja. 

Ile wynosi dopłata?

Pomoc wynosi 5 tys. zł za każdego zakupionego buhaja, jednak liczba zwierząt objętych wsparciem zależy od wielkości stada krów w gospodarstwie.

ARiMR wylicza limit na podstawie średniej liczby krów utrzymywanych w gospodarstwie w roku poprzedzającym zakup buhaja. Średnia liczba krów jest dzielona przez 15 i dopiero taki wynik określa maksymalną liczbę buhajów, do których można otrzymać dopłatę.

Przykładowo gospodarstwo utrzymujące średnio 30 krów może uzyskać wsparcie na zakup maksymalnie dwóch buhajów.

Do kiedy i gdzie złożyć wniosek?

Wnioski należy składać do 30 listopada do właściwego biura powiatowego ARiMR. Dokumenty można dostarczyć:

  • osobiście do biura,
  • przesłać pocztą,
  • wysłać elektronicznie za pośrednictwem e-Doręczeń.

W przypadku wysyłki elektronicznej wszystkie dokumenty muszą być podpisane podpisem elektronicznym.

Jakie dokumenty są potrzebne?

Do wniosku należy dołączyć:

  • dokument potwierdzający zakup buhaja,
  • kopię świadectwa zootechnicznego,
  • dokumenty lub oświadczenie dotyczące otrzymanej pomocy de minimis.

O czym trzeba pamiętać?

Pomoc ma charakter de minimis w rolnictwie, dlatego obowiązuje limit 50 tys. euro pomocy otrzymanej przez jedno gospodarstwo w okresie trzech lat.

Środki zostaną wypłacone na rachunek bankowy zgłoszony w ewidencji producentów ARiMR. Agencja przypomina, aby przed złożeniem wniosku sprawdzić, czy numer konta w systemie jest aktualny.

Ile kosztują buhaje ras mięsnych w polskich hodowlach?

Niestety 5 tys. zł dopłaty to niewielka część kwoty, którą obecnie trzeba zapłacić za buhaja, w niektórych przypadkach pokrywa 1/3, a czasem 1/4 koniecznej inwestycji. Kiedyś ta proporcja była nieco inna i dopłata była dość atrakcyjna. W obecnej sytuacji nie każdy ją chwali i hodowcy zastanawiają się kiedy wprowadzona zostanie wyższa kwota 7 tys. zł zapowiedziana przez Stefana Krajewskiego, ministra rolnictwa w styczniu br. Czekamy na odpowiedź z MRIRW w tej sprawie. 

Dopłaty do inseminacji zamiast do buhaja? 

Zdaniem Marcina Cioka, hodowcy bydła rasy hereford, dopłaty do buhajów nie przynoszą oczekiwanych efektów. Jak ocenia, znacznie lepszym rozwiązaniem byłoby przeznaczenie tych środków na dofinansowanie inseminacji, ponieważ to właśnie ona realnie wpływa na poprawę genetyki stada.

– To jest mrzonka. Lepsze byłyby pieniądze na inseminację, bo to faktycznie ma wpływ na poprawę genetyki – komentuje Marcin Ciok.

Jak podkreśla hodowca, dopłaty do zakupu buhajów w praktyce prowadzą przede wszystkim do wzrostu cen zwierząt. W jego ocenie zamiast realnego wsparcia dla producentów, rynek dostosowuje ceny do wysokości dopłat, przez co zakup rozpłodnika staje się znacznie droższy.

– Sama dopłata niewiele daje. Przez to buhaje po prostu podrożały i trzeba za nie zapłacić kilkanaście czy nawet około 20 tys. zł. Dla mnie to nie ma sensu – mówi.

Marcin Ciok zwraca również uwagę, że w stadach mlecznych większość hodowców i tak korzysta z inseminacji, dlatego większy efekt przyniosłoby wsparcie właśnie tej metody rozrodu. Jak ocenia, za kwotę przeznaczoną na zakup jednego buhaja można przeprowadzić inseminację wielu samic i osiągnąć znacznie większy postęp hodowlany.

– Za pieniądze wydane na jednego buhaja można przeprowadzić inseminację wielu matek. Nawet przy przeciętnej skuteczności daje to większy postęp genetyczny niż zakup jednego rozpłodnika, który pokryje ograniczoną liczbę krów, a efekt hodowlany i tak pozostaje niewiadomą – podsumowuje.

Jak zaznacza hodowca, jest to jego osobista opinia, choć dostrzega, że część producentów pozytywnie ocenia funkcjonowanie dopłat do buhajów. Sam jednak nie widzi w nich realnych korzyści dla swojego gospodarstwa.

Limousine i blond d’aquintaine w podobnych cenach

Jak zaznacza Jacek Klimza, prezes PZHiPBM za buhaja rozpłodowego w wieku powyżej 18 miesięcy rasy limousine i blonde d’aquitaine trzeba w polskich gospodarstwach hodowlanych dziś zapłacić od 18 do 20 tys. zł za sztukę.

Herefordy 13,5 tys. zł za 13 miesięcznego buhajka

Roman Iwicki, hodowca bydła rasy hereford z m.in. kujawsko-pomorskiego podkreśla, że ceny w jego gospodarstwie rozpoczynają się od 13,5 tys. zł netto za buhajka w wieku około 13 miesięcy i masie około 450 kg. Rocznie sprzedaje około 10 rozpłodników. Za starsze sztuki należy odpowiednio więcej zapłacić.

Hodowca na rynku wyróżnia się tym, że zamiast krycia naturalnego stosuje inseminację i do każdej krowy dobiera odpowiedniego buhaja. Przy wyborze nasienia zwraca szczególną uwagę na łatwość wycieleń oraz bezrożność, a do kojarzeń wykorzystuje materiał pochodzący m.in. z Wielkiej Brytanii, USA, Australii i Irlandii. Jak podkreśla, takie podejście pozwala mu precyzyjniej prowadzić pracę hodowlaną i oferować klientom buhajki o starannie dobranym pochodzeniu. Efekty potwierdzają wyniki oceny PZHiPBM, w której jego stado znalazło się w krajowej czołówce pod względem mleczności krów i przyrostów cieląt. 

Byki zarodowe Aberdeen Angus – 6 000 euro

- Oferujemy byki zarodowe Aberdeen Angus w kwocie 6 tys. euro (rozliczenie w złotówkach według kursu euro obowiązującego w dniu sprzedaży). Byki zarodowe są wyselekcjonowane pod względem wartości hodowlanej, użytkowości oraz sprawdzonej genetyki. Nasze rozpłodniki wywodzą się z uznanych linii matecznych, cenionych za wysoką płodność, łatwość wycieleń, bardzo dobre cechy mateczne oraz doskonałe wyniki odchowu potomstwa.

Każdy sprzedawany przez nas buhaj objęty jest gwarancją krycia. Jeżeli po badaniu weterynaryjnym zostanie potwierdzony brak skuteczności krycia z przyczyn leżących po stronie buhaja, wymienimy go na innego rozpłodnika.

Naszym klientom zapewniamy również indywidualny dobór buhaja do stada. Na podstawie dokumentacji rodowodowej pomagamy dobrać rozpłodnika najlepiej dopasowanego do posiadanych zwierząt, aby maksymalnie wykorzystać potencjał genetyczny stada i osiągać postęp hodowlany.

Kupując nasze byki, klienci inwestują nie tylko w sprawdzoną genetykę, ale również w profesjonalne doradztwo i wieloletnie doświadczenie naszego zespołu - podkreśla Magdalena Kryś, członek zarządu AG Hodowli Spółdzielni w woj. wielkopolskim

Dorota Kolasińska
Autor Artykułu:Dorota Kolasińska
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
07. lipiec 2026 10:48