StoryEditor

Przestał codziennie mieszać paszę. Teraz opasy osiągają nawet 800 kg, a on chce mieć ich więcej

Stefan i Karolina Weimannowie z Podmokla Małego w Lubuskiem postanowili inaczej zorganizować opas bydła. Zamiast codziennie przygotowywać TMR, przeszli na suche mieszanki, dzięki czemu mniej czasu poświęcają na przygotowanie paszy, a zwierzęta osiągają wysokie przyrosty. Dziś gospodarują na około 20 ha i planują dalsze powiększanie stada. Jak wygląda ich sposób żywienia i co zamierzają zmienić, żeby utrzymywać więcej bydła?

28.10.2026., 19:00h

– W 2023 roku wraz z żoną Karoliną rozpoczęliśmy opas naszego stada na sucho. Skusiły nas do tego zarówno mniejsza ilość pracy przy przygotowywaniu paszy, jak i – co równie ważne – szybsze przyrosty – mówi Stefan Weimann z Podmokla Małego w województwie lubuskim.

W gospodarstwie Weimannów bydło hodowano od zawsze, jednak po zakończeniu pracy na etacie hodowca zdecydował się zająć hodowlą na stałe. Dziś stado liczy ok. 35 sztuk. W najbliższym czasie ma powstać nowa wiata, która usprawni pracę i pozwoli zwiększyć obsadę do ok. 60 sztuk. Obecnie hodowcy utrzymują bydło rasy simentalskiej, a po uruchomieniu sprzedaży wołowiny w ramach RHD planują również rozpocząć opas bydła ras angus i limousine.

image
FOTO: Fot. Szczepański

– Przed wprowadzeniem opasu na sucho trzeba było codziennie przygotowywać TMR i dbać o odpowiednią bazę paszową. Teraz wystarczy podgarnąć śrutę i słomę oraz pościelić – wyjaśnia hodowca.

Hodowca nie zamierza rozbudowywać produkcji bez uwzględnienia możliwości gospodarstwa. Ma do dyspozycji ok. 20 ha, w tym kilka hektarów słabszych gruntów oraz trwałe łąki, których nie da się łatwo przeznaczyć pod uprawę polową.

Z około 35 do 60 sztuk bydła. Jakie cielęta kupują Weimannowie i ile za nie płacą?

Hodowca kupuje cielęta, ponieważ nie prowadzi własnej produkcji materiału do opasu. Wcześniej w gospodarstwie pojawiały się różne zwierzęta, w tym mieszańce i bydło holsztyńsko-fryzyjskie. Obecnie większym zainteresowaniem cieszą się simentale, sprowadzane m.in. ze Słowacji i Austrii. W dalszej perspektywie gospodarz rozważa również inne rasy mięsne.

– Poczyniliśmy już pierwsze kroki w kierunku uruchomienia rolniczego handlu detalicznego i sprzedaży wołowiny z naszego gospodarstwa. Chcielibyśmy skrócić łańcuch dostaw i rzeczywiście produkować "od pola do stołu", dlatego rozważam wprowadzenie także innych ras mięsnych, m.in. limousine i angusa, zależnie od dostępności zwierząt – mówi Weimann.

image
Obecnie hodowcy utrzymują bydło rasy simentalskiej, a po uruchomieniu sprzedaży wołowiny w ramach RHD planują również rozpocząć opas bydła ras angus i limousine.
FOTO: Fot. Szczepański

Najczęściej kupowane cielęta ważą ok. 70–90 kg, a ich cena wynosi ok. 3500 zł. To ważne, ponieważ wiek i kondycja zwierząt przy zakupie wpływają na dalszy przebieg odchowu.

Opas na sucho zamiast codziennego TMR. Jak bydło osiąga 750–800 kg w wieku 16–17 miesięcy

Po ukończeniu 4. miesiąca życia cielęta przechodzą na opas na sucho. Do osiągnięcia masy około 400 kg otrzymują pierwszą mieszankę. Na tonę paszy przypada około 150 kg kukurydzy, 170 kg śruty rzepakowej, 40–50 kg śruty sojowej, 80 kg buforów i premiksów oraz 250 kg żyta. Pozostałą część stanowią śruty jęczmienna i owsiana.

Po przekroczeniu 400 kg zwierzęta dostają drugą mieszankę, w której część śrut jęczmiennej i owsianej zastępuje się poekstrakcyjną śrutą rzepakową.

Efekty żywienia widać w przyrostach: opasy zyskują średnio 1,6–1,8 kg dziennie. W wieku 16–17 miesięcy osiągają masę sprzedażową 750–800 kg, a ich średnie pobranie śruty w całym okresie opasu wynosi około 8,5 kg dziennie.

– Przygotowanie obu mieszanek zajmuje mi około 2,5 godziny tygodniowo. Paszę podajemy mniej więcej dwa razy w tygodniu – mówi Stefan Weimann. 

Więcej o doświadczeniach Weimannów z opasem na sucho przeczytacie w kwartalniku Bydło mięsne i opasy 4/2026.

POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
28. październik 2026 19:02