StoryEditor

700 krów i mniej słomy w legowiskach. Tak w tej oborze tną koszty

Przy stadzie liczącym blisko 700 krów każda zmiana w utrzymaniu legowisk szybko przekłada się na koszty. W gospodarstwie Tadeusza Stelęgowskiego pomogła w tym inwestycja w separator gnojowicy, który ograniczył zużycie słomy i usprawnił codzienną pracę w oborze.

29.05.2026., 12:00h

Zakup separatora wynikał przede wszystkim z potrzeby ograniczenia kosztów. Ponieważ mamy blisko 700 krów dojnych, a jednocześnie stosunkowo niewielką powierzchnię gruntów, całość areału przeznaczamy na produkcję pasz objętościowych: 100 ha użytków zielonych i ok. 220 ha kukurydzy – mówi Tadeusz Stelęgowski.

Z tego powodu separator miał ograniczyć koszty utrzymania legowisk, a w szczególności wydatki na zakup słomy, ponieważ dotychczas były one wyścielane materacem słomiano-wapiennym. Urządzenie kupiono w 2024 roku. Inwestycja kosztowała ok. 210 tys. zł netto.

image
Tadeusz Stelęgowski
FOTO: Szczepański

– Cały zestaw od firmy Börger składa się z separatora RC 40, rozdrabniacza, pompy wyporowej samozasysającej oraz szafy sterującej – wyjaśnia rolnik.

Zanim gnojowica trafi do separatora, przechodzi przez rozdrabniacz, którego zadaniem jest wychwytywanie elementów stałych, takich jak kamienie czy metalowe przedmioty. Dzięki temu zmniejsza się ryzyko uszkodzenia separatora.

– Separat ma ok. 31–35% suchej masy, a dzięki temu, że jest przechowywany pod dachem, ewentualne opady deszczu nie wpływają na jego wilgotność. Dla zdrowotności wymion ważne jest, aby możliwie jak najszybciej trafił on na legowiska – wyjaśnia hodowca.

image
Separator ma przepustowość 40 m3 gnojowicy na godzinę, a dzięki zastosowaniu rozdrabniacza do separatora nie trafiają ciała stałe.
FOTO: Szczepański

Czysta gnojowica

– Cały system zarządzania gnojowicą opiera się na dwóch zewnętrznych zbiornikach, do których trafia wyłącznie "czysta" gnojowica – wyjaśnia hodowca.

Takie rozdzielenie ma znaczenie nie tylko organizacyjne, lecz także higieniczne, ponieważ pomaga zapobiegać zapaleniom wymienia. W gospodarstwie dużą wagę przywiązuje się do oddzielania krów chorych od zdrowych. Szczególną uwagę hodowca zwraca na szybkie odseparowanie sztuk, u których rozwinęło się zapalenie wymienia.

– Takie krowy od razu po wykryciu choroby są przenoszone do izolatki, gdzie są leczone – dodaje Stelęgowski.

Takie podejście wynika z dążenia do utrzymania niskiego poziomu lks. Dzięki kompleksowemu postępowaniu, obejmującemu oddzielanie krów chorych oraz wykorzystywanie wyłącznie "czystej" gnojowicy z obory, w której przebywają tylko zdrowe krowy, udało się utrzymać liczbę komórek somatycznych na poziomie ok. 200 tys.

Produkcja i ścielenie

Separat produkowany jest co ok. 7–10 dni, w zależności od zapotrzebowania. Gdy zbliża się moment ścielenia, separator zostaje uruchomiony, a świeżo wytworzony materiał trafia bezpośrednio na legowiska.

Do ścielenia legowisk wyprodukowanym w gospodarstwie separatem wykorzystywana jest łyżka dozująca z taśmą, napędzana hydraulicznie i montowana na ładowarce przegubowej.

image
FOTO: Szczepański

– Na czas ścielenia krowy są przepędzane na jeden z korytarzy spacerowych, podczas gdy na drugim korytarzu odbywa się ścielanie. Po uzupełnieniu następuje odwrotna sytuacja. Rozścielanie na legowiskach po jednej stronie wzdłuż obory zajmuje tylko kilka minut – mówi rolnik.

Świeży separat jest równomiernie rozprowadzany, dzięki czemu krowy szybko mogą wrócić na swoje miejsca. Krótki czas ścielenia ma duże znaczenie w codziennym funkcjonowaniu obory, ponieważ ogranicza stres zwierząt.

Więcej o zarządzaniu gnojowicą i wykorzystaniu separatu do ścielenia legowisk przeczytasz w najnowszym wydaniu top bydło!

 

Błażej Szczepański
Autor Artykułu:Błażej Szczepański
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
29. maj 2026 17:01