StoryEditor

Rzepak zdrożał, ale Australia podnosi prognozy zbiorów

Australijska rządowa agencja analityczna podnosi prognozy zbiorów rzepaku. Prognoza ta w obliczu gorączkowych działań obu stron konfliktu na Bliskim Wschodzie ma jednak mniejsze znaczenie i ginie wśród rosnących cen soi.

04.09.2026., 07:58h

Rynkiem rzepaku od dawna już przestały rządzić bazowe dane dotyczące bilansów i zbiorów. Od momentu wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie pomiędzy USA, a Iranem najważniejszym czynnikiem wywierającym presję na notowania rzepaku na giełdzie MATIF są pojawiające się na przemian chwile uspokojenia i ponownego zaognienia działań wojennych w regionie Zatoki Perskiej. Tym razem doniesienia o płonących tankowcach zelektryzowały rynek. Niezmiernie ważne są także spore skoki na Giełdzie w Chicago dotyczące kontraktów na soję.

ABARES zaskakuje

Wcześniejsze prognozy dla australijskiego rzepaku na ten sezon nie były pomyślne. Sezon 2025/26 Australia zamknęła zbiorami 7,7 mln t, ale na sezon 2026/27 tuż przed jego startem zanosiło się na obniżkę zbiorów i to zdaniem samych Australijczyków do 6,2 mln t. Gdyby scenariusz planowany przez krajowych analityków się sprawdził, to rzepaku z roku na rok byłoby mniej aż o 20%. Nawet eksperci USDA byli bardziej łaskawi, bo australijskie zbiory rzepaku szacowali na 6,8 mln t.

Prognozy są po to żeby je zmieniać, a że w Australii zakończyła się zima, która w większości najbardziej produkcyjnej, południowej części kraju była łagodna i wilgotna, to pomimo perspektyw bardziej suchej wiosny na przyszłe zbiory spogląda się pozytywnie. Australijska rządowa agencja konsultingowa ABRAES podnosi swoje wcześniejsze prognozy zbiorów rzepaku w sezonie 2026/27 z 6,19 mln t na 7,27 mln t. Tym samym europejscy przetwórcy mogą nieco odetchnąć, gdyż ścieżki wiodące do australijskiego rzepaku są już przetarte.

Australia największym dostawcą

Po dwóch pierwszych miesiącach tego sezonu, to właśnie Australia jest największym dostawca rzepaku do Unii Europejskiej. Choć łączny import rzepaku do krajów wspólnoty wynosząc nieco ponad 600 tys. t nie zachwyca, bo jest tylko o 6% większy niż to miało miejsce dokładnie przed rokiem, to Australia przesunęła się na fotel lidera dostawców rzepaku do UE.

W tym sezonie z Australii przypłynęło już bowiem 177 tys. t i to przecież starego rzepaku, gdy przed rokiem w podobnym okresie import z tego kraju wynosił 134 tys. t. W całym unijnym imporcie rzepak ściągany z Australii stanowi aż 29%. Dotychczas takie i większe proporcje były przynależne niejako standardowo do rzepaku pochodzącego z Ukrainy. W tym roku do końca sierpnia Ukraina jednak dostarczyła 171 tys. t, o ponad pół miliona ton mniej niż przed rokiem.

Warto pamiętać, że ze zdecydowanie mocniejszą akcją importową z Australii mamy przecież do czynienia w drugiej połowie sezonu, a to co wpłynęło dotychczas możemy traktować jedynie jako dobry wstęp dla rzepakowej relacji handlowej  Australia-Unia Europejska. Podobnie zresztą jak wzrost importu rzepaku z Kanady, która startując od zera w analogicznym okresie roku ubiegłego, w tym sezonie dostarczyła już 118 tys. t.

Soja drożeje o 50 dolarów!

Reagujący na zaognienie sytuacji w okolicy Zatoki Perskiej rzepak otrzymuje wsparcie od soi pomimo rekordowych prognoz. Globalna produkcja soi w sezonie 2026/27 może osiągnąć rekordowy poziom 442,25 mln t, czyli prawie o 13 mln t więcej niż w poprzednim sezonie. Niemal cały ten wzrost będzie pochodził ze Stanów Zjednoczonych i Brazylii. W USA zbiory soi wzrosną o 7 mln t, a w Brazylii o 5,5 mln t.

Jednak ze względu na silny popyt na soję ten znaczący wzrost podaży nie przełożył się jeszcze na niższe ceny, mamy do czynienia bowiem z rosnącymi zakupami napędzającymi sojową koniunkturę. Głównym graczem są tu oczywiście Chiny, które do 21 sierpnia zakontraktowały już 6,56 mln t soi z nowych zbiorów w USA, co stanowi 24% ich zobowiązań na ten rok. Dodatkowo kolejne 4,69 mln t soi z nowego sezonu zostało sprzedanych przez USA pozostałym nabywcom.

UE dotychczas w tym sezonie zaimportowała niecałe 1,9 mln t soi, co oznacza spadek roczny o 25%. Bardzo podobnie ma się ten procentowy regres w stosunku do sojowych produktów. Import śruty sojowej od lipca do końca sierpnia wyniósł 2,6 mln t mniej o 23% niż przed rokiem, a import oleju sojowego wynosi dotąd 113 tys. t i jest o 28% mniejszy niż w poprzednim sezonie.

Pomimo prognoz rekordowych zbiorów, ceny kontraktów terminowych na soję na giełdzie w Chicago znacząco wzrosły. Od 11 sierpnia, kiedy soja na COBOT kosztowała 429 USD/t mamy do czynienie ze wzrostem prawie o 50 dolarów, gdyż 2 września br. soja przez chicagowską giełdę jest wyceniania na 478,7 USD/t.

Rzepak przez chwilę idzie do góry

Na krajowym rynku rzepak drożeje więc nie bez powodu, bo cenami w kraju sterują kontrakty na paryskiej giełdzie, a giełdowi inwestorzy obserwują zarówno soję, jak i rzepak. Pomimo czwartkowych spadków zachowanie paryskiej giełdy w ciągu tygodnia znów podniosło ceny rzepaku w kraju. MATIF w czwartek (3.09.206 r.) na zakończeniu dnia spadając o 1,25 euro rzepak na listopad wycenia na 551,50 €/t, co oznacza 11,5 euro więcej niż w poprzednim tygodniu. Cały czwartek jednak atmosfera na giełdzie była napięta, bowiem do późniego popołudnia kontakty spadały nawet o 9 euro.

Na giełdowe ruchy krajowe firmy handlowe zareagowały podwyżkami i średnia cena rzepaku wzrosła o 54 zł do 2346 zł/t. Nadal jednak widełki cenowe rozjeżdżają się pomiędzy 2200–2400 zł/t. 

Przetwórcy swoje ceny zmienili nieznacznie, ale jest to tylko fotografia zdarzeń obejmująca okres porównawczy od czwartku do czwartku. W trakcie tygodnia bowiem wiele dobrego na rzepakowym rynku się działo i ci, którzy czekali na wyższe ceny mogli zrealizować swoje transakcje. Najlepszym dniem do zawarcia umów był wtorek (1.09.26 r.), gdy rzepak był wyceniany przez giełdę na 556,75 €/t. Sporo sprzedających skorzystało z tej chwili, a dziś jak informują przetwórcy szuka się już tylko cen wczorajszych. Rzepak poszedł więc do góry tylko na chwilę i dzisiejsze oferty na większości właścicieli rzepaku nie robią już wrażenia. 

Ceny rzepaku w zakładach tłuszczowych:

  • Bunge Kruszwica – 2390 (PL bd) i 2330 zł/t (D) (wrzesień)

            Brzeg – 2430 zł/t (PL bd) i 2330 zł/t (D) (wrzesień)

  • ADM Szamotuły – 2385 (PL bd) i 2335 zł/t (D) (wrzesień)

            Czernin – 2405 (PL bd) i 2355 zł/t (D) (październik)

  • Komagra Tychy – 2400 zł/t (PL bd) i 2300 zł/t (D) (wrzesień)

            Kosów Lacki – 2400 zł/t (PL bd) i 2300 zł/t (D) (październik)

  • Agrolok Osiek – 2380 zł/t (PL bd) i 2290 zł/t (D) 
  • LDC Polska Bodaczów – 2413 zł/t (PL bd) i 2320 zł/t (D) (październik)
  • Bestoil – 2400 zł/t (PL bd)
  • Bielmar – 2350 zł/t (PL bd) i 2250 zł/t (D) (wrzesień)

Uwaga!

Publikowane powyżej ceny należy traktować jako aktualne 3.09.26 r. na godz. 13.30.

 

Juliusz Urban
Autor Artykułu:Juliusz Urban

dr Juliusz Urban – ekspert ds. rynkowych AgroHorti Media specjalizujący się w rynku zbóż i rzepaku. Biznesowe doświadczenie uzyskał zarządzając skupem u dużego dystrybutora, był także prezesem firmy przetwórstwa rzepaku oraz właścicielem firmy brokerskiej. Od 2000 roku zajmuje się analizowaniem wpływu bieżących wydarzeń na ceny płodów rolnych i nawozów.
Autor publikacji na stronach rynkowych top agar Polska i na portalu www.topagrar.pl. Jego dziełem jest cotygodniowy Rynkowy Serwis Spod Lady. Jest współautorem cyklu podcastów rynkowych „Czekał(a) na Urbana, czyli rynkowe last minute”, w których są omawiane bieżące trendy cenowe na krajowym rynku zbóż i rzepaku, przedstawiane autorskie prognozy eksperta, a także omawiane bieżące informacje z biznesu oraz produkcji rolnej.
Jego misją jest integrowanie środowiska produkcyjno-przetwórczego w łańcuchu obrotu towarowego. Stara się przedstawiać producentom rolnym sposób patrzenia na biznes przez przetwórców, a przetwórcom tłumaczyć punkt widzenia rolników. W swoich publikacjach zwraca uwagę na najnowsze prognozy dotyczące światowych bilansów produkcji i wykorzystania zbóż, a w swej pracy często wykorzystuje raporty USDA, KE i innych uznanych instytucji.
Obszary specjalizacji: analiza biznesowa, porównanie historyczne cen i trendów rynkowych, bilansowanie produkcji w Polsce i na świecie, biopaliwa rolnicze.
e-mail: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
04. wrzesień 2026 08:01