StoryEditor

70 zł na prosię daje 900 tys. zł różnicy. Tak amortyzacja i kredyt zmieniają rachunek

W gospodarstwie Sebastiana Derendarza różnica między rachunkiem bez amortyzacji i kredytu a pełniejszą kalkulacją może wynosić do 70 zł na prosię. Przy produkcji około 13 tys. prosiąt rocznie przekłada się to na około 900 tys. zł — dlatego sam wynik produkcyjny nie mówi jeszcze, ile naprawdę zarabia gospodarstwo. Jak liczą opłacalność w tym gospodarstwie?

03.09.2026., 11:00h

W Sierosławiu, w gminie Moszczenica, produkcja świń od ponad 30 lat pozostaje rodzinnym biznesem. Gospodarstwo Sebastiana Derendarza działa w centrum powiatu piotrkowskiego, jednego z najważniejszych regionów trzodziarskich w Polsce. Dziś utrzymuje ok. 400 loch Topigs Norsvin i dysponuje 2500–2600 miejscami tuczu.

Od zeszytu do systemu

Liczenie kosztów w gospodarstwie nie zaczęło się od Excela. W rodzinie Derendarzów od dawna prowadzono zeszyty, w których zapisywano ceny prosiąt, koszty leczenia, padnięcia i zużycie paszy.

– Ojciec zawsze skrupulatnie liczył koszty – mówi producent.

Z czasem papierową dokumentację uzupełniły arkusze kalkulacyjne oraz program AgroVision. Rejestrowane są w nim m.in. krycia, wyniki USG, porody, odsadzenia, brakowania i historia poszczególnych loch. Program pozwala kontrolować produkcję, ale nie pokazuje pełnego rachunku ekonomicznego, dlatego prowadzone są dodatkowe zapisy. Część danych trafia do Excela, część do zeszytów, a część pozostaje na kartach grup technologicznych. Papier nie jest tu przeżytkiem.

– Mam dzięki temu dodatkową wersję papierową. Gdyby coś się wydarzyło, mam gwarancję, że dane nie zginą – mówi.

Paszarnia pokazuje koszt

Jednym z najważniejszych źródeł informacji jest paszarnia. Gospodarstwo zapisuje ilość wyprodukowanych mieszanek, ich rodzaj i średnią cenę. Nie trzeba analizować każdej partii z dokładnością do kilograma. Wystarczy rzetelne podsumowanie miesięczne lub kwartalne.

– Historia produkcji pasz to bardzo wartościowy parametr. Pokazuje, jak robisz paszę kosztowo i pozwala zestawić ją z wynikami produkcyjnymi – podkreśla producent.

Koszt prosięcia i tucznika

Według kalkulacji gospodarstwa koszt produkcyjny prosięcia do ok. 30 kg wynosi ok. 170 zł netto. To wartość bez amortyzacji budynków i kosztów kredytowania. Po ich uwzględnieniu koszt może wzrosnąć do ok. 250 zł. W rachunku znajduje się m.in. utrzymanie lochy, żywienie prosiąt, weterynaria, energia, praca, woda, gaz, higiena i bieżące naprawy.

W tuczu najważniejszy nie jest koszt kilograma paszy, ale koszt uzyskania kilograma przyrostu. W ostatnich kalkulacjach pasza dla tuczników kosztowała 820–860 zł netto za tonę. Derendarz podkreśla, że niższa cena mieszanki nie powinna być celem samym w sobie. W okresie kryzysu cenowego, przy cenie żywca ok. 4,20 zł/kg, gospodarstwo szczegółowo analizowało granicę bezpieczeństwa. Koszt produkcyjny bez amortyzacji i kredytu wynosił ok. 4 zł/kg. Po uwzględnieniu finansowania bezpieczniejszym poziomem było ok. 4,50 zł/kg.

– Cena, przy której zarabia sąsiad, nie musi być ceną bezpieczną dla innego producenta – zaznacza.

Ważna amortyzacja

Jednym z najczęstszych błędów jest pomijanie amortyzacji. Pieniądze pozostające po sprzedaży nie zawsze są zyskiem – część powinna zostać przeznaczona na odtworzenie budynków i wyposażenia. Derendarz szacuje, że amortyzacja może oznaczać ok. 30 zł na prosię. Przy pełnym kredytowaniu dodatkowy koszt może wzrosnąć do 50–70 zł. Przy produkcji 13 tys. prosiąt rocznie różnica 70 zł oznacza ok. 900 tys. zł.

– Jeżeli ktoś nie uwzględnia amortyzacji i kredytu, może mu się wydawać, że zarabia, podczas gdy w rzeczywistości konsumuje majątek – mówi.

Wynik finansowy, nie rekord

Własne loszki remontowe, odpowiednio zaprojektowany budynek, dobra organizacja pracy i kontrola kosztów pozwalają ograniczać wydatki, ale nie chodzi o bicie rekordów za wszelką cenę.

– Liczy się wynik finansowy, a nie wynik produkcyjny. To nie jest konkurs na bicie rekordów – podkreśla Derendarz.

Jego zdaniem najwyższa plenność czy najszybszy przyrost nie zawsze oznaczają najwyższy zysk. Dodatkowe prosięta mogą wymagać większej ilości mleka zastępczego, pracy i opieki. Najważniejsze jest to, co zostaje w gospodarstwie po opłaceniu wszystkich kosztów.

– Czasami lepiej mieć spokojniejszą głowę, dobrze policzyć i zarobić podobnie albo nawet lepiej – podsumowuje.

Historia gospodarstwa z Sierosławia pokazuje, że ekonomia produkcji świń zaczyna się długo przed sprzedażą zwierząt. Obejmuje wybór genetyki, organizację pracy, produkcję pasz, zdrowotność, amortyzację i finansowanie. Dopiero połączenie tych danych pozwala odpowiedzieć na najważniejsze pytanie: nie ile gospodarstwo wyprodukowało, lecz ile naprawdę zarobiło.

Więcej o gospodarstwie i metodyce liczenia w nim kosztów w top świnie od str. 4

Anna Kurek
Autor Artykułu:Anna Kurek

Anna Kurek – zootechniczka i ekspertka branży wieprzowej, od 2005 zawodowo związana z hodowlą świń oraz rynkiem wieprzowiny w Polsce i Europie. Jedna z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarek specjalizujących się w tematyce trzody chlewnej. Autorka setek reportaży, analiz, komentarzy i wywiadów publikowanych na łamach top agrar Polska oraz na portalu topagrar.pl.
Od lat jest blisko hodowców – zna realia rodzinnych gospodarstw, nowoczesnych chlewni i profesjonalnych ferm, a także mechanizmy rządzące produkcją, rynkiem i polityką branżową. Na bieżąco śledzi zmiany w prawie, ekonomice produkcji, żywieniu, bioasekuracji i dobrostanie zwierząt, przekładając złożone zagadnienia na praktyczne, zrozumiałe wnioski dla producentów.
Łączy wiedzę naukową z doświadczeniem praktyków, współpracując z czołowymi ekspertami, naukowcami, ośrodkami naukowymi i organizacjami branżowymi. Ceniona za rzetelność, bezpośredniość i umiejętność zadawania trudnych, ale potrzebnych pytań. Aktywnie uczestniczy w planowaniu i realizacji konferencji, forów i debat rolniczych, prowadzi panele dyskusyjne oraz wywiady z kluczowymi postaciami branży. Jej celem jest realne wspieranie hodowców: pokazywanie najlepszych rozwiązań, nowych możliwości i kierunków rozwoju oraz konsekwentne promowanie nowoczesnej, silnej i konkurencyjnej polskiej hodowli zwierząt gospodarskich oraz mięsa.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
03. wrzesień 2026 11:02