O większych zbiorach pszenicy w UE pisaliśmy już wielokrotnie, na bieżąco relacjonujemy także wyniki unijnego eksportu pszenicy w tym sezonie. Jednak poza zbiorami bilans podnosić może także import, który wcale w ubiegłych sezonach nie był taki mały. Jak to jest w tym sezonie?
Import pszenicy do UE mniejszy o połowę
Unia Europejska jest największym światowym producentem pszenicy. W tym sezonie wg USDA Europejska Wspólnota mogąc pochwalić się zbiorami 144 mln t o 4 mln t wyprzedza nawet Chiny i zostawia w tyle będące na trzecim miejscu Indie (118 mln t). Rosja (87,5 mln t), USA (54 mln t), Kanada (40 mln t) i Australia (37 mln t) mogą nam tylko tak dużych zbiorów pozazdrościć.
Jednak w sezonie niskich cen wzrost zbiorów w porównaniu do sezonu 2024/25 o 22 mln t może stać się dla unijnego rynku nadmiernym ciężarem. Dlatego tak bacznie przyglądamy się eksportowi pszenicy, który ma w tym sezonie wynieść 33 mln t (wzrost o 5 mln t). Taki cel eksportowy powoduje już że UE pozycję lidera pszenicznego handlu traci na rzecz Rosji, która ma w planach eksport powyżej 44 mln t.
Brak zrównoważonego salda handlowego w unijnej pszenicy może być ...
