Ten tydzień przyniósł wzrost cen większości zbóż na krajowym rynku. Przypisać to możemy zarówno wyskokowi notowań zbożowych na europejskiej giełdzie, jak i potrzebom uzupełnienia stanów magazynowych u młynarzy przed świątecznym okresem wzmożonego zapotrzebowania na mąkę.
Wojna zakłóca eksport i nakręca spiralę notowań
Działania wojenne na Bliskim Wschodzie i blokada Cieśniny Ormuz powodują już wyraźne zakłócenia w międzynarodowym handlu zbożami w tradycyjnym dla naszego regionie świata. Statki ze zbożem, które były kierowane na wody Zatoki Perskiej nie chcą podejmować ryzyka, co hamuje także zawieranie kolejnych kontraktów eksportowych.
Wzrosty kosztów paliwa i ubezpieczenia oraz obawy o bezpieczeństwo ludzi i ładunku przyczynia się także do ograniczeń w bieżącej realizacji także na pozostałych destynacjach na Bliskim Wschodzie. Także nieznacznie oddalone, z perspektywy zasięgu rakiet i dronów, lokalizacje zaczynają odczuwać konsekwencje zaognionego konfliktu.
Zaczyna nakręcać się spirala cenowa, bo handlowcy widząc powodowane wojenną paniką na ropie naftowej podkręcanie notowań zbożowych wstrzymują się od składania ofert eksportowych, w kontraktach opierających się na warunkach z dostawą do portu przeznaczenia. A kupujący, nie mogąc liczyć na pewny fracht wstrzymują się od potwierdzania zakupów na warunkach FOB. To wszystko na powrót podwyższa notowania.
Giełda ostro do góry
Od początku ataku na Iran pszenica na giełdzie MATIF podrożała o 12 euro. Jeszcze przed atakiem, w którym zginął przywódca Iranu kontrakty majowe pszenicy paryska giełda wyceniała na 197,25 €/t, a tydzień po tym 209,75 €/t. Choć wydawało się, że giełdowa gorączka wojenna zaczyna się już uspokajać, bo 10.03.26 r. notowania pszenicy na maj spadły do 204 €/t, to kolejne dni złych informacji z Zatoki Perskiej znów przyniosły kolejny skok wycen pszenicy. W czwartek 12.03.26 r. na paryskiej giełdzie pszenica wyceniana była 209,25 €/t.
Nieco mniejsze skoki notowaliśmy w tym czasie w kukurydzy, droga choć później rozpoczęta doprowadziła jednak kukurydziane kursy na giełdzie MATIF niemal w to samo miejsce, co pszenicę. W tym samym dniu 12.03.26 r. kukurydza na czerwiec była przez paryską giełdę wyceniana na 210,25 €/t. Do rosnących wycen kukurydzy przyczynił się przetarg turecki, bo 9 marca Turcja ogłosiła przetarg na zakup kukurydzy i jęczmienia.
Tureckie zakupy i związane z nimi ogłaszane kontyngenty mają charakter cykliczny, tyle że zwykle przetargi i dostawy odbywają się w nieco późniejszym okresie. W ubiegłym roku Turcja kontyngent na import 1 mln t kukurydzy ogłosiła 1 maja 2025 r., a z zerowa stawka celna związana z realizacją tego kontyngentu obowiązywać miała do końca lipca 2025 r. W tym roku, w obliczu rosnących cen kukurydzy na giełdach zakupowe potrzeby rządowa Turecka Rada ds. Zbóż (TMO) ogłosiła już teraz.
Czego Unia nie wyeksportuje, to przeznaczy na paszę
USDA w swoich raportach, krok po kroku redukuje unijny eksport pszenicy. Jeszcze w grudniu ubiegłego roku amerykańskim ekspertom wydawało się, że kraje wspólnotowe dadzą radę wyeksportować łącznie 33 mln t. W styczniu ta wizja została już o 0,5 mln t stonowana, a w lutym i marcu unijny cel eksportowy na ten sezon redukowano po równo 1 mln t. Widniejąca przy UE w marcowym raporcie ilość 30,5 mln t wydaje się jednak nadal zbyt ambitnym celem, zwłaszcza, gdy widzimy aktualne realizacje.
