StoryEditor

Tania mąka naciska na ceny pszenicy

Choć w handlu zbożami niewiele się ostatnio dzieje, to najwyraźniej do większych zmian cen nie dopuszczają oferty na pszenicę konsumpcyjną wystawiane przez młynarzy. Ci jednak wskazują na zupełnie inne bariery cenowe, jakie nakładają na nich klienci na mąkę.

20.02.2026., 08:29h

W tym tygodniu w większości firm ceny zbóż się nie zmieniły. Dość powiedzieć, że 42 z blisko 60 skupów swoje zbożowe cenniki pozostawiło bez zmian. Największy wpływ na ceny, tych zbóż, które mocniej się skorygowały miały chwilowe wycofania się kilku drożej dotychczas płacących producentów pasz.  To spowodowało obniżki cen maksymalnych  dla pszenicy paszowej, jęczmienia i kukurydzy, ale nie w każdym przypadku wpłynęło mocno na obniżki ceny średniej.

Skup pszenicy limitowany przez mąkę?

Pomimo niezbyt intensywnego w tym tygodniu handlu odbywającego się w otoczeniu zamarzniętej aury całkiem nieźle z zaopatrzeniem radzą sobie krajowe młyny. Dobrze zaopatrzeni młynarze w większości cen nie zmieniają i kupują dosłownie tyle, ile potrzeba na bieżący przerób. Na południu Polski pojawia się coraz więcej chętnych do sprzedaży, że młyny albo zapisują na dostawy kwietniowe, albo delikatnie obniżyły cenę.

Nie wszyscy jednak zdecydowali się na tak drastyczny krok, choć kleszcze na producentach maki płynące z konsumpcyjnego rynku zaciskają się  coraz bardziej. – Żeby urealnić swoja cenę powinienem ją obniżyć o ok. 40 zł. Na razie się jednak nie zdecydowałem na ten ruch, ale jak kupować pszenicę po 750 zł/t, gdy mąkę sprzedajemy po złotówce, lub nawet taniej? – takie retoryczne pytanie postawione przez przedstawiciela branży młynarskiej zawisło nad nami w trakcie rozmowy.

I rzeczywiście nie ma na to jednej dobrej odpowiedzi, zwłaszcza, że w detalu ciągle mąkę widzimy po 2–4 zł/kg. A tylko hipermarketowe promocje na mąkę XXL w 2 kg paczkach po 3,60 zł i gazetki z ofertą  2+2 pozwalają kupić mąkę pszenną poniżej 2 zł/kg. Jeśli marża pomiędzy hurtem i detalem wynosi prawie 100%, to jak się mierzyć z takim przeciwnikiem sprzedając pszenicę na tony, czy nawet dziesiątki, czy setki ton?

Przypomina mi się usłyszany kiedyś slogan reklamowy jednej z sieci handlowych, już wycofanych z Polski: Dużo, tanio –Tesco! Tylko my handlując zbożami przyzwyczailiśmy się do zupełnie odwrotnej sytuacji, kiedy sprzedając większe, jednorodne partie oczekujemy wyższej ceny. Czy jednak na wysyconym zbożowym rynku dalej tak będzie?

Pozostało 55% tekstu
Ten artykuł jest dostępny tylko dla Prenumeratorów
Zyskaj dostęp do wszystkich treści Premium i e-wydań z Prenumeratą Cyfrową lub Drukowaną. Wybierz pakiet dla siebie i korzystaj tak, jak lubisz.
Masz Prenumeratę top agrar Polska, ale nie wiesz, jak dodać numer klienta na portalu?Kliknij tu, przygotowaliśmy dla Ciebie instrukcję rejestracji.
Juliusz Urban
Autor Artykułu:Juliusz Urbanekspert ds. rynku zbóż top agrar Polska, doktor agronomii UP i absolwent MBA UE we Wrocławiu, wiele lat zarządzał skupem u dużego dystrybutora, był prezesem firmy przetwórstwa rzepaku, miał także własną firmę brokerską.
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
20. luty 2026 10:01