StoryEditor

Czy Ursus wraca do gry w segmencie ciągników? Może niedługo je zobaczymy!

Na targach AgroTech marka Ursus ma ponownie zaprezentować swoją ofertę. Z nieoficjalnych informacji wynika, że producent pracuje nad nowymi modelami ciągników.

Adam Ładowski
04.03.2026., 17:00h

Czy marka Ursus przygotowuje nowe modele dla rolników?

Dla starszych to kawał historii, dla młodszych – znak, że w polskiej technice rolniczej wciąż coś się dzieje. Portal wrp.pl podaje, że producent zapowiada prezentację swojej oferty skierowanej bezpośrednio do gospodarstw rolnych.

Na razie szczegóły owiane są dyskrecją, ale sam powrót na AgroTech – jedne z najważniejszych targów techniki rolniczej w kraju to sygnał, że marka chce znów być obecna w rozmowie o nowoczesnym sprzęcie.

Co ciekawsze, jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, Ursus Industries pracuje obecnie nad homologacją nowych ciągników. I nie mówimy tu o jednym symbolicznym modelu.

Nowe ciągniki Ursus mogą trafić w najpopularniejszy segment mocy

W kuluarach mówi się aż o pięciu konstrukcjach o mocy od 60 do 150 KM – a więc dokładnie w tym segmencie, który w polskich gospodarstwach sprzedaje się najlepiej. Od ciągnika pomocniczego do głównej maszyny w średnim areale.

Sama firma na swoich oficjalnych kanałach zapowiada, że już niedługo zobaczymy pierwsze od lat nowe modele z charakterystycznym niedźwiedziem w logo. Brzmi obiecująco – zwłaszcza dla tych, którzy sentyment łączą z chłodną kalkulacją kosztów i dostępności serwisu.

Na razie jednak warto zachować spokojny optymizm. Homologacja to nie folder reklamowy – wymaga czasu, badań i papierologii, która potrafi studzić zapał nawet najbardziej ambitnych projektów. Czy więcej konkretów poznamy podczas przyszłorocznej edycji targów? Być może właśnie AgroTech 2026 przyniesie odpowiedzi na pytania, które dziś zadaje sobie wielu rolników.

Jedno jest pewne – powrót Ursusa na targowe stoisko to coś więcej niż wystawa. To symbol. A symbole w rolnictwie, jak wiadomo, mają długą pamięć. Teraz pozostaje uzbroić się w cierpliwość i sprawdzić, czy za zapowiedziami pójdą konkretne maszyny, które wyjadą w pole, a nie tylko na ekspozycyjne podium.

Oprac. Adam Ładowski
Źródło: wrp.pl

Adam ŁadowskiAdam Ładowski
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
04. marzec 2026 18:02