Czerwiec wyraźnie lepszy od maja, ale do wyniku sprzed roku daleko
Wynik ten jest o 29,6% wyższy niż w maju. Czerwcowa sprzedaż uplasowała się także powyżej średniej z ostatnich 12 miesięcy, która wynosi obecnie 822 sztuki. Mimo chwilowego optymizmu, szersza perspektywa rynkowa wciąż zmusza do ostrożności. W porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego (czerwiec 2025 r., kiedy zarejestrowano 1120 szt.) mamy do czynienia z głębokim spadkiem na poziomie 24,2% (czyli o 271 maszyn mniej).
W sumie w pierwszej połowie 2026 roku (styczeń–czerwiec) rolnicy zarejestrowali 4134 nowe ciągniki. To niemal o jedną piątą mniej niż w pierwszym półroczu 2025 roku, kiedy rynek osiągnął pułap 5137 sztuk.
New Holland znów prowadzi, a w czołówce doszło do przetasowań
Porównując czerwiec z majem 2026 roku, na rynku doszło do istotnych przetasowań w strukturze sprzedaży.
- New Holland utrzymał pozycję absolutnego lidera rynku. Po słabszym maju (91 szt. i 13,9% udziału), w czerwcu marka ta zdominowała rynek, notując aż 178 rejestracji, co przełożyło się na 21% udziału w rynku.
- Kubota wskoczyła na drugie miejsce podium z wynikiem 73 zarejestrowanych maszyn (8,6% udziału). Japoński producent wyprzedził tym samym koncern z logo jelenia.
- John Deere w czerwcu spadł na trzecią pozycję. Zarejestrowano 70 ciągników tej marki (8,2% udziału), co oznacza delikatny spadek wolumenu w stosunku do maja (79 szt.).
- Deutz-Fahr stabilnie okupuje czwarte miejsce. W czerwcu rolnicy odebrali kluczyki do 64 nowych traktorów tej marki (7,5% udziału), co stanowi poprawę w stosunku do 58 sztuk z ubiegłego miesiąca.
- Case IH zamknął zestawienie TOP 5 z liczbą 57 maszyn (6,7% udziału). Marka ta zastąpiła w czołówce firmę Claas, która w maju zajmowała piątą lokatę (45 szt.), a w czerwcu zanotowała spadek do 37 rejestracji.
Warto również zwrócić uwagę na mocne wyniki marek pozycjonowanych niżej: Solis zajął solidne szóste miejsce w czerwcu z liczbą 49 maszyn, a Kioti osiągnęło wynik 42 rejestracji.
Rolnicy coraz częściej wybierają ciągniki o mniejszej mocy
Analiza rejestracji za pierwsze półrocze 2026 r. pod kątem mocy maszyn jasno pokazuje, w którą stronę zmierza rynek. Rolnicy coraz ostrożniej podchodzą do zakupu dużych, kosztownych ciągników. Wzrosty sprzedaży zanotowano wyłącznie w segmentach traktorów o mniejszej mocy.
Kategoria poniżej 30 KM zanotowała potężny wzrost o 32% względem ubiegłego roku (z 456 do 604 szt.), a kategoria 51-70 KM urosła o skromne 3% (z 403 do 415 szt.).
Wszystkie pozostałe segmenty notują duże straty. Najbardziej spektakularne tąpnięcie widać w przedziałach 141–200 KM (spadek aż o 44%) oraz 101–140 KM (spadek o 39%). Zmiana struktury zakupów wpłynęła na średnią moc rejestrowanego ciągnika w Polsce, która w 2026 roku spadła do 127 KM (w analogicznym okresie 2025 r. wynosiła ona 134,5 KM).
Najpotężniejsze maszyny tradycyjnie kupowano w woj. kujawsko-pomorskim (średnia moc to aż 170,5 KM) oraz pomorskim i wielkopolskim (po 164 KM). Z kolei najmniejsze ciągniki trafiały do gospodarstw w woj. małopolskim (średnio zaledwie 80,7 KM).
Te modele ciągników rejestrowano w czerwcu najczęściej
Jeśli spojrzymy na konkretne modele ciągników wybierane przez polskich rolników w czerwcu, absolutny prymat wiedzie New Holland. Trzy pierwsze miejsca w zestawieniu najpopularniejszych modeli należą do tej marki.
Na pierwszym miejscu New Holland T5.90S z ilością 25 szt., dalej New Holland T7.165 z ilością 20 szt. i trzeci New Holland T6.160 DC – 17 szt.
Tuż za nimi, z wynikiem 15 sztuk uplasowały się modele Kubota EK1-261 oraz Solis 26 9+9 4WD.
Źródło: PIGMiUR
