– Superbogaci rolnicy, jeżdżący samochodami za setki tysięcy złotych, płacą niższą składkę na zdrowie niż przeciętny pracownik w mieście – powiedział w poniedziałek, 6 lipca współprzewodniczący Partii Razem.
Zandberg: zamożni rolnicy powinni płacić więcej
Temat rolników pojawił się w szerszej dyskusji o kondycji finansów publicznych i sposobach zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia.
Zdaniem Adriana Zandberga kolejne rządy unikają reform, ponieważ nie chcą wchodzić w spór z wpływowymi grupami społecznymi. Jednym z przykładów, które podał, były zasady opłacania składki zdrowotnej przez osoby ubezpieczone w KRUS.
– Niech mi pan powie, dlaczego ciągle superbogaci rolnicy, jeżdżący samochodami za setki tysięcy złotych, płacą niższą składkę na zdrowie niż przeciętny pracownik w mieście – dopytywał Zandberg.
Polityk nie zapowiedział likwidacji KRUS ani nie przedstawił projektu zmian w systemie ubezpieczeń społecznych rolników. W swojej wypowiedzi odnosił się do zasad finansowania składki zdrowotnej i wskazywał na – jego zdaniem – zbyt niskie obciążenia najzamożniejszych gospodarstw.
Bez reform nie będzie pieniędzy na ochronę zdrowia
Zdaniem lidera Partii Razem państwo od lat rezygnuje z rozwiązań, które mogłyby zwiększyć dochody budżetu. Wśród nich wymienił m.in. opodatkowanie międzynarodowych gigantów cyfrowych oraz ujednolicenie zasad podatkowych i składkowych.
– Jak się nie konfrontuje z wpływowymi grupami interesów, to się kończy to, gdzie jesteśmy – zaznaczył na antenie Programu Pierwszego Polskiego Radia.
Według Zandberga brak takich decyzji przekłada się na pogłębiające się problemy publicznej ochrony zdrowia.
"Prywatna ochrona zdrowia ma złote żniwa"
W ocenie polityka skutki zaniechań są dziś widoczne przede wszystkim w wydłużających się kolejkach do lekarzy specjalistów i rosnącej roli prywatnych placówek medycznych.
– Firmy prywatne, które pasożytują na kryzysie publicznej ochrony zdrowia, mają złote żniwa, bo ludzie ustawiają się do nich w kolejkach z pieniędzmi, żeby ratować swoje zdrowie – stwierdził.
Zdaniem Zandberga bez zwiększenia dochodów państwa oraz zmian organizacyjnych poprawa funkcjonowania publicznego systemu ochrony zdrowia będzie bardzo trudna.
KRUS od lat budzi polityczne emocje
Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego od wielu lat jest przedmiotem politycznych sporów. Zwolennicy obecnych rozwiązań podkreślają specyfikę działalności rolniczej, sezonowość produkcji oraz duże zróżnicowanie dochodów gospodarstw.
Z kolei zwolennicy zmian wskazują, że wysokość składek powinna w większym stopniu uwzględniać rzeczywistą sytuację dochodową i majątkową ubezpieczonych.
W tym kontekście wypowiedź Adriana Zandberga wpisuje się w trwającą od lat debatę o zasadach finansowania systemu ubezpieczeń społecznych rolników.
Temat może wrócić przed kolejnymi wyborami
Choć lider Partii Razem nie przedstawił gotowego projektu zmian dotyczących KRUS, jego słowa pokazują, że kwestia składek płaconych przez najzamożniejszych rolników pozostaje jednym z elementów szerszej dyskusji o finansowaniu państwa i ochrony zdrowia.
Debata o przyszłości KRUS regularnie powraca w kampaniach wyborczych. Wszystko wskazuje na to, że również przed kolejnymi wyborami temat zasad opłacania składek przez rolników ponownie stanie się przedmiotem politycznych sporów.
Krzysztof Zacharuk
