StoryEditor

Przed zakupem używanego John Deere’a sprawdź ciśnienie skrzyni na rozgrzanym oleju

W używanym John Deere’ze z przekładnią powershift stan pompy systemowej może decydować o pracy skrzyni i kosztach przyszłej naprawy. Wiarygodny pomiar warto wykonać dopiero po rozgrzaniu oleju, wtedy łatwiej wychwycić spadki ciśnienia, których nie pokaże test na zimnej maszynie.

19.08.2026., 20:00h

Naturalnie, że w maszynie tak złożonej, jaką jest ciągnik rolniczy występuje wiele elementów, które mogą sprawdzić problemy, ale także które da się diagnozować i oceniać ich stan. Trudno by było w jednym artykule zmieścić, wszystko co może się zepsuć lub co wypadałoby sprawdzić przed zakupem czy też w trakcie użytkowania np. w czasie większego przeglądu. Dlatego tym razem skupimy się na zagadnieniu tzw. pompy systemowej, jaką można znaleźć w ciągnikach John Deere, takich jak chociażby traktory bardzo popularnej serii 6000 czy 6000 TEN, ale także w modelach starszych i nowszych generacji oraz innych serii pod warunkiem, że były one wyposażone w jakąkolwiek przekładnię typu powershift.

Pompa systemowa w ciągnikach John Deere

Skoro wspomnieliśmy, że warunkiem jest występowanie przekładni powershift, to logicznie rzecz biorąc, rzeczona pompa jest elementem składowym właśnie tych typów skrzyń. Znajdziemy je zatem zarówno w przekładniach PowerQuad, AutoQuad, PowrShift, ale także nowszych z Plusem, oraz AutoPowr. Warto pamiętać, że każda przekładnia, która do pracy wymaga podania oleju pod ciśnieniem (np. ręczna z rewersem hydraulicznym) będzie wyposażona w jakąś pompę własną. W przypadku przekładni P-S gdzie sam fakt tego czy ciągnik ruszy czy nie sprawia, że stan owej pompki systemowej będzie decydował o tym, czy maszyna popracuje czy też nie.

Jak zmierzyć ciśnienie pompy systemowej w ciągniku?

Tutaj warto sobie uświadomić i rozróżnić układy hydrauliczne znajdujące się w ciągniku. Tym, który pierwszy przychodzi na myśl, jest oczywiście układ roboczy z pompą roboczą, gdyż to nim pracujemy z użyciem wyjść oraz podnośnika. Nie ma on jednak wiele wspólnego z tym, co dzieje się w skrzyni biegów; za obieg w układzie skrzyni odpowiada właśnie pompa systemowa – jak nazywa ją producent. Podczas gdy ciśnienie w układzie roboczym wynosi około 200 barów, to wewnątrz układu skrzyni należy spodziewać się wartości rzędu kilkunastu barów. Właściwą wartość, czy też częściej zakres – bowiem producent przewiduje, że układ będzie się zużywał, a użytkownik może korzystać z innego typu oleju niż fabryczny, znajdziemy w instrukcji napraw.

Z reguły im mocniejszy i większy jest ciągnik (wyższe serie), tym to ciśnienie jest fabrycznie nieco większe. Wpływ ma również stopień skomplikowania przekładni – im więcej półbiegów oraz funkcji, tym układ musiał być zaprojektowany na wyższe ciśnienie z uwagi na stopień komplikacji kanałów, większą ilość elektrozaworów, większą objętość sprzęgieł itd.

Zobacz także: Gruber czy talerzówka na perz? Te maszyny działają zupełnie inaczej

Dla przykładu posłużymy się modelem 6110. Producent zaleca, aby pomiary ciśnienia w układzie pompy systemowej były przeprowadzane na rozgrzanym oleju, przy czym za wartość wystarczającą podaje 55 stopni Celsjusza, w praktyce warto jest dodać kilka stopni np. do 60 C. Wiadomo, że na zimnym oleju odczyt ciśnienia hydrauliki zawsze jest zawyżony z uwagi na lepkość, która nie jest jeszcze w zakresie normalnej pracy skrzyni. Następnie należy uruchomić hamulec postojowy, wybrać luz na wszystkich dźwigniach, podnieść obroty silnika do wartości 2000 obr/min i dokonać pomiaru na porcie znajdującym się w obudowie pompy.

Pompa jest zabudowana bezpośrednio w korpusie skrzyni – jedną z powierzchni roboczych jest właśnie pokrywa. Dla modelu 6110 prawidłowy zakres ciśnień to 11,5-12,7 barów, spadek poniżej 11 barów będzie wiązał się z pojawianiem się problemów: szarpania, opóźnionego przełączania biegów, powolnego ruszania czy (gdy ciśnienie będzie jeszcze niższe) także braku możliwości wrzucenia biegu. Jest to szczególnie ważny test, gdy kupujemy używany ciągnik. Lekko lub średnio zużyta pompka na zimnym oleju lub gdy sprzedający zastosuje bardziej lepki olej, nie wykaże większych problemów, które objawią się dopiero po zagrzaniu.

Regulacja ciśnienia może zamaskować zużycie pompy systemowej

Starsze modele ciągników John Deere nie są przesadnie kosztowne w naprawach, jeżeli interesuje nas zagadnienie pompki systemowej, a problem wyłapiemy w miarę szybko. Bowiem to rozwiązanie ma jedną zasadniczą wadę. Jedną z części eksploatacyjnych pompy systemowej zębatej o zazębieniu wewnętrznym jest obudowa skrzyni. Jeżeli jej powierzchnia się wytrze, to regeneracja może stać się koszmarnie droga w wariancie optymistycznym do nieopłacalnej w najgorszym. Sama pompa (środek z zębatkami i druga powierzchnia) to koszt 1000-1500 zł, więcej jeżeli rozmawiamy o ciągnikach ponad 150 KM.

image

Bizon Z043 z przedseryjnej serii na sprzedaż. To jeden z dziesięciu

Istnieje możliwość regulacji ciśnienia, jeżeli zmierzona wartość nieznacznie odbiega od normy. Obok portu do pomiaru na korpusie znajduje się drugi przypominający korek element, pod którym znajduje się zawór regulacyjny. Proces regulacji ciśnienia odbywa się poprzez dodawanie lub odejmowanie podkładek regulacyjnych. W teorii każda podkładka odpowiada zmianę ciśnienia o około 0,7 bara. Jak nie trudno się domyślić, może to zostać wykorzystane także do "podkręcenia" używanej maszyny, więc warto jest sprawdzić ślady na nakrętce; zdarta farba lub świeże malowanie korpusu mogą oznaczać, że „coś było robione”.

Grzegorz Szularz
Autor Artykułu:Grzegorz Szularz
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
19. sierpień 2026 20:02