StoryEditor

Miała być chlewnia na 1000 loch. Dziś stoi tu biogazownia

W Dąbkowicach gospodarstwo państwa Olejniczaków przez lata szykowało się do dużej inwestycji w produkcję trzody. Zamiast chlewni na 1000 loch powstała jednak biogazownia rolnicza o mocy 420 kW — o tej zmianie przesądziły nie tylko lokalny opór, ale też późniejsze problemy rynku i nowe warunki rozwoju gospodarstwa.

12.05.2026., 11:00h

Podczas warsztatów biogazowych w dniu 23.04 w Dąbkowicach (pow. kutnowski) przedstawiono oddaną do użytku w zeszłym roku biogazownię rolniczą o mocy 420 kW. Na działce na której aktualnie znajduje się biogazowania u Państwa Andrzeja i Iwony Olejniczaków o mocy 420 kW, w 2011 miała powstać chlewnia. Co jednak stało się po drodze?

W przeszłości miała być chlewnia

– We wrześniu 2025 roku oddaliśmy do użytku naszą biogazownię o mocy 420 kW, której koszt całkowity wyniósł 22 mln zł z czego połowę stanowiło dofinansowanie – mówiła Iwona Olejniczak.

Jednak w przeszłości plany były zupełnie inne. W tym miejscu miała stać bowiem chlewnia.

– W 2011 roku chcieliśmy rozbudować naszą hodowlę trzody chlewnej budując obiekt na 1000 loch. Jednak wówczas spotkaliśmy się ze sporym oporem społecznym. Dopiero po 7 latach otrzymaliśmy niezbędne dokumenty jednak wówczas znów pojawił się problem związany z rozprzestrzeniającym się afrykańskim pomorem świń – dodaje Pani Iwona.

Jak wspomina Andrzej Olejniczak: – Chcieliśmy się rozwijać i tak powstała decyzja o budowie biogazowni rolniczej.

Dziś gospodarstwo posiada ok. 400 loch w cyklu zamkniętym oraz bydło rasy limousine (ok. 180 szt.). Dzięki temu wykorzystują do produkcji biogazu zarówno obornik bydlęcy jak i gnojowicę świńską (ok. 20 m3/dzień) ale to nie jedyne substraty.

image
W pierwszym fermentatorze o wysokości 6 m i średnicy wewnętrznej 22 m zachodzi główny proces fermentacji.
FOTO: Błażej Szczepański

– Choć to jedne z głównych substratów to aktualnie ze względu na trudną sytuację na rynku ziemniaka wykorzystujemy również je do produkcji energii. Obecnie 20-30% wkładu do biogazowni stanowią ziemniaki. Oprócz tego w biogazowni używamy czerstwe pieczywo (wykorzystywane również w żywieniu świń, którego nadmiar przeznazany jest do produkcji biogazu). Oprócz tego używamy kiszonki z kukurdzy jednak jest to jedynie niewielki dodatek w postaci 1,5-2 t/ dobę – mówi Andrzej Olejniczak.

Pełne wykrzystanie potencjału produkcji biogazu

W gospodarstwie państwa Olejniczaków pracuje biogazowania składająca się z 2 zbiorników w których zachodzi fermentacja.

– W pierwszym fermentatorze o wysokości 6 m i średnicy wewnętrznej 22 m zachodzi główny proces fermentacji, w czasie którego wytwarza się 80% ogólnej produkcji biogazu. Do tego fermentatora trafiają substraty stałe z kosza załadowczego o wymiarach 13 x 5,5 x 3,52 m przy użyciu przenośników ślimakowych oraz gnojowica z zbiornika wstępnego (4 m wysokości i średnicy 7 m) – mówił Przemysław Krawczyk z firmy agriKomp podczas warsztatów biogazowych.

image
Przemysław Krawczyk, agriKomp Polska
FOTO: Błażej Szczepański

Jak podreślał wykonawca inwestycji Przemysław Krawczyk, aby w pełni wykorzystać potencjał jaki niesie za sobą fermentacjia biomasy po fermentacji w fermentatorze można dofermentować substraty w kolejnym zbiorniku i uzyskać dodatkowe 20% z ogólnej produkcji biogazu. Dzięki temu rozwiązaniu uzyskany poferement jest praktycznie pozbawiony zapachu i w pełni wykorzystuje się potencjał produkcji.

Dlaczego 420 kW mocy produkcji?

Choć w gospodarstwie jest wystarczająco substratów do produkcji biogazu, to instalacja nie pracuje z pełną mocą 499 kW, a jedynie z mocą 420 kW. 

– Problemem było przyłączenie do sieci energetycznej, jedyną opcją jaką otrzymaliśmy od dostawcy energii było przyłączenie instalacji o obecnej mocy. Jednak aktualnie staramy się o zwiększenie do 499 kW. Dlatego wysłaliśmy odpowiedni wniosek – mówi hodowca. 

Nowelizacja Prawa energetycznego tj. projekt UC84 może przyspieszyć przyłączanie biogazowni do sieci energetycznej.

– Jeżeli dystrybutorzy energii będą egzekwować prawo tej nowelizacji w takim zakresie jaki przewiduje to projekt, to przyspieszy to proces cały decyzyjny co do powstania biogazowni. Aktualnie średnio proces powstania biogazowni to ok. 2,5-3 lat. Nowelizacja ta może skrócić proces przyłączania do sieci – mówił Karol Mazur z Stowarzyszenia Małych Biogazowni Rolniczych. 

image
Podczas pierwszej części warsztatów uczesnicy mogli zapoznać się z działaniem biogazowni rodziny Olejniczaków.
FOTO: Błażej Szczepański
image
Warsztaty zwięczone były wykładami związanymi z prowadzeniem i budową biogazowni rolniczych.
FOTO: Błażej Szczepański
Błażej Szczepański
Autor Artykułu:Błażej Szczepański
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
12. maj 2026 11:02