Sprzedaż przyczep rolniczych
W czerwcu 2026 roku w Polsce zarejestrowano 445 sztuk nowych przyczep rolniczych. Oznacza to imponujący, 29,4-procentowy wzrost rejestracji w porównaniu do maja, w którym na drogi wyjechały 344 pojazdy.
Niestety, szersza perspektywa wciąż zmusza do chłodnej kalkulacji, ponieważ rynek w ujęciu długoterminowym nadal mocno hamuje.
Wynik z czerwca 2026 roku (445 szt.) jest o 38% niższy niż w czerwcu 2025 roku, kiedy zarejestrowano 718 sztuk.
Z kolei w pierwszej połowie 2026 roku zarejestrowano łącznie 2343 sztuki nowych przyczep. To spadek o 29,8% (mniej o 994 sztuki) w porównaniu do analogicznego okresu 2025 roku (3337 szt.).
Zaś łącznie w okresie od lipca 2025 do czerwca 2026 roku zarejestrowano 5743 przyczepy, czyli o 7% mniej niż w poprzednim analogicznym okresie (6177 szt.).
Zobacz także: Zezwolenie na szeroki kombajn lub ciągnik: 100 zł za dokument albo 1500 zł kary
Kto sprzedaje najwięcej?
Choć ogólny skumulowany trend od początku roku jest spadkowy, to na rynku pojawiają się spektakularne anomalie i gigantyczne wzrosty niektórych marek. Krajowi producenci wciąż zdecydowanie rozdają karty.
Podsumowanie pierwszego półrocza 2026 roku pokazuje pięć czołowych marek (Pronar, Metal-Fach, Meprozet, Pomot i Metaltech) które kontrolują najważniejszą część rynku, jednak ich indywidualna sytuacja jest skrajnie zróżnicowana.
- Pronar – niezmiennie na fotelu lidera z liczbą 628 zarejestrowanych maszyn i udziałem w rynku na poziomie 26,8%. Mimo pierwszej pozycji firma odczuwa rynkową korektę, notując spadek o 24,2% (-201 przyczep) r/r. W samym czerwcu Pronar dostarczył rolnikom 149 przyczep.
- Metal-Fach – drugie miejsce na podium z wynikiem 288 sztuk (udział 12,3%). Producent zaliczył jednak bolesny spadek o 45,9% (aż o 244 przyczepy mniej niż przed rokiem).
- Meprozet to absolutny czarny koń zestawienia! Marka zajęła trzecie miejsce dzięki rejestracji 242 sztuk wozów asrnizacyjnych, co dało jej 10,3% udziału w rynku. Oznacza to gigantyczny wzrost o
- 110,4% (aż o 127 sztuk więcej niż w 2025 r.). W samym czerwcu firma sprzedała 25 maszyn (+56,3% r/r).
- Pomot – kolejny beneficjent rynkowych przetasowań. Zarejestrowano 136 sztuk ich wozów asenizacyjnych (5,8% udziału), co przekłada się na świetny wzrost o 63,9%.
- Metaltech – zamyka pierwszą piątkę z wynikiem 115 sztuk (4,9% udziału), notując jednak spadek o 57,4% r/r.
- Głębokie spadki w ujęciu półrocznym dotknęły również takich producentów jak Wielton (-49,5%, 106 szt.), Zasław (-54,4%, 82 szt.) czy Joskin (-64,0%, 63 szt.).
Czerwiec 2026 roku przyniósł upragnioną zmianę trendu krótkoterminowego – blisko 30-procentowe odbicie w stosunku do maja udowadnia, że okres przedżniwny zintensyfikował decyzje zakupowe w gospodarstwach. Choć całościowe wyniki za pierwsze półrocze pokazują, że branża znajduje się pod dużą presją finansową, to przykłady takich firm jak Meprozet czy Pomot doskonale obrazują, że odpowiednio dopasowana oferta produktowa pozwala osiągać spektakularne, dwu- i trzycyfrowe wzrosty nawet w trudniejszych momentach dla koniunktury rolniczej.
Źródło: PIGMiUR
