Reklama zniknie za 11 sekund

r e k l a m a
PARTNER
r e k l a m a
Jesteś w strefie Premium
Strona główna>Artykuły>Newsletter rynkowy>

Podaż i popyt w równowadze - Rynkowy Serwis Spod Lady - 15.09.23 r.

Obrazek

Rynek zbóż i rzepaku jest obecnie  jakoby na platformie, która jest posadowiona poziomo, tyle że jak przyglądniemy się bliżej na jakich podstawach zbudowana jest ta platforma, to nikt nie ma wątpliwości, że do jej runięcia wielkiego impulsu nie trzeba. Co może wpłynąć na ceny rzepaku i pszenicy i zaburzyć ten stan kruchej równowagi? 

dr Juliusz Urban15 września 2023, 10:56

Z tego artykułu dowiesz się:

  • ile wynoszą aktualne kursy rzepaku na Matifie?
  • jakie są zapasy rzepaku na świecie i jakie w UE?
  • o ile wzrasta konsumpcja rzepaku?
  • jaki czynnik może zmienić stabilny krajowy rzepakowy rynek?
  • jakie są ceny pszenicy na Matifie?
  • jakiego zboża poszukują kupujący?
  • w jakich momentach pszenica może drożeć?
  • a jak zachowają się zboża paszowe?
  • co będzie z cenami kukurydzy w żniwa?
  • jaki jest kurs złotego?
  • do jakiego scenariusza może nas zaprowadzić nasza polityka monetarna?

Rzepaku mamy zapas

Rzepak Matif

Wykresy kursów rzepaku na Matifie


Szkiełko i oko – komentarz naszego eksperta:

Biorąc pod uwagę ostatni raport USDA możemy mieć nadzieję, że w dłuższej perspektywie ceny rzepaku się odbudują. Wskazywałyby na to 3 milionowe korekty zbiorów oleistych i podobne redukcje w samym rzepaku. Okazuje się jednak, że choć generalnie oleistych ma być mniej, to na najważniejszym dla układu sił rynku sojowym produkcja ma być o 31 mln t większa od ubiegłorocznej. Dla samego rzepaku, chociaż zbiory będą niższe, to wypracowany w poprzednim sezonie rekordowy zapas tworzy tak duży bufor, że świat stać na wzrastającą o ponad 700 tys. t rekordową konsumpcję, a zapasy i tak wynosząc ponad 6 mln t stanowić będą 7% tegorocznych zbiorów. 

Podobnie w UE, tegoroczna podaż może być nieco mniejsza, ale przesunięte na ten sezon zapasy końcowe z poprzedniego roku powodują, że łączne dostawy zaspokajają 300-tysięczny wzrost zużycia, a i tak na koniec sezonu, pomimo mniejszego importu zostanie aż 1,26 mln t rzepaku. O 500 tys. t więcej niż na koniec sezonu 2021/22.

Wszystkie te wyliczenia wskazują na czasy zrównoważonego popytu i podaży, zwłaszcza, gdy weźmiemy jeszcze pod uwagę jeden ważny, nieco pozabilansowy czynnik jakim jest zdecydowanie wyższe w tym roku zaolejenie. Takim wskaźnikiem liczonego rzepaku mogło by być o 1-2% więcej. Tym samym trudno jest mieć nadzieję na jakiś czynnik wytrącający rynek z równowagi i posadowionych na tak niskim pułapie cen. Raczej zwracałbym uwagę, na walutę. Ta, jako jeden z najbardziej nieobliczalnych w okresie wyborów czynników może rządzić naszymi krajowymi cenami.

Pszenica potrzebna tylko konsumpcyjna?


Pszenica Matif

Wykresy kursów pszenicy na Matifie


Szkiełko i oko – komentarz naszego eksperta:

Przyglądając się cenom zbóż na krajowym rynku i wyraźnej ich segmentacji, widocznej zwłaszcza w pojawiających się w handlu 4, a nawet 5 asortymentach pszenicy możemy odnieść wrażenie, że potrzebna jest tylko pszenica konsumpcyjna. To jasne, że na starcie sezonu rynek się układa, a podpisane wcześniej kontrakty eksporterów, przy spadku notowań dają im szanse na stosowanie szerokich preferencji dla poszukiwanej w celach realizacji umów jakości. Takie zachowanie, poparte informacjami o pogorszonej strukturze produkcji i mniejszych ilościach wysokiej jakości pszenicy pobudza też do działania młynarzy, którzy nie chcą dopuścić, by pszenica im wyjechała.

Taka rywalizacja podkreśla się najmocniej w okresie przyhamowanej z naturalnych względów podaży i wtedy pszenica konsumpcyjna, poszukiwana zarówno do doładowanie statków, jak i jako surowiec do młynarstwa drożeje. Na takie podwyżki w tym sezonie będziemy mogli zapewne liczyć, zawsze gdy na horyzoncie pojawią się święta, jakiś długi weekend, czy choćby nagromadzenie prac polowych. Pszenicy nie zabraknie ale ograniczona czasowo podaż będzie lewarować ceny, ceny pszenicy konsumpcyjnej. To też może spowodować większą spolegliwość kupujących w stosunku do pewnych odchyleń jakościowych, tych nieznacznych.

Niestety odwrotnej tendencji możemy oczekiwać raczej w zbożach paszowych, zwłaszcza teraz gdy żniwa kukurydziane są już za pasem. W tym sezonie nikt ze skupujących ścigać się cenami raczej nie będzie, chyba że wyścig dotyczyć będzie kto zapłaci taniej. Rynek szybko wystartuje niskimi cenami, a w momentach największej podaży kukurydzy do suszenia, możemy mieć nawet do czynienia z drakońskimi spadkami cen w regonie, w którym będzie się właśnie kosić. Pozostałe zboża paszowe pójdą wtedy w cień, a spore ilości taniej kukurydzy po wysuszeniu mogą rynek paszowych kontrolować dłużej.

 Złotego nie ratują nawet rezerwy

Kursy walut NBP

 

Szkiełko i oko – komentarz naszego eksperta:

Po ubiegłotygodniowym błyskawicznym osłabieniu złotówka wciąż pozostanie w kiepskiej kondycji. Nie pomogła naszej walucie obniżka stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny, choć tam zupełnie inaczej niż u nas, troszcząc się o inflację stopy obniżono zaledwie o 0,25 p. proc.

Od dramatycznego spadku tylko na chwilę kurs został podreperowany interwencją NBP polegającą na sprzedaży polskich rezerw walutowych, choć eksperci wskazują na fakt, że manewr wyzbycia się rezerw jest bardzo niebezpieczny i powoduje spadek bezpieczeństwa kraju. W Turcji podobne decyzje doprowadziły państwo na skraj bankructwa, a już wcześniej eksperci uważali, że nasza polityka monetarna może nam zafundować scenariusz grecki.




Picture of the author
Autor Artykułu:dr Juliusz Urban
Pozostałe artykuły tego autora

Ważne Tematy

Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o., ul. Metalowa 5, 60-118 Poznań. Akta rejestrowe przechowywane w Sądzie Rejonowym Poznań - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, VIII Wydziale Gospodarczym, KRS 0000101146, NIP 7780164903, REGON 630175513, kapitał zakładowy: 1.000.000 PLN.

Wszystkie prezentowane w ramach niniejszego portalu treści są własnością Polskiego Wydawnictwa Rolniczego Sp. z o.o., są zastrzeżone i chronione prawem autorskim, kopiowanie i dalsze rozpowszechnianie treści jest zabronione. (art. 25 ust. 1 pkt 1b ustawy z 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych)