StoryEditor

13% więcej eksportu z Brazylii. Umowa UE–Mercosur wywróci rynek rolny?

Pełne wdrożenie umowy handlowej między Unią Europejską a krajami Mercosur może zwiększyć eksport Brazylii o 13% do 2038 roku. Czy to oznacza, że polscy producenci wołowiny czy drobiu pójdą z torbami?

24.04.2026., 17:00h

Z analiz wynika, że Brazylia spodziewa się wyraźnego wzrostu eksportu w wyniku wdrożenia umowy o wolnym handlu między Unią Europejską a blokiem państw Mercosur.

Według brazylijskiego wiceprezydenta Geraldo Alckmina eksport kraju może wzrosnąć o 13% do 2038 roku, a sam eksport przemysłowy nawet o 26% – podaje agencja Reuters.

image
Geraldo Alckmin, wiceprezydent Brazylii (na zdjęciu z prawej)
FOTO: X.com/geraldoalckmin

Kluczowym mechanizmem napędzającym ten wzrost będzie stopniowe znoszenie ceł. Już od początku obowiązywania porozumienia zniesione lub obniżone zostaną taryfy na blisko 5 tys. produktów, a pełna liberalizacja handlu ma nastąpić w ciągu ok. 12 lat.

Dla sektora rolnego szczególnie istotne są produkty takie jak: wołowina, drób, cukier czy owoce. To właśnie te kategorie mogą najszybciej skorzystać na otwarciu rynku europejskiego.

Dlaczego Mercosur budzi tak wielkie emocje?

Porozumienie między UE a krajami bloku Mercosur (Brazylia, Argentyna, Paragwaj, Urugwaj, Boliwia), które tymczasowo wejdzie w życie 1 maja to jedno z największych na świecie porozumień handlowych – obejmuje rynek liczący ok. 780 mln konsumentów.

Zakłada ono m.in.: eliminację większości ceł (ponad 90%), ułatwienia w handlu produktami rolnymi i przemysłowymi, dostęp do rynków zamówień publicznych, a także uproszczenie procedur eksportowych.

Jednocześnie jest to umowa bardzo kontrowersyjna – szczególnie w Europie. Państwa takie jak Francja czy Polska wyrażały sprzeciw, obawiając się napływu tańszych produktów rolnych z Ameryki Południowej.

image
Wiceprezydent Brazylii Geraldo Alckmin w mediach społecznościowych cieszy się z wejścia w życie już 1 maja umowy z krajami UE
FOTO: X.com/geraldoalckmin

Szanse dla globalnego rolnictwa i zagrożenia dla Polski

Z perspektywy globalnej umowa może zwiększyć podaż żywności na rynku światowym, obniżyć ceny niektórych produktów rolnych, a także wzmocnić konkurencję między producentami.

Dla Brazylii i innych krajów Mercosur oznacza to ogromną szansę na ekspansję eksportową, szczególnie w sektorach o wysokiej konkurencyjności kosztowej.

Z kolei dla rolników w UE oznacza to przede wszystkim presję cenową, konieczność dostosowania produkcji do bardziej konkurencyjnego rynku oraz ryzyko utraty części udziałów w rynku, zwłaszcza w sektorze mięsnym.

Nie bez znaczenia są również kwestie środowiskowe – krytycy wskazują, że wzrost produkcji rolnej w Ameryce Południowej może nasilać presję na wylesianie.

image

Polskie rolnictwo na krawędzi. Gryn: jedziemy na ścianę i nikt nie hamuje

Mechanizmy zabezpieczające wystarczą?

W umowie przewidziano tzw. mechanizmy ochronne (safeguards), które pozwalają czasowo ograniczyć import w przypadku nagłego wzrostu napływu towarów.

To istotny element równoważący, ale w praktyce ich uruchomienie bywa opóźnione. Poza tym wymagają procedur administracyjnych, nie zawsze chronią producentów przed krótkoterminowymi stratami.

Kontekst geopolityczny: więcej niż rolnictwo

Umowa UE–Mercosur ma także znaczenie strategiczne. Wpisuje się w globalną rywalizację handlową i próbę budowania alternatywy dla rosnącej roli Chin w handlu światowym.

UE jest już drugim partnerem handlowym Brazylii (po Chinach), a wartość wymiany sięga blisko 100 mld dolarów rocznie.

Dodatkowo porozumienie wzmacnia współpracę polityczną i przemysłową między regionami, co podkreślali przywódcy UE i Brazylii podczas ostatnich spotkań.

image

Branża mięsna na zakręcie. Nadmiar umów i regulacji osłabia rynek

Przełom czy początek wielkiego konfliktu?

Wiadomo, że umowa UE–Mercosur może stać się jednym z najważniejszych wydarzeń dla globalnego rolnictwa w najbliższych dekadach.

Brazylia oraz pozostałe kraje bloku Mercosur zyskają silny impuls eksportowy, szczególnie w sektorze rolnym. W tym samym czasie europejscy rolnicy staną przed rosnącą konkurencją cenową z Ameryki Południowej.

Eksperci zwracają uwagę, że rynek żywności w UE może się zmienić na stałe – nastąpi większa dostępność importu, ale też presja na standardy produkcji.

Krzysztof Zacharuk

Krzysztof Zacharuk
Autor Artykułu:Krzysztof Zacharuk

Krzysztof Zacharuk – dziennikarz specjalizujący się w polityce rolnej, ekonomii, a także tematach dotyczących gospodarowania gruntami rolnymi i zarządzania gospodarstwami towarowymi. Od 2005 roku uważnie obserwuje to, co dzieje się w Sejmie, Senacie, Pałacu Prezydenckim i Radzie Ministrów, a co bezpośrednio wpływa na polskie rolnictwo. Jest autorem tysięcy artykułów, analiz i reportaży dotyczących wsi i rolnictwa. Swoje teksty publikował w wielu mediach branżowych, a dziś pisze na łamach miesięcznika top agrar Polska, kwartalnika Agroszef, a także topagrar.pl. Poza tym jego publikacje regularnie ukazują się w serwisie tygodnik-rolniczy.pl (Tygodnik Poradnik Rolniczych) oraz wrp.pl (Wiadomości Rolnicze Polska). Jego dewizą jest szybka, sprawdzona i rzetelna informacja, która trafia do czytelników w przystępnej formie. Często można spotkać go z aparatem w dłoni, ponieważ jego pasją jest fotografia.
Obszary specjalizacji: bieżąca polityka rolna, zarządzanie nowoczesnym gospodarstwem towarowym, ekonomika rolnictwa, a także zagadnienia dotyczące eksport produktów rolno-spożywczych.
Kontakt: [email protected]
https://www.linkedin.com/in/krzysztof-zacharuk-963434332/

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
24. kwiecień 2026 17:02