StoryEditor

Masło za 88 groszy w dyskontach. Rolnicy: to jest chore, przy takich kosztach

Kolejna fala promocji na masło w Biedronce i Lidlu przyciąga klientów, ale dla producentów mleka to sygnał alarmowy. Gdy kostka kosztuje 88 groszy, rolnicy mówią wprost o rosnącej presji i coraz trudniejszej ekonomii produkcji.

24.04.2026., 14:00h

– Każdemu rosną koszty – podkreślają, wskazując m.in. na lawinowo drożejące nawozy, pasze i środki do produkcji. W swoich komentarzach nie gryzą się w język: – Jak tak dalej pójdzie, czeka nas ekonomiczna zagłada.

"To jest walka sieci handlowych, a my jesteśmy w środku"

Agresywne promocje na masło w tym tygodniu wróciły do dyskontów, a ceny na poziomie kilkudziesięciu groszy za kostkę znów budzą emocje wśród rolników. Dla konsumentów to okazja, dla producentów mleka – kolejny dowód na oderwanie rynku detalicznego od realiów produkcji.

image
W Biedronce można kupić kostkę masła za 88 groszy, przy czym maksymalnie 3 sztuki na kartę Moja Biedronka
FOTO: Biedronka

Jak wynika z rozmów z rolnikami, niskie ceny w sklepach są efektem ostrej konkurencji między sieciami handlowymi. Problem w tym, że skutki tej walki najmocniej odczuwają producenci surowca.

– Mówi się o tym, że to jest po prostu walka sieci handlowych, a my jesteśmy w środku tej brutalnej walki – wskazuje Tomasz Krysiak, hodowca bydła mlecznego z woj. opolskiego.

Koszty produkcji rosną w szybkim tempie

Rolnicy podkreślają, że obecne realia produkcji nie mają nic wspólnego z cenami widocznymi na sklepowych półkach. Szczególnie dotkliwy jest wzrost cen podstawowych środków do produkcji.

Mocznik jest już po 3 tysiące złotych – mówi Krysiak, odnosząc się do jednego z kluczowych nawozów wykorzystywanych m.in. przy uprawie kukurydzy na paszę. Przyznaje, że jeszcze kilka tygodni temu cena oscylowała w granicach 1,9 tys. zł. 

Jak dodaje, wydatki na nawożenie i produkcję roślin paszowych są dziś jednym z największych obciążeń gospodarstw. – Wszystko idzie pod kukurydzę, pod tę kieszonkę drogą, którą robimy – stwierdził.

To jednak tylko część problemu. Rosną także koszty żywienia zwierząt: – Mleko w proszku dla cieląt podrożało, już jest podwyżka następna zapowiedziana, bo każdemu rosną koszty z dnia na dzień. To jest chore – podkreśla rolnik.

Dodatkowo drożeją komponenty paszowe. – Śruta rzepakowa podrożała o 300 zł w ciągu miesiąca – wskazuje, obrazując skalę wzrostów.

Produkcja poniżej opłacalności

Do rosnących kosztów dochodzi presja cenowa ze strony mleczarni i handlu.

image
W Lidlu każdy klient może kupić masło w promocji, ale tylko po aktywacji kuponu w aplikacji
FOTO: Lidl

– Koszt wyprodukowania mleka to jest między 1,57 a 1,65 zł, a były mleczarnie, które płaciły 1,15 zł – wylicza Tomasz Jurzyk ze Związku Zawodowego Rolników Indywidualnych Orka.

Jego zdaniem promocje w sklepach nie są przypadkowe: – Możliwe, że oni sobie zarobią na innym produkcie, bo skuszą klienta tanim masłem (…) A rolnik produkuje mleko i nie ma gdzie tego kosztu przerzucić.

Coraz większa presja na gospodarstwa

Rolnicy wskazują, że przy obecnych relacjach cen i kosztów coraz trudniej utrzymać opłacalność produkcji. Szczególnie zagrożone są mniejsze gospodarstwa.

– Może się okazać, że rolnicy po prostu tę produkcję zwijają – ostrzega Jurzyk.

To oznacza realne ryzyko spadku krajowej produkcji mleka i większej zależności od importu w przyszłości.

image

Mleko tanieje, ale nie wszędzie. Jakie ceny mleka w marcu wg GUS?

Promocje kontra rzeczywistość

Zestawienie cen masła w promocji z kosztami produkcji pokazuje gigantyczną skalę napięcia w sektorze. Z jednej strony agresywna polityka cenowa sieci handlowych, z drugiej – rosnące koszty nawozów, pasz i energii.

Rolnicy nie mają wątpliwości: obecny model jest trudny do utrzymania w dłuższej perspektywie.

– Każdemu rosną koszty – powtarzają, wskazując, że to właśnie producenci ponoszą największy ciężar tej sytuacji.

Jeśli trend się utrzyma, tanie masło może okazać się krótkoterminową korzyścią dla konsumentów, ale długoterminowym problemem dla całego rynku mleka w Polsce.

Krzysztof Zacharuk

Krzysztof Zacharuk
Autor Artykułu:Krzysztof Zacharuk

Krzysztof Zacharuk – dziennikarz specjalizujący się w polityce rolnej, ekonomii, a także tematach dotyczących gospodarowania gruntami rolnymi i zarządzania gospodarstwami towarowymi. Od 2005 roku uważnie obserwuje to, co dzieje się w Sejmie, Senacie, Pałacu Prezydenckim i Radzie Ministrów, a co bezpośrednio wpływa na polskie rolnictwo. Jest autorem tysięcy artykułów, analiz i reportaży dotyczących wsi i rolnictwa. Swoje teksty publikował w wielu mediach branżowych, a dziś pisze na łamach miesięcznika top agrar Polska, kwartalnika Agroszef, a także topagrar.pl. Poza tym jego publikacje regularnie ukazują się w serwisie tygodnik-rolniczy.pl (Tygodnik Poradnik Rolniczych) oraz wrp.pl (Wiadomości Rolnicze Polska). Jego dewizą jest szybka, sprawdzona i rzetelna informacja, która trafia do czytelników w przystępnej formie. Często można spotkać go z aparatem w dłoni, ponieważ jego pasją jest fotografia.
Obszary specjalizacji: bieżąca polityka rolna, zarządzanie nowoczesnym gospodarstwem towarowym, ekonomika rolnictwa, a także zagadnienia dotyczące eksport produktów rolno-spożywczych.
Kontakt: [email protected]
https://www.linkedin.com/in/krzysztof-zacharuk-963434332/

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
24. kwiecień 2026 15:00