W tle politycznej rozgrywki znajdują się rosnące koszty produkcji, problemy ze zbytem i napięcia geopolityczne.
Rosnący konflikt między ośrodkami władzy
Konflikt między rządem a prezydentem dotyczący przyszłości polskiego rolnictwa oraz umowy handlowej UE–Mercosur wchodzi w nową fazę.
Podczas konferencji prasowej 7 kwietnia minister rolnictwa Stefan Krajewski ostro odniósł się do działań głowy państwa, zarzucając jej polityczny spektakl zamiast realnych rozwiązań. Kilka godzin wcześniej prezydent przedstawił propozycję ustawy o ochronie funkcji produkcyjnej wsi.
– Polskie rolnictwo, polska wieś potrzebuje prawdziwych ustaw, a nie ustawek – podkreślił minister, apelując do prezydenta o podpisanie rządowego projektu, który trafił do konsultacji społecznych 30 marca.
Wypowiedzi te wpisują się w szerszy kontekst napięć, o których pisalimy tutaj, gdzie wskazywano na rosnący konflikt między ośrodkami władzy w sprawie kierunku polityki rolnej i relacji handlowych z krajami Mercosur.
Ustawa o ochronie funkcji produkcyjnych wsi kluczowa dla rolników
Jednym z głównych punktów konferencji była zapowiedź nowych regulacji dotyczących ochrony działalności rolniczej na terenach wiejskich. Projekt rządowy ma – według ministra – odpowiadać na realne problemy zgłaszane przez rolników.
Kluczową zmianą ma być m.in. modyfikacja przepisów wykroczeniowych.
– Rolnik nie będzie mógł być karany za pracę po godzinie 22, jeśli musi zebrać plony czy wykonać niezbędne zabiegi – zaznaczył Krajewski.
Projekt uwzględnia również napięcia społeczne na obszarach wiejskich, szczególnie w strefach podmiejskich, gdzie rozwój zabudowy mieszkaniowej koliduje z działalnością rolniczą. Resort chce wprowadzić rozwiązania równoważące interesy rolników i nowych mieszkańców wsi.
Mercosur: brak większości blokującej i spór o skuteczność działań
Jednym z najostrzejszych punktów sporu pozostaje umowa handlowa UE–Mercosur, która budzi obawy rolników o napływ tańszych produktów spoza Europy.
Minister przypomniał, że Polska podejmowała działania na rzecz zbudowania tzw. mniejszości blokującej. – Francja, Irlandia, Austria były przeciwko tej umowie, Belgia się wstrzymała. Wystarczyło, żeby Włosi byli przeciwko – wskazał.
Jednocześnie odniósł się do zarzutów prezydenta o bierność rządu, podkreślając, że decyzje w tej sprawie wykraczają poza sam resort rolnictwa i obejmują całą gospodarkę.
Problemy rynku: koszty i eksport
Konferencja pokazała również skalę bieżących wyzwań, z jakimi mierzą się gospodarstwa. Jednym z nich jest problem ze zbytem ziemniaków i presja importowa.
– Będziemy szukać rozwiązań, które dadzą szansę wsparcia rolników, którzy zostają z niesprzedanymi produktami – zapowiedział minister.
Jednocześnie wskazał na szerszy kontekst ekonomiczny: rosnące ceny paliw i nawozów, skutki wojny w Ukrainie, napięcia na Bliskim Wschodzie wpływające na rynki surowców.
– To nie jest problem tylko Polski, ale całej Europy i świata – zaznaczył Krajewski.
Rząd zapowiada wsparcie i apel do konsumentów
Ministerstwo pracuje nad pakietem wsparcia, który ma objąć m.in. rolników dotkniętych wzrostem kosztów produkcji. Finansowanie ma pochodzić zarówno z rezerwy resortu, jak i – w razie potrzeby – z budżetu państwa.
Jednocześnie Krajewski zaapelował do konsumentów o wybieranie krajowych produktów: – Sięgnięcie po produkty z logiem "Produkt Polski" to gwarancja, że powstały u lokalnych producentów.
Między polityką a realnymi wyzwaniami
Konferencja jasno pokazała, że rolnictwo staje się jednym z głównych pól politycznego sporu w Polsce. Z jednej strony trwa dyskusja o strategicznych kierunkach – jak relacje handlowe z Mercosur – z drugiej rolnicy mierzą się z codziennymi problemami: kosztami, rynkiem zbytu i presją regulacyjną.
Najbliższe tygodnie pokażą, czy możliwe będzie wypracowanie wspólnych rozwiązań ponad politycznymi podziałami – czy też konflikt między rządem a prezydentem jeszcze się zaostrzy.
Pytania o rynek ziemniaka i presję importową
W trakcie konferencji dziennikarze zwrócili uwagę na coraz częściej sygnalizowany przez rolników problem ze zbytem ziemniaków oraz rosnącą presję importową.
Minister przyznał, że sytuacja jest trudna i wymaga pilnych działań, ale jednocześnie zaznaczył, że wpisuje się ona w szerszy kontekst handlu międzynarodowego.
– Jesteśmy jednym z kluczowych eksporterów żywności. Każdy kraj chce nie tylko kupować, ale też sprzedawać swoje produkty – podkreślił.
Jak dodał, resort prowadzi rozmowy z branżą i analizuje możliwe kierunki wsparcia. Nie wykluczył działań interwencyjnych, jednak zaznaczył, że możliwości budżetowe są ograniczone, a potrzeby rolnictwa – bardzo szerokie.
Czy będzie wsparcie do paliwa i produkcji?
Kolejne pytanie dotyczyło ewentualnych dopłat lub innych form wsparcia w związku z rosnącymi kosztami produkcji, szczególnie paliw i nawozów. Minister wskazał, że problem ma charakter globalny i wynika m.in. z napięć geopolitycznych.
– Nawozy powstają w oparciu o wysokie ceny gazu, paliw. To wszystko wpływa na koszty produkcji – zaznaczył.
Zapowiedział jednocześnie, że w MRiRW trwają prace nad pakietem rozwiązań pomocowych. Wsparcie – jeśli zostanie przyjęte – będzie musiało znaleźć pokrycie w budżecie państwa, co może ograniczyć jego skalę.
Możliwa współpraca z prezydentem przy ustawie?
Dziennikarze zapytali również o możliwość porozumienia z prezydentem w sprawie dwóch zbliżonych projektów ustaw dotyczących rolnictwa. Minister nie wykluczył dialogu, podkreślając, że jest otwarty na rozmowy ze wszystkimi stronami.
– Jestem po to, by rozmawiać ze wszystkimi środowiskami, w tym z panem prezydentem, żeby wypracować najlepsze rozwiązania – zadeklarował.
Zaznaczył jednak, że proces legislacyjny musi uwzględniać szerokie konsultacje – zarówno międzyresortowe, jak i społeczne – co wymaga czasu i nie pozwala na szybkie, doraźne decyzje.
Ustawa odorowa nadal bez konkretów
Wątek tzw. ustawy odorowej – od lat budzącej emocje na obszarach wiejskich – również pojawił się w pytaniach. Minister przyznał, że problem jest realny, ale jednocześnie bardzo trudny do uregulowania.
– Jest duży problem, jak to właściwie zbadać, jak to sprawdzić – wskazał.
Podkreślił, że za projekt odpowiada resort klimatu i środowiska, jednak MRiRW będzie włączać się w prace. Zwrócił uwagę, że konflikty wokół zapachów z produkcji rolnej często mają charakter lokalny i wynikają ze zderzenia różnych funkcji wsi.
Krzysztof Zacharuk
