Krajowa Rada Izb Rolniczych alarmuje, że wielu producentów zbóż może mieć problemy z utrzymaniem płynności finansowej i apeluje do rządu o pilne działania.
Wśród postulatów znalazły się m.in. zwrot akcyzy od paliwa rolniczego w wysokości 2 zł za litr oraz zwiększenie dopłat do kwalifikowanego materiału siewnego.
Żniwa przyniosły słabsze plony. Pogoda nie oszczędzała upraw
W wielu regionach kraju pierwsza faza żniw dobiega końca. Choć obecnie pogoda sprzyja pracy kombajnów, wcześniejszy przebieg sezonu znacząco odbił się na kondycji upraw.
Jak wskazuje Krajowa Rada Izb Rolniczych, tegoroczne zbiory zostały ograniczone przez wiosenne przymrozki, długotrwałą suszę oraz falę upałów, która pojawiła się pod koniec czerwca. W efekcie średnie plony zbóż są niższe o około 30% w porównaniu z ubiegłym rokiem.
Jednocześnie samorząd rolniczy uspokaja, że nie ma obecnie zagrożenia dla bezpieczeństwa żywnościowego kraju. W magazynach nadal znajdują się znaczne zapasy zboża z ubiegłorocznych zbiorów, dlatego pod względem dostępności surowca sytuacja pozostaje stabilna.
Trzy problemy uderzają jednocześnie w producentów zbóż
Zdaniem KRIR tegoroczny sezon jest wyjątkowo trudny, ponieważ nałożyły się na siebie trzy niekorzystne czynniki: plony niższe średnio o 30%, znacznie wyższe koszty produkcji, a także utrzymujące się niskie ceny skupu zbóż.
To właśnie połączenie tych czynników – a nie sam spadek plonów – powoduje, że rentowność produkcji gwałtownie maleje, a wielu rolników obawia się problemów z finansowaniem bieżącej działalności gospodarstw.
Pszenica najtańsza od dwóch dekad
Mimo mniejszych zbiorów rolnicy nie mogą liczyć na wyższe ceny. Jak podkreśla samorząd rolniczy, skupy oferują stawki zbliżone do ubiegłorocznych. W ocenie KRIR oznacza to, że pszenica osiągnęła najniższy poziom cen od blisko 20 lat.
Dla producentów zbóż oznacza to wyjątkowo trudną sytuację ekonomiczną. Sprzedają mniej ziarna niż przed rokiem, a uzyskiwane przychody nie nadążają za rosnącymi kosztami prowadzenia gospodarstw.
Jedna tona pszenicy wystarcza dziś na zakup 120 litrów paliwa
Najbardziej odczuwalnym wzrostem kosztów jest – zdaniem samorządu rolniczego – drożejący olej napędowy, którego zużycie podczas żniw jest bardzo wysokie.
KRIR zwraca uwagę na wymowne porównanie: aby kupić 120 litrów oleju napędowego, rolnik musi sprzedać jedną tonę pszenicy. Według organizacji najlepiej pokazuje to, jak bardzo pogorszyły się relacje między cenami środków produkcji a cenami zbóż.
KRIR apeluje do premiera i ministra rolnictwa o pilną pomoc
W ocenie samorządu rolniczego obecna sytuacja może zagrozić płynności finansowej wielu gospodarstw. Dlatego zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych wystąpił do premiera Donalda Tuska oraz ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego z apelem o szybkie uruchomienie działań osłonowych.
Najważniejsze postulaty obejmują:
- uruchomienie zwrotu akcyzy od paliwa rolniczego na poziomie 2 zł za litr,
- wystąpienie do Komisji Europejskiej z wnioskiem o podniesienie ceny interwencyjnej zbóż.
Zdaniem KRIR takie działania mogłyby częściowo zrekompensować producentom skutki tegorocznych strat oraz rosnących kosztów prowadzenia produkcji.
Wyższe dopłaty do materiału siewnego
Organizacja apeluje również o pilne zwiększenie dopłat do kwalifikowanego materiału siewnego do 160 zł za hektar. Co istotne, wysokość wsparcia – zdaniem KRIR – powinna być znana już jesienią, gdy rolnicy podejmują decyzje o zakupie nasion i planują zasiewy.
Samorząd ostrzega, że brak podwyższenia dopłat może skłonić część gospodarstw do rezygnacji z kwalifikowanego materiału siewnego na rzecz tańszych rozwiązań. W efekcie mogłoby to przełożyć się na niższe plony i gorszą jakość ziarna w kolejnym sezonie.
Zdaniem KRIR ucierpieć mogą również krajowe firmy nasienne, które hodują odmiany dostosowane do polskich warunków glebowych i klimatycznych. W dłuższej perspektywie mogłoby to zwiększyć uzależnienie rynku od droższego materiału siewnego oferowanego przez zagraniczne przedsiębiorstwa.
Krzysztof Zacharuk
