StoryEditor

Rolnicy apelują o wydłużenie terminów realizacji inwestycji. Co na to ministerstwo?

KPO pod presją czasu, czyli coraz więcej beneficjentów Krajowego Planu Odbudowy bije na alarm: obecne terminy realizacji inwestycji budowlanych w ramach Interwencji A1.4.1 są oderwane od realiów.

13.01.2026., 21:00h

Stowarzyszenie Rolników Towarowych Wspólna Rola oficjalnie zwróciło się do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi z postulatem pilnego wydłużenia terminu zakończenia projektów do 31 lipca 2026 roku.

W przeciwnym razie – jak ostrzegają przedstawiciele środowiska – część inwestycji zakończy się nie rozwojem, lecz finansową katastrofą.

Budowa to nie zakup maszyny

Problem dotyczy przede wszystkim tych działań A1.4.1 KPO, które obejmują inwestycje infrastrukturalne: budowę i rozbudowę przetwórni, magazynów, chłodni, zakładów produkcyjnych czy obiektów do sprzedaży bezpośredniej.

To projekty wymagające dokumentacji projektowej, pozwoleń administracyjnych, uzgodnień środowiskowych, a następnie realnych robót budowlanych – często rozłożonych na wiele miesięcy.

– W przypadku inwestycji budowlanych harmonogramów nie da się skrócić decyzją administracyjną. Proces inwestycyjny ma swoje obiektywne etapy, których nie można pominąć – podkreśla Adam Reimann, prezes Stowarzyszenia Wspólna Rola.

Jednocześnie organizacja wyraźnie zaznacza, że nie postuluje analogicznego wydłużenia terminów dla projektów z obszaru tzw. Rolnictwa 4.0. W tym przypadku – jak argumentują – czas na realizację był wystarczający, a ewentualne niewykorzystane środki mogłyby zostać przesunięte do innych naborów.

Opóźnienia niezależne od beneficjentów

W piśmie skierowanym do kierownictwa MRiRW wskazano kilka kluczowych przyczyn obecnej sytuacji.

Po pierwsze – długi proces oceny wniosków i podpisywania umów. Wielu beneficjentów otrzymało decyzje dopiero w drugiej połowie 2025 r., a część umów podpisywano pod koniec III kwartału.

Po drugie – ogromne problemy z uzyskaniem dokumentacji budowlanej. Zmiany przepisów dotyczących planów ogólnych oraz przeciążenie urzędów administracji architektoniczno-budowlanej znacząco wydłużyły procedury.

Po trzecie – czynnik, którego nikt nie przeskoczy: pogoda. Zima w praktyce wyklucza prowadzenie robót ziemnych i konstrukcyjnych przez kilka miesięcy. W efekcie realny czas na budowę drastycznie się kurczy.

image
Zgromadzenie pozwoleń administracyjnych, a także uzgodnień środowiskowych zajmuje długie miesiące, a nawet lata
FOTO: Archiwum

Poważne ryzyko finansowej pułapki

Najpoważniejsze konsekwencje mogą dotknąć tych beneficjentów, którzy – mimo niepewności – zdecydowali się rozpocząć inwestycje. Wiele osób uruchomiło własne środki, zaciągnęło kredyty, podpisało umowy z wykonawcami, licząc na to, że państwo dostosuje ramy programu do rzeczywistych warunków.

Brak wydłużenia terminu może oznaczać: brak możliwości rozliczenia projektu, konieczność zwrotu zaliczek, utratę poniesionych nakładów, a w skrajnych przypadkach – utratę płynności finansowej.

– Wsparcie, które miało stabilizować sektor po pandemii, może stać się mechanizmem destabilizacji – alarmują przedstawiciele stowarzyszenia.

image

Prawo budowlane 2026: co czeka rolników i inwestycje w gospodarstwach w nowym roku?

Kto jest najbardziej zagrożony?

Z analizy środowisk rolniczych wynika, że największe ryzyko dotyczy trzech grup beneficjentów: rolników prowadzących przetwórstwo i sprzedaż bezpośrednią (RHD, MOL), mikro, małych i średnich przedsiębiorstw przetwórstwa rolno-spożywczego, a także projektów związanych z dywersyfikacją kanałów dystrybucji.

To właśnie w tych sektorach inwestycje mają największe znaczenie dla lokalnych rynków żywności i skracania łańcuchów dostaw – jednego z głównych celów KPO.

image
Pismo trafiło do wiceminister rolnictwa Małgorzaty Gromadzkiej 
FOTO: Krzysztof Zacharuk

Czas na decyzję administracyjną

Stowarzyszenie Wspólna Rola podkreśla, że postulowany termin 31 lipca 2026 roku nie jest żądaniem nadmiernym, lecz kompromisem pomiędzy interesem administracji a realnymi możliwościami inwestorów. Pozwoliłby zarówno na dokończenie rozpoczętych inwestycji, jak i na spokojne rozliczenie środków.

Organizacja apeluje również do samych beneficjentów, by nie pozostawali bierni i kierowali własne pisma do resortu. Jak podkreślają jej przedstawiciele, skala problemu jest ogólnopolska i dotyczy setek projektów.

Jeżeli decyzja nie zapadnie szybko, w kolejnych miesiącach może pojawić się fala niedokończonych inwestycji i dramatów finansowych w gospodarstwach oraz firmach przetwórczych. A to byłby scenariusz, którego Krajowy Plan Odbudowy miał przecież uniknąć.

Krzysztof Zacharuk

Krzysztof Zacharuk
Autor Artykułu:Krzysztof Zacharuk
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
13. styczeń 2026 21:02