StoryEditor

W nowym roku ceny rzepaku wychodzą z grudniowego dołka

W pierwszych dniach 2026 r. notowania rzepaku zaczynają się odbijać, co pociąga także wzrosty cen w krajowych skupach. Czy grudniowe spadki wskazały poziomy cenowe, jakich należy spodziewać się już wkrótce? Jak rzepak zareaguje na mrozy i co z ropą naftową?

09.01.2026., 08:34h
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Jak zachowywały się notowania rzepaku na giełdzie MATIF w ostatnim okresie 2025 roku?
  • Na jakie poziomy cenowe, jako realny przyszły cel wskazały spadki notowań rzepaku?
  • Jaki może być realny poziom podwyżek rzepakowych kursów?
  • Jaka może być reakcja rzepakowej giełdy na obecne mrozy?
  • Jak na rynku giełdowym zachowują się kursy ropy naftowej po interwencji USA w Wenezueli?
  • Ile kosztuje rzepak na MATIF?
  • Jakie sę ceny skupu rzepaku w firmach handlowych?
  • Po ile rzepak kupują przetwórcy?

Pierwsze dni nowego roku przynoszą odreagowanie rzepakowych kursów, które jeszcze przed świętami zostały mocno zdołowane. Na giełdowe odbicie reagują także krajowe ceny, ale czy ich poziomy na długo się utrzymają? A może mają szansę jeszcze wzrosnąć?

Giełda MATIF znów pracuje na korzyść rzepaku

Od 17 listopada 2025 r., kiedy to notowania rzepaku na paryskiej giełdzie MATIF, będąc wyceniane na 484,75 €/t osiągnęły swoje dotychczasowe sezonowe maksimum mieliśmy do czynienia z długotrwałym trendem spadkowym. Ulgę przynosiły tylko chwile krótkotrwałych odbić.

Zaraz na początku grudnia, w drugim dniu miesiąca mieliśmy do czynienia z powrotem kursów do poziomów powyżej 480 €/t, a potem jeszcze 11 grudnia ubiegłego roku mogliśmy zaobserwować wycenę rzepakowych kontraktów na luty po raz ostatni zbliżoną do tej granicy. Później już notowania rzepaku tylko spadały i swoje dotychczasowe minimum osiągnęły dokładnie w Wigilię świąt Bożego Narodzenia, kiedy to rzepak na lutowych kontraktach zbył wyceniany na 450 €/t.

Obecne nieco bardziej optymistyczne nastroje zakłócać może obawa, że takie właśnie ceny rzepaku mogą stać się faktem już po ocenie skutków przezimowania. Jednak na razie warto zastanowić się, co może wydarzyć się w najbliższej przyszłości? Czy obecne poziomy cen na krajowym rynku długo się utrzymają, a może mogą jeszcze wzrosnąć?

Wydaje się, że w styczniu możemy mieć do czynienia jeszcze z kolejnymi wyskokami wycen rzepaku na luty, bowiem te kontrakty z końcem stycznia zostaną wygaszone. Dotychczasowy wzrost notowań dla większości dysponentów rzepakowymi pakietami na giełdzie MATIF nie są na tyle satysfakcjonujące by umożliwiać choćby neutralną kosztowo wymianę, bo dotąd w tym sezonie rzepak był najzwyczajniej w świecie droższy.

Wszelkie mechanizmy giełdowe i informacje z otoczenia rynkowego zostaną więc wykorzystane, by kursy lutowe jeszcze dźwignąć. Na poziomy powyżej 480 €/t liczyć raczej nie możemy, pewnie bardziej realna jest granica ok. 475 €/t, choć rzepak nie raz już potrafił zaskakiwać. Obecna sytuacja pogodowa i polityczna powodować może różne reperkusje rynkowe.

Jak notowania rzepaku zareagują na mrozy?

Zimą notowania rzepaku na giełdzie MATIF są szczególnie podatne na doniesienia dotyczące warunków pogodowych, a przetaczająca się obecnie przez naszą cześć kontynentu fala mrozów jest dla upraw niebezpieczną. W niektórych regionach pojawiać się będą bowiem graniczne dla wytrzymałości rzepaku temperatury ujemne, co przy dość silnych wiatrach może prowadzić do lokalnych wymarznięć.

Co prawda na polach mamy do czynienia z warstwą śniegu okrywającą uprawy, ale ten śnieg od razu został zmrożony i wraz z wiatrem rośliny mogą zostać odkrywane, co będzie prowadziło do wysmaleń. Te zagrożenia, o różnym stopniu realności mogą zostać wykorzystane na rzecz podkręcenia kursów rzepaku, szczególnie w okresach niepewności i zawahań kierunków trendów.

Co z ropą naftową po interwencji w Wenezueli?

Kolejnym czynnikiem cenotwórczym dla rzepaku wykorzystywanego przecież licznie na potrzeby paliwowe jest aktualna sytuacja polityczna i jej wpływ na rynek ropy naftowej. Od początku tego rzepakowego sezonu ropa naftowa jest praktycznie na najniższym cenowym poziomie.

Pozostało 50% tekstu
Ten artykuł jest dostępny tylko dla Prenumeratorów
Zyskaj dostęp do wszystkich treści Premium i e-wydań z Prenumeratą Cyfrową lub Drukowaną. Wybierz pakiet dla siebie i korzystaj tak, jak lubisz.
Masz Prenumeratę top agrar Polska, ale nie wiesz, jak dodać numer klienta na portalu?Kliknij tu, przygotowaliśmy dla Ciebie instrukcję rejestracji.
Juliusz Urban
Autor Artykułu:Juliusz Urban

dr Juliusz Urban – ekspert ds. rynkowych AgroHorti Media specjalizujący się w rynku zbóż i rzepaku. Biznesowe doświadczenie uzyskał zarządzając skupem u dużego dystrybutora, był także prezesem firmy przetwórstwa rzepaku oraz właścicielem firmy brokerskiej. Od 2000 roku zajmuje się analizowaniem wpływu bieżących wydarzeń na ceny płodów rolnych i nawozów.
Autor publikacji na stronach rynkowych top agar Polska i na portalu www.topagrar.pl. Jego dziełem jest cotygodniowy Rynkowy Serwis Spod Lady. Jest współautorem cyklu podcastów rynkowych „Czekał(a) na Urbana, czyli rynkowe last minute”, w których są omawiane bieżące trendy cenowe na krajowym rynku zbóż i rzepaku, przedstawiane autorskie prognozy eksperta, a także omawiane bieżące informacje z biznesu oraz produkcji rolnej.
Jego misją jest integrowanie środowiska produkcyjno-przetwórczego w łańcuchu obrotu towarowego. Stara się przedstawiać producentom rolnym sposób patrzenia na biznes przez przetwórców, a przetwórcom tłumaczyć punkt widzenia rolników. W swoich publikacjach zwraca uwagę na najnowsze prognozy dotyczące światowych bilansów produkcji i wykorzystania zbóż, a w swej pracy często wykorzystuje raporty USDA, KE i innych uznanych instytucji.
Obszary specjalizacji: analiza biznesowa, porównanie historyczne cen i trendów rynkowych, bilansowanie produkcji w Polsce i na świecie, biopaliwa rolnicze.
e-mail: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
10. maj 2026 15:37