W Niemczech stagnacja trwa. Notowanie wynosi 1,70 euro za kilogram wbc, czyli około 7,19 zł. W Polsce na giełdzie Agrointegracji stawki są wyraźnie wyższe i sięgają 7,55–7,65 zł w E klasie. To nawet o 40 groszy więcej niż za Odrą. Żywiec kosztuje dziś 5,95–6,05 zł/kg.
To jednak tylko jedna strona rynku. Druga jest znacznie mniej optymistyczna. Jak wskazuje prezes Agrointegracji Wojciech Styburski, zakłady ograniczają uboje, a do Polski coraz szerzej wchodzi tańszy surowiec z importu.
– Chodzi nie tylko o żywe świnie, ale również o półtusze i mrożone bloki mięsa, które trafiają do przetwórstwa i obniżają koszty zakładów – mówi Styburski.
Jego zdaniem to właśnie import może w najbliższym czasie najmocniej namieszać na rynku.
– Skoro zagraniczną wieprzowinę da się kupić taniej, presja na korektę krajowych cen staje się coraz większa. A to zła wiadomość dla producentów, którzy dopiero zaczęli odrabiać straty z początku roku – dodaje prezes.
Ceny jeszcze się bronią, ale Europa już przyspiesza
Styburski kalkuluje, że dziś koszt produkcji tucznika w cyklu zamkniętym to około 5,15 zł/kg żywej wagi. Przy obecnych cenach daje to, jego zdaniem, około 80 groszy nadwyżki, ale trudno mówić o dużym zysku.
– Ta kwota często wystarcza jedynie na pokrycie amortyzacji, kosztów finansowych i wcześniejszych strat. Tym bardziej że od początku roku koszt produkcji wzrósł już o 25 groszy na kilogramie – wylicza prezes.
Największy problem? Wciąż drogie białko, wysoka energia i paliwa. Zboża paszowe są wprawdzie względnie stabilne, ale to nie wystarcza, by poprawić rentowność.
Trendy europejskie
Na to wszystko nakłada się jeszcze sytuacja w Europie. Unijna produkcja wieprzowiny wyraźnie rośnie. W 2025 roku osiągnęła 21,8 mln ton, czyli o 3,34 proc. więcej niż rok wcześniej. Liderem pozostaje Hiszpania, która odpowiada już za ponad 24 proc. całej produkcji w UE. Polska z udziałem 9,15 proc. utrzymuje mocne 4. miejsce, ale konkurencja staje się coraz ostrzejsza.
Wniosek? Dziś polski rynek jeszcze się broni, ale sygnały ostrzegawcze są coraz mocniejsze. Wyższa cena niż w Niemczech nie gwarantuje spokoju, gdy rynek zalewa tańszy import, a Europa zwiększa produkcję. Dla producentów trzody najbliższe tygodnie mogą być znacznie trudniejsze, niż pokazują to same cenniki.
Zobacz wszystkie ceny w punktach skupu tuczników w kraju
