Ceny tuczników w UE i na giełdzie VEZG
Ceny tuczników w kl. E wg. Meat Market Observatory w UE w ostatnim tygodniu marca lekko rosły i ukształtowały się na poziomie 1,67 euro/kg, a średnia cena prosiąt również wzrosła i wynosi 63 euro/szt. Na europejskim rynku w ostatnich notowaniach obserwowana była stabilizacja stawek w granicach 1,7 euro/kg. Tylko w Hiszpanii i we Włoszech notowane były podwyżki.
Jak podają eksperci niemieckiej giełdy, która kształtuje stawki na całym rynku UE podaż tuczników po Świętach Wielkanocnych znajduje nabywców.
- Oczekuje się, że ceny tuczników pozostaną stabilne w nadchodzącym tygodniu uboju - podawało 7 kwietnia Stowarzyszenie Grup Producentów Żywego Inwentarza i Mięsa (VEZG). W związku z tym, że podaż pokrywa obecne zapotrzebowanie nie zmieniono również stawek, które zgodnie z notowaniami z 9 kwietnia 2026 pozostały na poziomie 1,7 euro/kg. Cena obowiązuje do 15 kwietnia br. Jak zaznacza Bartosz Czarniak, rzecznik POLSUS stowarzyszenie VEZG rozpatrywało co prawda stawki 1,70 -1,80 euro/kg w klasie E. To może skazywać, że stawki w przyszłym tygodniu pójdą w górę.
- Zwiększenie górnego poziomu o 5 centów informuje Nas, że sprzedający czują, że rynek wejdzie zaraz w okres wzmożonego zapotrzebowania na tuczniki i nie będzie skory do akceptacji dotychczas obowiązujących stawek. Następny sygnał dotyczy średniej wagi ubojowej dostępnych w tym okresie świń, która spadła aż o 0,5 kg! Jest to ogromna wartość, biorąc pod uwagę, ze wartość ta wyliczona jest z ponad 258 tys. sztuk zwierząt! Czy zza Odry płynie jeszcze jakiś sygnał? – tak, pochodzi on z ISW (tzw. mała giełda), gdzie średnia cena sprzedaży wzrosła względem poprzedniej licytacji – jak dla mnie oznacza to, że zakłady (na razie mniejsze) są gotowe płacić więcej za surowiec, aniżeli cena rynkowa. Podwyżka była symboliczna, ale patrząc na poprzednie sesje tego parkietu, trend spadkowy został zahamowany. Czy zatem czekają nas podwyżki w europejskich cennikach? – niewykluczone, wszak zbliża się maj i co raz bardziej aktywny z tego tytułu staje się branża HoReCa oraz myśl o sezonie grillowym - komentuje Czarniak.
Jakie prognozy na europejskim rynku?
Produkcja mięsa wieprzowego w UE w całym 2025 r. wyniosła 21,8 mln ton, co oznacza wzrost o 3% (705 tys. ton) w ujęciu rok do roku. Na przyszłość rynku wieprzowiny w UE wpłynie kilka kluczowych czynników. Prognozy wskazują, że w latach 2026–2035 produkcja będzie stopniowo spadać (ok. 0,75% rocznie), głównie z powodu zmian strukturalnych, takich jak regulacje środowiskowe, rosnące koszty i zmniejszanie pogłowia w części krajów.
Zmiany mogą objąć także handel. Chińskie cła antydumpingowe na unijną wieprzowinę, wprowadzone pod koniec 2025 roku, nadal ograniczają eksport. To może skłonić producentów do szukania nowych rynków zbytu.
Na rynku globalnym wzrośnie konkurencja, zwłaszcza ze strony Brazylii, gdzie niższe koszty produkcji sprzyjają zwiększaniu eksportu i umacnianiu pozycji w Azji. Dodatkowym czynnikiem ryzyka pozostają choroby. Afrykański pomór świń wciąż występuje w Europie – m.in. w okolicach Barcelony – i choć dotyczy głównie dzików, nadal stanowi zagrożenie dla produkcji, eksportu i logistyki.
Ceny tuczników w krajowych skupach (9.04.2026)
Bartosz Czarniak z POLSUS prognozował, że można się spodziewać podwyżek, jednak nie wcześniej niż po Wielkanocy. Z dzisiejszych rozmów z krajowymi punktami skupu wynika, że stawki w tym tygodniu drgnęły do góry w wadze poubojowej. Ceny za tuczniki w kl. E wahają się od 7 do 7,4 zł/kg, co oznacza wzrost o około 20 gr/kg. E. W wadze żywej za tuczniki ubojnie płacą od 4,80 do 5,90 zł/kg. Na rynku czuć lekkie ożywienie, ale wszystko wskazuje na to, że niedługo rynek może się pozytywnie rozkręcić.
- Niemiecka giełda już nie wpływa tak mocno na stawki za tuczniki. Trochę na nią zerkamy, ale nie jest to jedyny wyznacznik. Nie mamy wpływu na tańszy import. Jeśli wpłynie dużo tańszego mięsa wtedy musimy ciąć ceny, nawet jak na giełdzie VEZG cena stoi albo rośnie. W kraju tuczników zawsze jest za mało. Teraz jest presja na obniżki, ale większość zakładów i rolników widzi, że brakuje polskiego towaru, więc nie będzie robić z rolników wariatów, tym bardziej, że teraz koszty znów poszły do góry. Trzeba też widzieć rynek szerzej, poza chlewnią - mówi jeden ze skupujących na Mazowszu.
Jak zaznacza Bartosz Czarniak obecnie niedobór tuczników wynika z przestoju w produkcji z początku roku.
- Jeśli ktoś zgłaszał świnie jeszcze przed Wielkanocą z odbiorem po Świętach, mógł liczyć na stawki w okolicach nawet 7,30 - 7,50 zł za kg w klasie E! Ta stawka obecnie w cennikach obowiązuje jako maksimum na najbliższy tydzień. Widać jak na dłoni, że do weekendu majowego możemy spodziewać się stawek wyższych, aniżeli w Niemczech - zaznacza Czarniak.
Wszystkie ceny z zakładów skupujących tuczniki znajdziesz TUTAJ.
