StoryEditor

Ceny pszenicy na Ukrainie lecą w dół. Producenci nie pokrywają kosztów

Czy ukraińscy producenci zbóż są w stanie przetrwać kolejny sezon przy spadających cenach pszenicy i rosnących kosztach? Problemy z eksportem przez Morze Czarne coraz mocniej ograniczają ich możliwości sprzedaży.

Alfons Deter
11.08.2026., 17:00h

Pszenica na Ukrainie jest dużo tańsza niż rok temu

Perspektywy dla ukraińskich producentów zbóż są coraz trudniejsze. Cena pszenicy spadła niemal o połowę w ciągu roku, a koszty produkcji nadal rosną. W tej sytuacji wielu rolników zaczyna mieć wątpliwości, czy tegoroczne zbiory będą w ogóle opłacalne.

Jak podaje firma analityczno-konsultingowa ProAgro Group, rolnicy na północy Ukrainy muszą obecnie sprzedawać pszenicę za równowartość zaledwie około 100 euro za tonę. Rok wcześniej cena uzyskiwana przez producentów wynosiła około 180 euro/t.

Ukraińskie zboże ma coraz mniej dróg do eksportu

Według ukraińskiego portalu Agronews jednym z głównych powodów spadku cen pszenicy są problemy z funkcjonowaniem portów nad Morzem Czarnym, które mocno ograniczają eksport zbóż. 

Sytuację pogarsza brak skutecznych alternatywnych kanałów sprzedaży. Obecnie nawet krajowe zakłady przetwórcze niechętnie przyjmują zboże. Nie chcą zwiększać zapasów, ponieważ nie wiedzą, kiedy i na jakich warunkach będą mogły później sprzedać surowiec.

Agronews wskazuje, że obecne przychody rolników nie wystarczają na pokrycie bieżących kosztów paliwa, pracy i użytkowania maszyn. W efekcie część gospodarstw może nawet wstrzymywać zbiory, licząc na poprawę sytuacji.

Takie rozwiązanie również niesie jednak duże ryzyko. Zboże pozostawione zbyt długo na polu może stracić jakość, zanim logistyka eksportowa wróci do normalnego funkcjonowania.

Jaki plon jest potrzebny, by produkcja pszenicy się zwróciła?

Agronews powołuje się na wyliczenia naukowców, według których przy cenie pszenicy wynoszącej około 174 euro/t próg rentowności dla pszenicy ozimej znajduje się na poziomie około 5 t/ha. Przy takim plonie i cenie przychody ze sprzedaży pokrywają koszty produkcji, które w tym roku wynoszą około 870 euro/ha.

Przy obecnych, znacznie niższych cenach sytuacja wygląda jednak zupełnie inaczej. Aby wyjść na zero, gospodarstwo musiałoby osiągnąć plon przekraczający 8,5 t/ha. Dla większości producentów taki wynik jest nierealny.

Przeczytaj również: Słabsze plony nie zawsze oznaczają mniejszy skup. Jakie zaawansowanie żniw i ile kosztują zboża?

Ukraińskie zboże zalega, a eksport kosztuje coraz więcej

Pawło Kowal, dyrektor generalny Ukraińskiego Związku Rolniczego (UAC), przedstawia równie trudny obraz sytuacji. Wojenne ograniczenia w eksporcie przez Morze Czarne mogą kosztować ukraiński sektor rolny kilka miliardów dolarów.

Utrata części morskich szlaków handlowych sprawiła, że koszty eksportu ukraińskiego zboża wzrosły od 1,5 do 2,5 razy. Kowal przewiduje, że w ciągu najbliższych 6-12 miesięcy sektor może stracić od 2 do 4 mld dolarów, czyli około 1,7-3,5 mld euro przychodów. Straty może ponieść nawet 60% producentów zbóż.

Największego zagrożenia spodziewa się nadchodzącej jesieni. Problemy logistyczne mogą wtedy przerodzić się w kryzys finansowania i produkcji w rolnictwie.

– Według różnych scenariuszy w ciągu sezonu w kraju może zgromadzić się od 27 do 32 mln ton zbóż i nasion oleistych – stwierdził Kowal.

Tak duże zapasy wywarłyby dodatkową presję na krajowe ceny skupu.

Ukraińscy eksporterzy chcą większego kontyngentu pszenicy do UE

Tymczasem Ukraińskie Stowarzyszenie Zbożowe (UGA) zwróciło się do premiera Ukrainy Serhija Koreckiego z apelem o działania wspierające sektor rolny. Podczas spotkania przedstawiono wspólny plan działań rządu i branży, który zakłada przede wszystkim odbudowę i dywersyfikację szlaków transportowych przez Morze Czarne.

UGA zaapelowało również o rozpoczęcie konsultacji z Komisją Europejską w sprawie tymczasowego zwiększenia kontyngentu taryfowego na eksport ukraińskiej pszenicy do UE. Organizacja proponuje dodatkowy kontyngent wynoszący do 5 mln ton.

Obecnie Ukraina może eksportować do Unii Europejskiej około 1,3 mln ton pszenicy rocznie na preferencyjnych warunkach celnych. Większe ilości podlegają standardowym unijnym stawkom celnym.

image

Jak rząd chce zabezpieczyć rolników przed tranzytem zbóż z Ukrainy?

Według UGA ukraińskie porty morskie formalnie pozostają otwarte dla żeglugi, jednak w praktyce ich wykorzystanie mocno spadło. Wcześniej do portu w Odessie zawijało 10-12 statków towarowych, podczas gdy obecnie jest ich zaledwie 1 lub 2. Coraz więcej armatorów i załóg odmawia realizacji przewozów ze względu na wysokie ryzyko związane z żeglugą.

Źródło: topagrar.com

Alfons DeterAlfons Deter
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
11. sierpień 2026 17:02