StoryEditor

Mniejsze zbiory rzepaku w Niemczech, ale import przekracza 200 tys. ton

Susza i upały w wielu częściach Niemiec mocno ograniczyły plony rzepaku. Niemieccy przetwórcy, obserwując krajową produkcję szybko zaczęli poszukiwać surowca za granicą i od samego startu sezonu rozpoczęli kampanię importową.

25.09.2026., 08:11h

W ostatnich ocenach USDA unijna produkcja rzepaku spada o 350 tys. t i wynosząc 20,15 mln t będzie o pół miliona ton niższa niż przed rokiem. Oceniając zbiory rzepaku na sezon 2026/27 w Niemczech, podobnie jak i u nas trudno jest o optymizm. Różne źródła podają zróżnicowane szacunki zbiorów, ale jedno jest pewne, w tym roku produkcja rzepaku u naszych zachodnich sąsiadów będzie mniejsza od roku 2025.

Areał podobny, produkcja w dół

Po zakończonych zbiorach rzepaku w Niemczech przychodzi czas na podsumowanie produkcji i okazuje się, że tak jak w Polsce szacunki różnych instytucji parających się prognozowaniem zbiorów mocno odbiegają od siebie. I choć areał obsiany rzepakiem od paru lat w Niemczech nie ulega zmian wynosząc 1,1 mln ha, to już produkcja zaliczyła spadek. Niemiecki Federalny Urząd Statystyczny (Destatis) podaje, że w porównaniu do zbiorów 2025 r., kiedy to zebrano 4 mln t, tegoroczna produkcja będzie mniejsza o 200 tys. t i wyniesie 3,8 mln t.

Niższe od wcześniejszych oczekiwań zbiory spadły głównie w efekcie upałów i suszy w miesiącach letnich, które ograniczyły potencjał plonowania szczególnie w północnych i wschodnich Niemczech, gdzie często odnotowano średnie lub niższe od przeciętnych plony z hektara. W tych regionach, w niektórych landach średnie plony wynosiły nawet ok. 2,5 t/ha. Dodatkowo, zwłaszcza na obszarze Dolnej Saksonii niższa od średniej była także zawartość oleju, co powoduje problemy z bardziej efektywną sprzedażą.

Przy ponad 5-proc. korekcie zbiorów w skali roku oszacowanej przez Destatis, pozostałe informacje są jeszcze miej optymistyczne. Okazuję się, że Niemiecki Związek Spółdzielni Rolniczych (DRV) produkcję rzepaku w sezonie 2026/27 oszacował na 3,7 mln t. Jeszcze e gorszym świetle niemieckie zbiory rzepaku ocenia Niemieckie Stowarzyszenie Rolników (DBV), które prognozuje, że tegoroczne zbiory rzepaku w tym kraju wyniosły jedynie 3,3 mln t.

Niemiecki import o 20% większy

Niezależnie od skali spadku zbiorów, dla niemieckich przetwórców stało się jasne, że rzepak trzeba będzie zaimportować, co zresztą jest domeną tego kraju od lat. Tylko w tym sezonie Niemcy nie za bardzo mogą liczyć na wsparcie rzepakiem z Polski, a i o rzepak z Rumunii i Czech przychodzi im rywalizować z naszymi przetwórcami. Tylko o rzepak ukraiński rywalizować polscy przetwórcy nie mają szans, co Niemcom daje pole do popisu. A w Ukrainie, wg najnowszych danych KE opublikowanych właśnie w JRC MARS Bulletin, w tym roku zebrano 3,8 mln t rzepaku, co oznacza wzrost ilości o 0,5 mln w skali roku. Spora część z tych ilości jest jednak blokowana ze względu na brak możliwości ekspediowania drogą morską przez porty Morza Czarnego.

W okresie VII–20.VIII tego sezonu z całego importu rzepaku spoza UE wynoszącego 826 tys. t Niemcy zaimportowały aż 222 tys. t. Tak ilość oznacza drugą pozycję na liście unijnych importerów rzepaku, po Belgii, której import wyniósł 278 tys. t i przed Holandią z importem 131 tys. t spoza Unii.

Takie ilości oznaczają wzrost o 20% niemieckiego importu w stosunku do analogicznego okresu poprzedniego sezonu. Pomimo spadku o ponad 40 tys. t podaży rzepaku z Ukrainy. 

Ile zebraliśmy w Polsce?

W Polsce też nie ma zgodności co do szacunków tegorocznych zbiorów rzepaku.

Na starcie tego sezonu KE polskie zbiory rzepaku na 3,28 mln t. W tym samym czasie KZPRiRB oraz członkowie zrzeszeni w PSPO tegoroczne zbiory rzepaku szacowali na 2,8–3,2 mln t. O krok dalej w swoim wstępnym szacunku produkcji poszedł GUS, który pod koniec lipca br. polskie zbiory rzepaku w 2026 r. oszacował na 3,1 mln t.

Już za chwilę, bo na koniec września możemy spodziewać się przedwynikowego szacunku, a z kręgu producentów rzepaku w różnych regionach kraju dochodzą nas głosy o zaskakująco niskich tegorocznych plonach. Pytanie jest więc, czy produkcja w tym roku przekroczyła 3 mln t, czy też nie?

Ceny trzymają poziom

Pomimo nieco większego napływu rzepaku do UE niż to było w poprzednim sezonie, gdyż łączny wynik importu przewyższa ubiegłoroczne efekty o 6% mamy jednak do czynienia z utrzymującymi się cenami, a krótkotrwałe spadki notowań na giełdzie MATIF szybko korygowane są kolejnymi wzrostami kursów.

Po obniżkach poniżej 550 €/t jakimi zakończył się poprzedni tydzień, ostatnia dekada września rozpoczęła się od wzrostów. W poniedziałek 21.09.26 r. rzepak drożejąc o 6,5 euro wrócił na pozycję powyżej 555 €/t. Kolejne dni przyniosły jednak korekty kursów. W czwartek (24.09.2026 r.) rzepak na listopad jest wyceniany na 549,50 €/t, co oznacza dosłownie 1 euro więcej niż w poprzednim tygodniu.

W firmach handlowych znów mamy praktycznie niewidzialną podwyżkę średniej, tym razem o 3 zł. Teraz średnia w skupach wynosi 2354 zł/t, a ceny wahają się pomiędzy 2200–2500 zł/t. U przetwórców jednak w trakcie dnia mieliśmy zdecydowanie wyższe ceny, bo spadki notowań paryska giełda zgotowała nam dosłownie na koniec dnia.

Obecne ceny rzepaku w zakładach tłuszczowych:

  • Bunge Kruszwica – 2520 (PL bd) i 2440 zł/t (D) (październik)

            Brzeg – 2520 zł/t (PL bd) i 2440 zł/t (D) (październik)

  • ADM Szamotuły – 2500 (PL bd) i 2455 zł/t (D) (listopad)

            Czernin – 2500 (PL bd) i 2455 zł/t (D) (listopad)

  • Komagra Tychy – 2470 zł/t (PL bd) i 2350 zł/t (D) (wrzesień/październik)

            Kosów Lacki – 2470 zł/t (PL bd) i 2350 zł/t (D) (wrzesień/październik)

  • Agrolok Osiek – 2450 zł/t (PL bd) i 2360 zł/t (D) 
  • LDC Polska Bodaczów – 2538 zł/t (PL bd) i 2441 zł/t (D) (20 październik–20 listopad)
  • Bestoil – 2400 zł/t (PL bd)
  • Bielmar – 2450 zł/t (PL bd) i 2350 zł/t (D) (wrzesień/październik)

Uwaga!

Publikowane powyżej ceny należy traktować jako aktualne 24.09.26 r. na godz. 12.30.

 

 

Juliusz Urban
Autor Artykułu:Juliusz Urban

dr Juliusz Urban – ekspert ds. rynkowych AgroHorti Media specjalizujący się w rynku zbóż i rzepaku. Biznesowe doświadczenie uzyskał zarządzając skupem u dużego dystrybutora, był także prezesem firmy przetwórstwa rzepaku oraz właścicielem firmy brokerskiej. Od 2000 roku zajmuje się analizowaniem wpływu bieżących wydarzeń na ceny płodów rolnych i nawozów.
Autor publikacji na stronach rynkowych top agar Polska i na portalu www.topagrar.pl. Jego dziełem jest cotygodniowy Rynkowy Serwis Spod Lady. Jest współautorem cyklu podcastów rynkowych „Czekał(a) na Urbana, czyli rynkowe last minute”, w których są omawiane bieżące trendy cenowe na krajowym rynku zbóż i rzepaku, przedstawiane autorskie prognozy eksperta, a także omawiane bieżące informacje z biznesu oraz produkcji rolnej.
Jego misją jest integrowanie środowiska produkcyjno-przetwórczego w łańcuchu obrotu towarowego. Stara się przedstawiać producentom rolnym sposób patrzenia na biznes przez przetwórców, a przetwórcom tłumaczyć punkt widzenia rolników. W swoich publikacjach zwraca uwagę na najnowsze prognozy dotyczące światowych bilansów produkcji i wykorzystania zbóż, a w swej pracy często wykorzystuje raporty USDA, KE i innych uznanych instytucji.
Obszary specjalizacji: analiza biznesowa, porównanie historyczne cen i trendów rynkowych, bilansowanie produkcji w Polsce i na świecie, biopaliwa rolnicze.
e-mail: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
25. wrzesień 2026 09:01