StoryEditor

Burmistrz nie wydał decyzji na budowę chlewni. Rażące naruszenie prawa

Rolnicy, walczący o pozwolenie na budowę chlewni, nie są bez szans na wygranie sprawy wobec samorządów. Jak pokazuje przykład ze Strzelna, rolnik może wygrać sprawę w sądzie. Jak do tego doszło?
08.05.2022., 15:05h

Paweł Kaszkowiak w rodzinnym gospodarstwie chciał rozwinąć produkcję trzody chlewnej, by zapewnić przyszłość swojemu gospodarstwu. Nie da się zwiększyć skali produkcji bez rozbudowy chlewni. I tu – jak wielu jego kolegów po fachu w całym kraju – wyrosła lokalna niechęć do inwestora. Zwiększenie obsady z 50 do 150 loch dzisiaj nie jest żadną gigantomanią, jednak włodarze gminy byli innego zdania.

Od tego zaczęły się problemy

W sierpniu 2014 r. inwestor otrzymał decyzję środowiskową. Następnie we wrześniu 2014 r. wystąpił o wydanie warunków zabudowy (do chwili obecnej burmistrz nie wydał decyzji).

W opisywanej sprawie burmistrz korzystał z prawa w sposób podkopujący zaufanie obywateli do organów administracji. Używał prawa instrumentalnie, żeby nie wydać decyzji. Działał tak, żeby zniechęcić inwestora i spowodować, że odstąpi od realizacji planów.

Burmistrz bezpodstawnie występował do RDOŚ o uzgodnienie decyzji o warunkach zabudowy (tej decyzji nie uzgadnia się z RDOŚ; uzgodnienia były na etapie wydania decyzji środowiskowej), dwukrotnie wydał decyzję o odmowie ustalenia warunków zabudowy (decyzje te zostały uchylone), dwukro...

Pozostało 90% tekstu
Ten artykuł jest dostępny tylko dla Prenumeratorów
Zyskaj dostęp do wszystkich treści Premium i e-wydań z Prenumeratą Cyfrową lub Drukowaną. Wybierz pakiet dla siebie i korzystaj tak, jak lubisz.
Masz Prenumeratę top agrar Polska, ale nie wiesz, jak dodać numer klienta na portalu?Kliknij tu, przygotowaliśmy dla Ciebie instrukcję rejestracji.
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
04. listopad 2026 19:47