O pierwszych przypadkach i możliwych konsekwencjach dla produkcji trzody chlewnej mówi redakcji top agrar dr René Renzhammer z Królewskiego Niderlandzkiego Instytutu Zdrowia Zwierząt (Royal GD).
Duże oczy, zaczerwieniona skóra – nowy obraz kliniczny
Pierwsze zgłoszenie trafiło do Royal GD pod koniec 2024 r. Rolnik utrzymujący lochy zaobserwował, że w ok. 80% miotów od 1 do 6 prosiąt miało silnie uwypuklone gałki oczne; u części pojawiało się też zaczerwienienie skóry i utrata szczeciny. Początkowo nie wiązano tego z parwowirusem – obraz nie pasował do znanych chorób świń.
Szeroka diagnostyka (sekcje, krew, mikotoksyny) nie przyniosła odpowiedzi. Przełom nastąpił dopiero, gdy podobne przypadki zaczęły zgłaszać kolejne fermy. Zastosowano sekwencjonowanie z materiału z próbek narządów (wątroba, nerki, płuca, oczy) pobranych od prosiąt z objawami. Okazało się, że zawierają one bardzo wysokie ilości DNA wirusa, genetycznie w ok. 98% zgodnego z parwowirusem opisanym w 2012 r. w kale lisów w Holandii.
– U wszystkich prosiąt z charakterystycznymi dużymi oczami i zaczerwienioną skórą stwierdziliśmy duże ilości materiału genetycznego tego wirusa. Nigdy nie wykryliśmy go u prosiąt z ferm bez objawów – podkreśla dr René Renzhammer.
Dotąd zgłosiło się 78 gospodarstw, głównie z prowincji Geldria i Overijssel, a później z intensywnych regionów trzodziarskich na południu Niderlandów (Noord-Brabant, Limburgia). W zależności od fermy objawy występowały w 2–80% miotów, u 5–30% prosiąt w miocie, a w pojedynczych przypadkach nawet u całego miotu. Najczęściej dotyczyły prosiąt ssących w 2–3 tygodniu życia; ostatnio notowano też przypadki u tuczników i loszek.
Brak ochrony po szczepieniu PPV-1. Co mogą zrobić producenci świń?
Nowy wariant nie przypomina klasycznego zakażenia PPV‑1 – nie obserwuje się zwiększonej liczby zmumifikowanych płodów czy martwo urodzonych prosiąt. Na razie w analizowanych fermach nie stwierdzono pogorszenia wyników rozrodu ani strat w odchowie, ale związek przyczynowy ma potwierdzić dopiero eksperymentalne zakażenie prosiąt.
– Niemal wszystkie dotknięte gospodarstwa regularnie szczepiły lochy przeciwko PPV‑1, co jednoznacznie wskazuje, że dostępne szczepionki nie chronią przed nowym wariantem parwowirusa – zaznacza dr Renzhammer.
O tym, jak ochronić w tej sytuacji stada świń oraz w jakim kierunku są prowadzone dalsze badania piszemy w marcowym wydaniu top świnie. To warto wiedzieć!
Ten artykuł pochodzi z wydania top świnie 3/2026
czytaj więcej
