StoryEditor

Wyniszczające mikroby – Clostridium perfrigens typ A.

Biegunki noworodków, postępujące osłabienie i wyniszczenie, do padnięć włącznie. Taki przebieg może mieć infekcja Clostridium perfrigenstyp A. Specjalista chorób świń – dr Piotr Kołodziejczyk – opisuje przebieg choroby.
19.07.2019., 12:07h

Nowe stado, nowa chlewnia, a w niej 90 czystych pod względem zdrowotnym loszek sprowadzonych z Niemiec. A jednak patogeny nie dały za wygraną i spowodowały poważne straty w produkcji prosiąt.

Pierwsze porody w cyklu 3-tygodniowym były liczne. Loszki prawidłowo zaszczepione przeciwko beztlenowcowej enterotoksemii i kolibakteriozie oraz parwowirozie i różycy. Odsadzano ponad 14 prosiąt od lochy. Kolejne loszki oprosiły się również licznie, lecz tuż po porodzie właściciele zaobserwowali najpierw pojedyncze biegunki u prosiąt. W niektórych miotach konsekwencją biegunek okazały się padnięcia osesków.  

 Konieczna diagnostyka

Pierwsze podejrzenia padły na rozwijające się prawdopodobnie MMA u loch. W tym kierunku prowadzono  leczenie. Loszki otrzymały antybiotyki i leki przeciwzapalne. Jednocześnie zaopiekowano się prosiętami, które marniały z godziny na godzinę. Prosięta nawadniano indywidualnie glukozą w iniekcji oraz podawano fluorochinolony w zastrzykach. Niektóre mioty były bardzo słabe. Oseski leżały i nie pobierały mleka. Ta sytuacja wtórnie spowodowała zapalenie gruczołów mlekowych loch z powodu zastoju pokarmu w wymieniu. W celu odessania mleka podsadzano starsze, 3-tygodniowe prosięta. 

Po trzykrotnym podaniu antybiotyków i wielokrotnym nawadnianiu zwierząt choroba prosiąt mijała. Pozostawiała po sobie bardzo słabe, charłacze wręcz mioty. Odsadzane zwierzęta ważyły mniej niż 6 kg. Analiza sytuacji kierowała w stronę nieprawidłowego żywienia loch, kolibakteriozy i nieodpowiedniej temperatury w kojcach. Kiedy kolejne grupy  prosiły się z takimi samymi objawami, mimo wprowadzania różnych zmian (głodówka przedporodowa, sól glauberska, zmiana szczepionki przeciwko kolibakteriozie, wprowadzenie zakwaszacza do paszy dla loszek), przeprowadzono analizę laboratoryjną biegunki nieleczonych prosiąt.


Wyniki badań dały jednoznaczną odpowiedź. Przyczynę choroby prosiąt była bakteria – Clostridium perfringens typ A.

Chcesz wiedzieć jakie wdrożono postępowanie i jakie przyniosło ono efekty? Sięgnij po sierpniowe wydanie "top świnie". Tam szerzej opisujemy ten przypadek wraz ze skuteczną terapią. Zapraszamy do lektury. 

Anna Kurek
Autor Artykułu:Anna Kurek

Anna Kurek – zootechniczka i ekspertka branży wieprzowej, od 2005 zawodowo związana z hodowlą świń oraz rynkiem wieprzowiny w Polsce i Europie. Jedna z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarek specjalizujących się w tematyce trzody chlewnej. Autorka setek reportaży, analiz, komentarzy i wywiadów publikowanych na łamach top agrar Polska oraz na portalu topagrar.pl.
Od lat jest blisko hodowców – zna realia rodzinnych gospodarstw, nowoczesnych chlewni i profesjonalnych ferm, a także mechanizmy rządzące produkcją, rynkiem i polityką branżową. Na bieżąco śledzi zmiany w prawie, ekonomice produkcji, żywieniu, bioasekuracji i dobrostanie zwierząt, przekładając złożone zagadnienia na praktyczne, zrozumiałe wnioski dla producentów.
Łączy wiedzę naukową z doświadczeniem praktyków, współpracując z czołowymi ekspertami, naukowcami, ośrodkami naukowymi i organizacjami branżowymi. Ceniona za rzetelność, bezpośredniość i umiejętność zadawania trudnych, ale potrzebnych pytań. Aktywnie uczestniczy w planowaniu i realizacji konferencji, forów i debat rolniczych, prowadzi panele dyskusyjne oraz wywiady z kluczowymi postaciami branży. Jej celem jest realne wspieranie hodowców: pokazywanie najlepszych rozwiązań, nowych możliwości i kierunków rozwoju oraz konsekwentne promowanie nowoczesnej, silnej i konkurencyjnej polskiej hodowli zwierząt gospodarskich oraz mięsa.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
06. maj 2026 22:54