Wysoka temperatura i susza mogą zahamować rozwój roślin i doprowadzić do ich przedwczesnego dojrzewania. Jeżeli kolby się nie wykształcą, cukry produkowane przez roślinę nie mogą zostać wykorzystane do syntezy skrobi. Ich poziom w materiale roślinnym może przekraczać 20% suchej masy. To z kolei stwarza dogodne warunki dla fermentacji alkoholowej podczas zakiszania.
W przypadku takiej kukurydzy szczególnie ważne jest ograniczenie aktywności drożdży już na początku procesu fermentacji. Materiał powinien zostać odpowiednio przygotowany, szybko zebrany i bardzo dobrze zagęszczony. W opracowaniu niemieckiego top agrar wskazano, że dodatki bakteryjne ukierunkowane przede wszystkim na poprawę stabilności tlenowej nie muszą skutecznie ograniczać powstawania etanolu. W tym celu stosuje się dodatki chemiczne, m.in. na bazie sorbinianu potasu, benzoesanu sodu czy propionianu sodu.
Krótkie cięcie i dokładne ubicie
Problemem przy zbiorze kukurydzy bez kolb jest również jej struktura. Wysuszony materiał jest bardziej włóknisty i trudniejszy do zagęszczenia. Dlatego należy zwrócić szczególną uwagę na długość cięcia oraz sposób układania masy w silosie.
– Kukurydza bez kłosów ciężej się ubija, ponieważ jest bardziej włóknista. Dlatego tniemy ją bardzo krótko i staramy się nanosić cienkie warstwy na pryzmę, zachowując ciągłą pracę ciągnika. Nie możemy pozwolić na tworzenie się przestrzeni powietrznych – podkreśla Malwina Murawska, ekspert firmy Josera.
Ekspertka zwraca uwagę, że podstawowe zasady przygotowania kiszonki pozostają takie same jak przy standardowej kukurydzy. Kluczowe jest uzyskanie odpowiedniej zawartości suchej masy, właściwe rozdrobnienie, dobre ubicie oraz szczelne przykrycie. Przy prawidłowo przygotowanym materiale optymalna zawartość suchej masy powinna wynosić około 32–36%.
Nie pozwól na zbyt mokrą ani zbyt suchą masę
Jednym z najważniejszych parametrów podczas zbioru jest zawartość suchej masy. Zbyt sucha masa będzie trudna do odpowiedniego zagęszczenia, natomiast zbyt mokra może spowalniać obniżanie pH i zwiększać ryzyko niepożądanych procesów fermentacyjnych.
– Nie możemy pozwolić sobie na błędy, ponieważ będą one nas więcej kosztować – mówi Murawska. Jej zdaniem szczególne znaczenie ma jakość przygotowania materiału już na etapie zbioru. W przypadku kukurydzy bez kolb trudniej bowiem później skompensować błędy popełnione podczas zakiszania.
Osobno przechowuj kukurydzę bez kolb
Kolejną kwestią jest wartość pokarmowa. Brak kolb oznacza zdecydowanie mniejszą ilość skrobi, a tym samym niższą wartość energetyczną kiszonki. Materiał taki może zawierać również dużo włókna NDF. W efekcie kiszonka z kukurydzy bez kolb może mieć znacznie inne parametry niż standardowa kiszonka kukurydziana.
Dlatego partie kukurydzy bez kolb lub z niewielką liczbą kolb warto przechowywać oddzielnie. Pozwala to uniknąć obniżenia wartości energetycznej całej masy przeznaczonej do skarmiania.
– Jeżeli zabraknie skrobi, taka pasza objętościowa będzie miała niską wartość energetyczną i dużą zawartość NDF. To oznacza, że fermentacja może postępować w niepożądanym kierunku – zaznacza Malwina Murawska.
Uważaj na odcieki
Przy zbiorze kukurydzy bez kolb trzeba również liczyć się z możliwością powstawania odcieków. Należy je zbierać i nie dopuszczać do ich niekontrolowanego przedostawania się do środowiska. Z tego względu materiału takiego nie powinno się przechowywać w nieprzystosowanych do tego silosach.
Jeżeli materiał jest odpowiednio przygotowany, można ograniczyć ryzyko strat, wykorzystując do związania składników odżywczych z odcieku m.in. krótko pociętą słomę, siano lub wysłodki melasowe.
Szczelne przykrycie to podstawa
Kukurydza pochodząca z plantacji dotkniętych suszą może mieć również uszkodzenia tkanek roślinnych. Takie miejsca stanowią potencjalne punkty wejścia dla zarodników pleśni, dlatego szczególnie ważne jest ograniczenie dostępu tlenu. Materiał należy starannie przykryć, a kiszonkę pozostawić do odpowiednio długiej fermentacji. Opracowanie zaleca minimum siedem tygodni przed rozpoczęciem skarmiania.
Wniosek dla hodowcy: kukurydza bez kolb może być wykorzystana na kiszonkę, ale wymaga znacznie większej dyscypliny podczas zbioru i zakiszania. Najważniejsze są odpowiednia sucha masa, bardzo dobre rozdrobnienie i zagęszczenie, szczelne przykrycie oraz – w zależności od zastosowanej technologii – właściwie dobrany dodatek do kiszonki. Trzeba też pamiętać, że taka pasza będzie miała mniej skrobi i energii, dlatego przed wprowadzeniem jej do dawki warto ocenić jej rzeczywistą wartość pokarmową.
