Ze względów ekonomicznych stosowanie preparatu mlekozastępczego w odchowie cieląt powinno rozważyć każde gospodarstwo, nawet jeśli ostatecznie zdecyduje się ono na karmienie cieląt mlekiem. Odchów cieląt w oparciu na preparacie mlekozastępczym jest na ogół zdecydowanie tańszy niż odchów oparty na mleku. Ponadto preparat mlekozastępczy jest paszą, która ogranicza ryzyko przenoszenia niektórych patogenów mogących znajdować się w mleku. W efekcie jego stosowanie w odchowie zmniejsza prawdopodobieństwo rozprzestrzeniania się chorób w stadzie. W wielu przypadkach jest także łatwiejsze do zorganizowania w gospodarstwie.
Zrozumienie fizjologii cieląt
Przed rozpoczęciem wyboru preparatu mlekozastępczego niezbędne jest zrozumienie niektórych aspektów funkcjonowania organizmu cieląt, które będą decydować o tym, czy wybrany produkt będzie spełniał stawiane mu oczekiwania. Istotne znaczenie w tym zakresie ma rozwój przewodu pokarmowego cieląt, który nie jest w pełni zakończony w momencie przyjścia na świat. Sprawia to, że najmłodsze zwierzęta są szczególnie wrażliwe na jakość stosowanego preparatu mlekozastępczego. Co szczególnie istotne, ilość wydzielanych enzymów trawiennych przez cielę zwiększa się stopniowo w pierwszych tygodniach życia, dlatego tuż po urodzeniu nie potrafi ono efektywnie trawić wszystkich składników pokarmowych. Przykładowo strawność białka zwiększa się stopniowo do 3.–4. tygodnia życia.
Najmłodsze cielęta także słabo wykorzystują białko gorszej jakości, np. pochodzące z mleka lub serwatki suszonych w zbyt wysokiej temperaturze, co doprowadziło do jego uszkodzenia. Nie będą także dobrze trawić większych ilości białka roślinnego, szczególnie białka soi, zawierającego glicyninę i beta-konglicyninę. U najmłodszych cieląt ich pobranie z preparatem może prowadzić do skrócenia kosmków jelitowych, ograniczenia wydzielania enzymów trawiennych i pogorszenia wykorzystania składników pokarmowych, a w konsekwencji zwiększenia ryzyka biegunek.
Podobnie strawność skrobi w jelicie cienkim cieląt jest niewielka. Dlatego jej obecność w preparacie, czasem używanej jako zamiennik laktozy, może ograniczać wykorzystanie energii przez cielę. Wynika to m.in. z tego, że w przeciwieństwie do skrobi z paszy stałej, która trafia do żwacza i jest fermentowana przez mikroorganizmy, skrobia z preparatu mlekozastępczego przechodzi bezpośrednio do trawieńca, a następnie do jelita cienkiego.
Kluczowy skład surowcowy
Wiedząc, że niektóre surowce będą przez cielęta lepiej wykorzystywane, a inne gorzej, pierwszym krokiem przy wyborze preparatu powinna być ocena jego składu surowcowego. Na wstępie warto zwrócić uwagę na szeroki wachlarz surowców stosowanych w preparatach, z których wiele ma niewiele wspólnego z mlekiem. Ich stosowanie jest jednak nieuniknione, jeśli preparat ma być tańszy od mleka. Hodowca powinien więc wybrać produkt zawierający jak najmniej surowców, które potencjalnie mogą pogarszać efekty odchowu.
Surowce stosowane w preparatach można podzielić na preferowane, akceptowalne i niepreferowane (tab. 1.). Preferowane są te powstające podczas przetwórstwa mleka, w szczególności odtłuszczone mleko w proszku oraz serwatka w proszku. Unikać w preparatach należy natomiast mąki, mąki sojowej czy hydrolizatu białka mączki rybnej. Surowce akceptowalne są dość często wykorzystywane, jednak ich większy udział w preparacie jest również niepożądany, ponieważ może pogarszać efekty odchowu.
Należy pokreślić, że choć niektóre surowce mogą pogarszać efekty odchowu cieląt, nie oznacza to, że nie mogą znaleźć się w składzie preparatu. Niewielki udział surowców akceptowalnych raczej nie będzie miał większego wpływu na efekty odchowu cieląt. Co równie istotne, większe udziały tych surowców będą szczególnie negatywnie odbijać się na efektach odchowu najmłodszych cieląt. Starsze cielęta, które ukończyły 3.–4. tydzień życia, stosunkowo dobrze wykorzystują mniej preferowane źródła składników pokarmowych, o ile ich udział nie jest nadmierny. Przyrosty cieląt karmionych preparatem zawierającym takie surowce mogą być porównywalne z przyrostami zwierząt otrzymujących preparat oparty wyłącznie na składnikach preferowanych. Sama obecność np. koncentratu białka sojowego nie oznacza więc, że preparat jest złej jakości. Tego typu produkty powinny być jednak przeznaczone do żywienia starszych cieląt, dlatego niektórzy producenci zalecają ich stosowanie w tzw. drugiej fazie odchowu, o czym szerzej w dalszej części artykułu. Warto również pamiętać, że niektóre komercyjne preparaty zawierają surowce akceptowalne, które poddano procesom uzdatniania zwiększającym ich akceptowalność przez cielęta i strawność w ich przewodzie pokarmowym.
Umiejętne czytanie etykiety
Zgodnie z obowiązującym prawem surowce wchodzące w skład paszy powinny być wymienione na etykiecie w konkretnej kolejności, tj. począwszy od składnika znajdującego się w niej w największej ilości, a skończywszy na tym, którego w paszy jest najmniej. Hodowca może więc ocenić, które surowce w preparacie znajdują się w największej ilości, a których jest najmniej, wczytując się uważnie w etykietę produktu. Chociaż etykieta nie zawiera dokładnych informacji na temat udziału znajdujących się w preparacie składników, gdyż nie ma takiego wymagania prawnego, to sama ich kolejność na etykiecie niesie istotną informację dla hodowcy.
Dla przykładu, przyjmijmy następującą kolejność surowców na etykiecie preparatu mlekozastępczego dla cieląt: serwatka słodka, mleko odtłuszczone, serwatka odlaktozowana, oleje roślinne, koncentrat białka serwatkowego, białko pszenne (hydrolizat), dodatki (składniki mineralne, witaminy, aminokwasy itp.). W takim preparacie dominują surowce pochodzenia mlecznego, a udział białka roślinnego będzie niewielki. W efekcie taki preparat mlekozastępczy można uznać za odpowiedni nawet dla najmłodszych cieląt. To przykład preparatu, który hodowca może wprowadzić do dawki pokarmowej już w pierwszych dniach ich życia.
Innym przykładem może być preparat o następującym składzie: serwatka słodka, serwatka odlaktozowana, oleje roślinne, białko pszenne (hydrolizowane), mleko w proszku, koncentrat białka sojowego, filtrat serwatki, dodatki (składniki mineralne, witaminy, aminokwasy itp.). Bezspornie w takim preparacie znaczna część białka będzie pochodzić z surowców roślinnych, w tym z soi, co może mieć negatywny wpływ na rozwój i funkcjonowanie przewodu pokarmowego najmłodszych cieląt.
Białko ogólne
Kolejnym ważnym parametrem, który należy brać pod uwagę przy wyborze preparatu mlekozastępczego, jest zawartość białka ogólnego. W dostępnych na rynku produktach dla cieląt wynosi ona od 20% do nawet 28% w 1 kg proszku. Według niektórych producentów preparat powinien zawierać zdecydowanie powyżej 22–23% białka, aby zapewnić bardzo dobre przyrosty masy ciała cieląt. Wyższa koncentracja białka wiąże się jednak na ogół z większą ceną produktu. Zdaniem innych producentów stosowanie takiego preparatu jest więc dyskusyjne ekonomicznie, zwłaszcza że również przy niższej zawartości białka można uzyskać zadowalające efekty odchowu. Jeśli za wzór przyjmiemy mleko pełne, które zawiera ok. 24–25% białka ogólnego w suchej masie, to podobna koncentracja tego składnika powinna być preferowana w preparacie mlekozastępczym.
Więcej informacji o poszczególnych składnikach pokarmowych we wrześniowym numerze top bydło!
Ten artykuł pochodzi z wydania Top bydło 09/2026
czytaj więcej
